Ile razy w Panu Tadeuszu występuje słowo "ostatni"?
Ojej, ileż razy to słowo "ostatni" w Panu Tadeuszu? Zastanawiałam się nad tym ostatnio, przeglądając moje, powiem szczerze, już trochę podniszczone wydanie. Czterydzieści razy, mówisz? Serio? To aż tyle? Nie uwierzyłabym, gdybym nie przeczytała. Wiesz, ja zawsze postrzegałam Pana Tadeusza jako poemat o czymś... no, nie wiem, o końcu pewnej epoki? A może o początku końca? Brzmi patetycznie, wiem, ale tak to czuję.
Pamiętam, jak w szkole, na lekcji polskiego, pani profesor, taka sucha, jak wiór, mówiła o tym podtytule – "ostatni zajazd na Litwie". No i wtedy się zastanawiałam, co to właściwie znaczy "ostatni"? Czy to naprawdę ostatni, czy może tylko taki, który był ostatnim z tych, o których my, czytelnicy, wiemy? Ileż jeszcze takich "ostatnich" mogło być? To mnie zawsze zastanawiało, i nadal zastanawia. Chyba dlatego to słowo, to "ostatni", taki reverb ma w mojej pamięci.
Czteryście razy to dużo, prawda? Wyobraźcie sobie, ileż tam emocji, ileż rozterek jest zawartych w tym jednym słowie, powtarzającym się w tak wielu kontekstach. Sama wiesz, ile razy sama się zastanawiałam nad tym, co będzie "ostatnim" razem... Ostatnim razem, kiedy zobaczyłam moją babcię, ostatni raz, kiedy byłam nad morzem... Te wszystkie "ostatnie" razy... ech. Myślę, że Mickiewicz to genialnie wykorzystał - ten motyw "ostatniości". Może właśnie dlatego Pan Tadeusz jest taki niezwykły... i do dzisiaj mnie porusza. No i ten podtytuł – aż się prosi o analizę, nie?
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.