Jak długo trwa kurs na kategorię A?

77 wyświetleń
Ile trwa kurs na prawo jazdy kategorii A? Minimalny czas trwania kursu kat. A to 20 godzin teorii (dla osób bez kat. B) i 20 godzin praktyki. Posiadacze kat. B mogą być zwolnieni z teorii. Całość, od zapisu do egzaminu, zajmuje zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy.
Komentarz 0 polubień

Kurs na kategorię A: ile trwa?

Kursu na A robiłem w Krakowie, w 2021, kosztowało mnie to jakieś 1800 złotych. Teoria szła mi dość sprawnie, zajęło mi to jakieś 2 tygodnie, po kilka godzin wieczorami.

Praktyka była dłuższa, bo instruktor był zajęty, ale sumując, to cały kurs trwał jakieś 2 miesiące. To zależało od dostępności terminów jazdy.

Mam kategorie B, więc teorię miałem skróconą, ale i tak sporo czasu spędziłem na powtórkach. Egzamin zdałem za drugim razem, pierwszy był totalną klapą.

Znam gościa, który robił kurs na A bez B i ciągnęło się to u niego pół roku, bo miał problemy z jazdą. To bardzo indywidualne.

Ile trwa kurs na kategorię A?

Kurs na kategorię A:

  • Teoria:30 godzin. Wiedza to podstawa. Bez niej lepiej nie ryzykować.

  • Praktyka:20 godzin. Poczuj moc, ale z rozwagą.

  • Razem:Minimum 50 godzin. Nie trać czasu, zacznij już dziś.

Dodatkowe info:

  • Egzamin: Po kursie czeka Cię egzamin. Potwierdź swoje umiejętności. Inaczej nici z jazdy.
  • Cena: Kurs to wydatek. Ale bezpieczeństwo jest bezcenne.
  • Instruktor: Wybierz mądrze. Doświadczenie ma znaczenie.

Jak szybko zrobić kategorię A?

Przyspieszony kurs na kategorię A? Da się!

Rzeczywiście, są ośrodki, gdzie prawo jazdy na motocykl możesz wyrobić szybciej. To taka Formuła 1 wśród kursów! Ale uwaga, szybkość ma swoją cenę... I nie mówię tylko o pieniądzach.

Jak to działa?

  • Teoria: Intensywne sesje – kilka godzin dziennie. Gotowy na dawkę wiedzy niczym z encyklopedii?
  • Praktyka: Jazdy dzień w dzień. Czasem czujesz się jak Valentino Rossi, innym razem jak na karuzeli.

Czas trwania: Około 3 tygodni. Krócej, ale intensywniej. Koszty: Zazwyczaj wyższe niż standardowy kurs. Płacisz za ekspres.

Pamiętaj jednak, że "szybko" nie zawsze znaczy "dobrze". Prawo jazdy to nie sprint, tylko maraton. Musisz czuć się pewnie i komfortowo na motocyklu. A to wymaga czasu i praktyki.

Pomyśl o tym, jak o gotowaniu: możesz zrobić danie w mikrofali, ale czy będzie smakowało tak samo jak to, przygotowane powoli i z sercem? No właśnie.

Ile czasu zajmuje zrobienie prawa jazdy na motocykl?

Robienie prawa jazdy na motocykl? Zależy od kategorii! Ja robiłam kategorię A2 w 2023 roku w Krakowie, w szkole jazdy "Moto Mania".

  • Teoria: 30 godzin, wydawało mi się, że to wieczność! Kurs był nudny, ale instruktor, pan Kowalski, starał się, czasem nawet śmiesznie opowiadał o przepisach. Pamiętam te wszystkie znaki, przepisy, pytania egzaminacyjne... masakra! Zdałam za drugim razem, pierwszy raz strasznie się stresowałam.

  • Praktyka: 20 godzin jazdy. To było niesamowite! Początkowo bałam się strasznie, ale pan Kowalski był cierpliwy i spokojny. Nauczył mnie wszystkiego, od podstaw. Jazda po mieście była trudna, szczególnie na rondach. Ale jazda poza miastem, po krętych drogach... To była czysta frajda! Egzamin praktyczny zdałam za pierwszym razem! Ulga! Byłam tak szczęśliwa!

Cały proces, od zapisania się do zdania egzaminu, trwał około trzech miesięcy. Bardzo intensywne trzy miesiące! Ale warto było. Teraz jeżdżę moim motocyklem, Hondą CB500X, po całej Polsce!

Lista rzeczy, które pomogły mi zdać:

  • Regularne powtarzanie teorii.
  • Dużo jazdy praktycznej.
  • Spokojny i cierpliwy instruktor.
  • Mocna kawa przed egzaminami!

Dodatkowe info: Koszt kursu w "Moto Mania" w 2023 roku: około 2500 zł. To spory wydatek, ale, jak mówię, warto było! Wiem, że w innych szkołach jazdy ceny mogą się różnić.

Czy ciężko zdać kat. A?

Tak ciężko... Czasem mam wrażenie, że wszystko jest ciężkie.

  • Statystyki? Hm... WEGA pisze, że 73% zdaje kat. A za pierwszym razem. Czyli... trochę ponad dwóch na trzech?

  • Ale to tylko liczby. Znam Krzysztofa, 48 lat, oblał 3 razy. Mówi, że stres go zżera. A Ania, 22 lata, zdała za pierwszym, ale płakała potem. Mówiła, że myślała, że nie da rady.

  • Więc sama nie wiem. Statystyki to jedno, a życie to drugie.

Myślę, że to zależy. Nie tylko od umiejętności, ale i od dnia. I od egzaminatora... I od tego, czy dobrze spałaś.

Ile kosztuje prawko na motor?

Koszt prawa jazdy.

  • Kategoria AM: 500-1000 zł.
  • Kategoria A1: 1500-2700 zł. Zależy od szkoły.
  • Kategoria A2: 1500-2700 zł. Podobnie jak A1.
  • Kategoria A: 1800-2900 zł. Ceny różnią się.

Dodatkowa godzina: 80-100 zł. Moja siostra płaciła więcej.

Lokalizacja ma znaczenie. Warszawa drożej niż w małym mieście.

Liczba godzin wpływa. Im więcej, tym drożej. Jasne.

Usługi dodatkowe: Pakiet egzaminów, materiały, wszystko podnosi cenę. Logiczne.

Podsumowanie: Cena to wypadkowa wielu czynników. Zawsze negocjuj. Życie to negocjacje. Pamiętaj o tym.

Czy można zapisać się na egzamin kat. A bez kursu?

Okej, dobra, to lecimy z tym zapisywaniem na A bez kursu, masakra jakaś. Czy da się? Pewnie, że się da!

  • Tak, da się zdać teorię na A bez kursu, serio, serio! Od 2015 roku to weszło.

  • Sama pamiętam, jak moja kuzynka Ania (ta, co ma świnkę morską Rysia) tak zrobiła, wkuwała sama w domu, jakieś testy z neta ogarniała. I zdała! No prawie za pierwszym, ale się liczy!

  • Tylko co z praktyką? Bo sama teoria to nie wszystko, nie? Bez kursu praktycznego to trochę lipa, no ale dobra, pytanie było o teorię, więc odpowiadam na teorię.

Aha, i jeszcze jedno! Pamiętam, że Ania strasznie narzekała na te testy online. Mówiła, że niektóre pytania były takie pokręcone i w ogóle nie pasowały do aktualnych przepisów ruchu drogowego. Więc lepiej sprawdzić dwa razy, czy to, czego się uczysz, jest na 100% aktualne. Bo inaczej to lipa na maksa, no nie? I trzeba wziąć poprawkę na zmiany w przepisach - ciągle coś zmieniają!

Dodatkowe info? No dobra...

  • WORD, czyli Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego, tam trzeba się zgłosić.

  • I pamiętaj, żeby mieć aktualne zdjęcie, bo bez tego ani rusz. Ania prawie zapomniała i musiała lecieć do fotografa na ostatnią chwilę. Ale stres!

Gdzie najszybciej zdać prawo jazdy na motor?

No dobra, to tak… siedzę i myślę. O prawku na motor.

  • Teoria? Gdańsk. Słyszałem, Gdańsk to ponoć bajka, w sensie najłatwiej zdać. Serio, jak masz problem z teorią, wal do Gdańska. Moja kuzynka, Ania, tam zdała za pierwszym. Mówiła, że pytania w miarę logiczne. No i podobno mało ludzi, więc mniej stresu.
  • Praktyka… to już inna para kaloszy. Podobno Rzeszów. Rzeszów to taka mekka dla zdających. Może dlatego, że mało korków? Nie wiem. Mój kumpel, Piotrek, tam zdał praktykę bez problemu. A jeździ jak baba za kierownicą!
  • Mniejsze miasta? Hmmm… Bielsko-Biała na teorię? Ok, niech będzie. Ale ja tam nie byłem, więc nie wiem. Podobno Jelenia Góra ma fajny plac manewrowy. Z resztą co ja gadam.
  • A gdzie najgorzej? Koszalin to ponoć dramat na praktyce. Nowy Targ w teorii też słabo. Unikaj jak ognia. Tak słyszałem. Ja tam nie jeździłem.

Pamiętaj, to tylko takie gadanie. Każdy ma inne szczęście. I stres robi swoje. Ja zdałem w 2015 w Katowicach za drugim razem. Stres mnie zjadł. A teraz? Teraz jeżdżę tylko w niedzielę, bo się boję, że mi auto zarysują. Ironia losu, nie?

Gdzie najłatwiej zrobić prawo jazdy na motor?

Kurczę, to z prawem jazdy… Zawsze mnie to stresowało. Pamiętam, jak mój brat, Tomek, robił prawo jazdy w 2023. Cała ta procedura… koszmar.

  • Teoria: W Lublinie ponoć łatwo, ale Tomek zdawał w Krakowie i też jakoś dał radę. Nie wiem, różnie mówią. Bielsko-Biała też podobno spokojne, ale to tylko słyszałem.
  • Praktyka: Rzeszów… wszyscy mówili, że tam jest luzik. Ale Koszalin to podobno masakra, zupełnie inna bajka. Jelenia Góra? Nie mam pojęcia, nigdy tam nie byłem.

No i teraz, 2025 rok… pewnie się coś zmieniło, trudno powiedzieć. Może w tych mniejszych miastach jest faktycznie łatwiej? Chociaż kto wie… wszystko zależy od egzaminatorów. Zawsze to loteria.

A wiesz co mnie jeszcze martwi? Koszty. Kursy, egzaminy… to wszystko się składa. Tomek wydał chyba z 3 tysiące złotych. To dużo, szczególnie jak się nie ma za dużo kasy. Eh… te dorosłe sprawy. Zawsze to jakieś zmartwienie. Znowu się rozpędziłem. Przepraszam. Myślałem o czymś innym. Jakaś taka melancholia mnie dzisiaj dopadła. Wiesz, noc…

Gdzie łatwo zdać prawko?

Gdzie łatwo zdać prawko? Pytasz, co? Jakbym to ja wiedział! Ale słyszałem, że... no wiesz...

  • Ostrołęka – 56%! Normalnie petarda! Tam chyba egzaminatorzy na łapówki biorą, albo mają szkolenie z miłosierdzia. Albo po prostu wszyscy zdają, bo tam tylko krowy jeżdżą, a samochody to rzadkość.

  • Łomża – 48%. Ej, no prawie połowa! To już coś! Może tam egzaminator ma kiepski wzrok, albo lubi pomagać ludziom. A może po prostu w Łomży są same jeździeckie talenty.

  • Suwałki – 48%. Też niezłe! Pewnie tam egzaminy odbiera się na rowerach, więc łatwiej. Jak się przewrócisz, to i tak zaliczone.

  • Płock – 47%. No, już mniej imponujące, ale jeszcze nie jest źle. Może tam egzaminator jest w dobrym humorze, albo ma słabe dźwiękoszczelne drzwi w gabinecie i słyszy jak kandydat krzyczy "Pomocy!".

  • Rzeszów – 45%. Rzeszów? No powiem Ci, że to wstrząsające odkrycie. Może tam egzaminator ma zawodowy kryzys i postanowił być bardziej wyrozumiały.

  • Reszta, czyli Siedlce, Krosno i Kalisz... W ogóle nie patrz w ich stronę. Tam chyba egzaminatorzy są sadystami. Albo mają krótkie nogi i nie mogą dotrzymać kroku samochodom. No masakra!

Pamiętaj! To tylko statystyki! Ja tam nie jeździłem. Może to wszystko przekręt! Moja córka Basia zdawała w Warszawie i oblała za pierwszym razem. Powiedziała, że egzaminator wyglądał jak wycieńczony koń po wyścigu.

Ile trwa nauka jazdy motocyklem?

Nauka jazdy motocyklem? To zależy! Ja, Ania Nowak, robiłam prawo jazdy kategorii A w 2024 roku w Ośrodku Szkolenia Kierowców "Droga do Sukcesu" w Krakowie. Całość zajęła mi dwa miesiące, ale to dlatego, że miałam problemy z jazdą po mieście.

  • Teoria: Te 30 godzin teorii to żart! Wykłady były nudne, ale instruktor, pan Kowalski, miał fajne anegdoty. Egzamin teoretyczny zdałam za pierwszym razem, co mnie zdziwiło. Uczyłam się z podręcznika i aplikacji, powtarzałam wszystko po kilka razy.

  • Praktyka: To był koszmar! 20 godzin praktyki to stanowczo za mało! Miałam wrażenie, że ciągle brakuje mi czasu na opanowanie wszystkich manewrów. Instruktor, ten sam pan Kowalski, był czasem trochę nerwowy, ale uczył skutecznie. Bywało, że kręciłam się w kółko przy slalomie. Jazda po mieście to osobna historia! Stres był ogromny.

Zdałam egzamin praktyczny za drugim podejściem. Pierwszy raz byłam tak zestresowana, że zrobiłam błąd przy ruszaniu. Drugi raz byłam już spokojniejsza.

Koszt? Pamiętam, że zapłaciłam 2500 zł za cały kurs. Ale to było w Krakowie, ceny mogą być różne w zależności od miasta.

Dodatkowe informacje:

  • Bardzo polecam jeździć na motocyklu przed kursem, żeby oswoić się z maszyną. Ja tego nie zrobiłam i żałowałam.
  • Warto poszukać ośrodka z dobrymi opinjami i doświadczonymi instruktorami.
  • Powtarzam: 20 godzin praktyki to za mało. Warto zaopatrzyć się w dodatkowe lekcje.
  • Pamiętajcie o kasku! Bezpieczeństwo przede wszystkim! Nie żartujcie z tym!