Jak radzić sobie ze stresem egzaminacyjnym na OKE?
Boże, OKE… Sama myśl o tym przyprawia mnie o dreszcze. Pamiętam, jak przed maturą z polskiego czułam, jakby mi żołądek podchodził do gardła. Kto tego nie zna, prawda? Niby „odstresuj się”, łatwo powiedzieć. Ale jak, kiedy w głowie gonitwa myśli, a podręcznik do historii wydaje się mieć tysiąc stron?
Spacer… Tak, to pomaga. Pamiętam, jak przed geografią poszłam nad rzekę, patrzyłam na wodę, i jakoś… uspokoiło mnie to. Chociaż na chwilę. A ulubione aktywności? Moje to chyba oglądanie seriali, ale przed egzaminem? Chyba nie bardzo… No dobra, może jeden odcinek „Przyjaciół” dla rozluźnienia. A ćwiczenia? Szczerze, to nie jestem fanką sportu, ale fakt, po bieganiu czuję się lepiej. Wiem, że endorfiny i te sprawy… Chyba warto spróbować.
„Kontroluj napięcie” – brzmi jak jakiś slogan z reklamy. Ale coś w tym jest. Jak jestem zestresowana, to wszystko mi idzie gorzej. Nawet proste zadania, jak… no nie wiem, ugotowanie makaronu! Serio! Kiedyś tak się denerwowałam przed testem z biologii, że przypaliłam wodę na herbatę. Tragedia! Dlatego lepsze samopoczucie to podstawa. Tylko jak je osiągnąć? Może jakaś medytacja? Albo po prostu pogadać z kimś bliskim? Moja mama zawsze potrafi mnie uspokoić.
Słyszałam, że ponad połowa uczniów odczuwa stres przed ważnymi egzaminami – czy to nie przerażające? Aż tyle osób męczy się tak samo jak ja! W sumie to pocieszające, że nie jestem sama… Ale i tak OKE to jakiś koszmar… Mam nadzieję, że jakoś to przeżyję.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.