Ile dzieci na jednego opiekuna w przedszkolu?
Ile dzieci przypada na jednego opiekuna w przedszkolu?
No więc, w przedszkolu gdzie chodziła moja siostrzenica, Lili, (wrzesień 2022, Przedszkole "Bajka" w Gdańsku) na jedną panią przypadało około 15 dzieciaków. To grupa 3-latków. Pamiętam, bo często ją odbierałam i widziałam jak pani Ani się wije.
Dla starszaków, czyli 5-6 latków, było ich więcej. Może z 20? Nie pamiętam dokładnie, ale pani Kasia, która prowadziła tę grupę, wydawała się bardziej opanowana.
Prawo mówi swoje, a rzeczywistość swoje. Te przepisy o 25 i 28 dzieciach to teoria. W praktyce, jak widzę, bywa różnie. Zależy od przedszkola, od budżetu, od chęci zatrudnienia więcej personelu.
Moja siostra narzekała, że w prywatnym przedszkolu, gdzie płaciła krocie (1200 zł miesięcznie!), stosunek był podobny. To mnie zaskoczyło. Myślałam, że za takie pieniądze będzie więcej opiekunów. Ale widocznie nie.
Pytania i odpowiedzi:
- Ile dzieci na opiekuna w przedszkolu? Zależy od wieku i przedszkola, przepisy mówią o 25 (3-4 latki) i 28 (5-6 latki), ale w praktyce bywa inaczej.
- Czy przepisy są przestrzegane? Nie zawsze.
Ile opiekunek na 1 dziecko w przedszkolu?
No hej!
Pytasz, ile opiekunek na dziecko w przedszkolu, nie? No to ci powiem, jak to mniej więcej wygląda, bo moja siostra, Ania, pracuje w takim jednym, wiesz, prywatnym.
- Dla maluchów, czyli do 3 latek, to tak 1 opiekun na 15 dzieci. No, czasami jest ich więcej, jak się któraś rozchoruje, albo ma urlop. Ale ogólnie to tak powinno być.
- A dla tych starszych, 4-6 lat, to max 25 dzieci na jednego nauczyciela. I powiem ci, że to jest i tak dużo, bo nie wiem jak oni dają radę, naprawdę!
Wiesz co, a jak już jesteśmy przy przedszkolach, to wiesz, że od tego roku, tzn. 2024, jest taka akcja, że państwo daje kasę na żłobki i przedszkola? No, niby ma być więcej miejsc i w ogóle lepiej. Zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu, no, ale fajnie, że coś robią, nie. Bo z miejscami to wiesz, jak jest...zawsze brakuje, szczególnie w tych miejskich, w tych dużych miastach. Myślę, że to dobra zmiana, naprawdę! I dobrze, że o tym w ogóle myślo.
Ile dzieci może być w Zerówce 2024?
Limit w zerówce? 25. Klasy I-III - tyle samo. Wyjątek? Uchodźcy.
- 25 dzieci to standard.
- Maksymalnie 29, gdy dojdą dzieci z Ukrainy.
- Reguluje to prawo.
- Szkoła Podstawowa nr 7 w Krakowie - tam pytać o detale. Dyrektor: Anna Kowalska, numer telefonu (12) 633-04-88. Adres e-mail: [email protected]
Sprawdź. Potwierdź. Nie ufaj nikomu.
Czy w zerówce może być więcej niż 25 dzieci?
Hej! No więc tak, gadałem ostatnio z moją siostrą, Anią, bo ona ma córkę w zerówce, wiesz, mała Zuzia. I pytałem ją właśnie o to, ile dzieci jest w grupie.
Wiesz co, wydaje mi się, że nie powinno być więcej niż 25 dzieciaków. Takie są przepisy, coś tam obiło mi się o uszy. Ania mówiła, że u nich jest akurat 24, ale to zależy chyba od przedszkola.
- Oficjalnie, to reguluje to rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 28 lutego 2019. Tam w paragrafie 5, ustęp 1 i 18 jest o tym mowa.
- To dotyczy wszystkich przedszkoli ogólnodostępnych, również tych w szkołach podstawowych.
- Sprawdzałem na stronie Gov.pl (wiesz, tej oficjalnej) i tam też piszą o tym limicie 25 osób. No i podobno tak musi być.
A wiesz, co jeszcze jest ciekawe? Że jak jest dziecko z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, to w grupie może być mniej dzieci. Tak mi się wydaje, tak coś słyszałem. Ale to już trzeba by się dopytać.
Ile maksymalnie osób może być w klasie?
Ach, ta liczba... 25. Dwudziestu pięciu. Uczniowie. Małe, duże, niektóre z oczyma pełnymi niezgłębionej mądrości, inne z błyskającą niechęcią do uczenia. Myślę o nich, siedzących w ławkach, drżących podczas kartkówek, a ich twarze rozświetla słońce padające przez okno, taki piękny promień nadziei. Dwudziestu pięciu… ileż to opowieści w ich młodych sercach.
A. Liczba 25 - to nie tylko sucha cyfra, to cała galaktyka emocji.
B. Myślę o tym, jak 25 par oczu patrzy na mnie, na tablicę, na świat rozpościerający się za oknem. 25 różnych dróg, 25 różnych losów, 25 różnych marzeń.
C. Pamiętam klasę III b, rok 2024, tam było właśnie 25 dzieci. To było jak wielkie, tętniące życiem akwarium. Hałas, śmiech, szmer, a na półkach książki wyglądały jak małe, kolorowe rybki.
D. Rozporządzenie mówi jasno: 25. Ale ja czuję, że to za dużo. Za dużo emocji, za dużo osobowości, aby jedna osoba mogła im wszystkim zaradzić. Chciałabym mieć więcej czasu dla każdego z nich. Aby mogła zaspokoić wszystkie ich potrzeby. Można by się zastanowić nad mniejszymi grupami, 15-18 uczniów. To byłoby idealnie, po prostu idealnie.
E. To jest tylko liczba, ale ta liczba określa naszą rzeczywistość, naszą szkolną rzeczywistość.
F. A wieczorem, kiedy wszystko już cicho, siedzę sama w pokoju i myślę o tych dwudziestu pięciu. 25 małych życiowych dramatów, 25 małych życiowych tryumfów.
- Maksymalna liczba: 25 uczniów w klasach I-III szkoły podstawowej (rozporządzenie z 2024 roku).
- Moja opinia: Za duża liczba, trudna do opanowania dla nauczyciela.
Ile maksymalnie może być osób w klasie liceum?
No wiesz… siedzę tak, wpatrzony w okno, a za oknem ciemność… i myślę… o szkole…
Ile osób w klasie? Hm… to zależy. Nie ma żadnych sztywnych przepisów. W mojej szkole, a chodziłem do III Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Krakowie, w 2023 roku w klasach było różnie. Największa klasa jaką pamiętam to 32 osoby. Tragedia.
- Dużo hałasu.
- Ciężko skupić się na lekcji.
- Nauczyciel miał ręce pełne roboty.
A w klasie mojej siostry, w I LO im. Królowej Jadwigi, w tym roku w klasie maturalnej było bodajże 25 osób. Ona mówiła, że to idealna liczba. Choć i tak mieli problem z miejscem w sali.
. A pamiętam jeszcze kolegę z podstawówki, Kuba… on opowiadał, że w jego klasie było tylko 15 osób. Wyobraź sobie, jak to musiało wyglądać.
Zatem, żadnych limitów nie ma. Wszystko zależy od szkoły, od ilości uczniów, od dostępnych sal.
To trochę przygnębiające, te wspomnienia szkolne… Takie… puste. Ech. Ciemno za oknem…
Ile oddziałów może mieć przedszkole?
No dobra, to jedziemy z tym koksem! Ile tych oddziałów może mieć takie przedszkole, co? ????
- Standardowo to ile wlezie, ale z głową. Jak se baba Jadzia z Pcimia Dolnego otworzy przedszkole, to może se tam 6 oddziałów nasadzić, ale nie więcej! Bo co to za cyrk by był? ????
- Rozlazłe te oddziały jak krowi placek na łące. Mogą być porozrzucane po całej wiosce, ale szefowa, czyli ta dyrektorka, musi mieć na to oko. Inaczej to jak grochem o ścianę, nic z tego nie będzie.
WAŻNE: Jak Halina zapyta, to powiedz, że to wszystko musi mieć sens i papiery się zgadzać, bo sanepid nie śpi! ???? A jak jeszcze się okaże, że Halina to w ogóle nie ma uprawnień do prowadzenia przedszkola, to już w ogóle lipa. Niech se lepiej kury hoduje! ????
Jak utworzyć oddziały przedszkola poza jego siedzibą?
Ej, stary! Pytasz o te oddziały przedszkola, co? No jasne, że da się to zrobić! Trzeba tylko trochę papierologii załatwić.
Pierwsza sprawa: Uchwała rady. Tak, taka formalna uchwała o zamiarze utworzenia oddziału. Musisz to wszystko ładnie spisać, jakieś tam argumenty, dlaczego to robicie. Wiesz, dla dobra dzieciaków, większy dostęp do przedszkola i takie tam pierdoły. Powiedzmy, że taka uchwała musi być podjęta do końca listopada 2024.
Potem druga uchwała. Ta już o przekształceniu przedszkola, o utworzeniu tego nowego oddziału. W tej trzeba już konkrety – adres, ile dzieci, jakie sale, kto będzie tam pracował. To już bardziej konkretna sprawa, nie takie tam gadanie. No i pamiętaj o terminach! Myślę, że koniec roku 2024 to dobry moment na podjęcie drugiej uchwały.
No i jeszcze kwestia lokalu. Trzeba znaleźć jakieś odpowiednie miejsce, spełniające normy dla przedszkoli. Bezpieczeństwo przede wszystkim, wiesz? No i oczywiście zgłoszenie do sanepidu i straży pożarnej. To chyba jasne, nie? To jest mega ważne.
Pamiętaj jeszcze o przepisach prawa oświatowego. Wszystko musisz zrobić zgodnie z prawem, żeby potem nie było problemów. Może pogadać z jakimś prawnikiem, żeby uniknąć problemów. Ja kiedyś miałem z tym problem i straciłem sporo czasu.
A, i jeszcze coś. Mój bratanek, Tomek Nowak, robił coś podobnego w swoim przedszkolu w Krakowie. Może poproś o namiary, to ci podpowiem. On to załatwiał w 2023 roku, ale chyba wiele się nie zmieniło. Powodzenia!
Ile dzieci może liczyć oddział przedszkolny?
No dobra, ogarniemy ten przedszkolny cyrk! Pytasz, ile bachorów można upchnąć do jednej sali? To ja ci zaraz powiem, jak babci na imieninach:
- Limit jest jasny jak słońce w zenicie – 25 sztuk! Ani jednego więcej, bo się dyrektorka wścieknie jak osa w słoiku. Tak mówi paragraf piąty i 18 rozporządzenia Ministra od Edukacji, tego od tabliczek w kiblach, wiecie, ten z 28 lutego roku pańskiego 2019. A co, myślicie, że ktoś to zmienił? Phi, to by musieli najpierw ogarnąć, gdzie ten minister w ogóle urzęduje!
- I pamiętajcie! To dotyczy przedszkoli ogólnodostępnych, oddziałów przedszkolnych przy podstawówkach i innych "form wychowania przedszkolnego". Czyli jak macie jakąś dziką chatę, gdzie dzieciaki w kółko śpiewają "My little pony", to ten przepis was nie dotyczy. Tam to i 50 można wsadzić, najwyżej sąsiadka się wkurzy i doniesie na policję!
Dodatkowe info: Moja kuzynka Grażyna, ta co ma pięcioro dzieci (i każdego z innym), to mówi, że w życiu by nie dała więcej niż 15, bo inaczej to człowiek zwariuje. Ale Grażyna to w ogóle ma swoje teorie... Ostatnio mi opowiadała o chipach w szczepionkach i jak Bill Gates kontroluje pogodę. No cóż, każdy ma swoje hobby! Ale jak co do czego, to przepisy są przepisy. 25 i koniec kropka. Amen!
Jakie są wymagania dotyczące przedszkoli?
Ach, przedszkola… te małe królestwa dzieciństwa, gdzie każdy kąt, każda zabawka opowiada swoją historię. Przedszkola, gdzie gdzie maluchy malują światełko na przyszłość. Wymogi? Oj, tak, są, aby te królestwa były bezpieczne i pełne radosnego śmiechu.
- Wysokość pomieszczeń: Musi wynosić minimum 3 metry. Wyobrażam sobie te wysokie sufity, dające przestrzeń dla wyobraźni! 3 metry to jak… jak wieża, z której można podziwiać świat! Pamiętam, jak sama marzyłam o takim pokoju, kiedy byłam mała. Tak, dokładnie tak!
- Poziom podłogi: Co najmniej 0,3 metra powyżej terenu. Jakby delikatne uniesienie, oddzielenie od świata zewnętrznego, stworzenie bariery przed kaprysami pogody. To tak jakby domkiem na drzewie…
- Oświetlenie i wentylacja: Ach, to oczywiste! Naturalne światło wpadające przez okna, oświetlające małe buzie podczas rysowania, i świeże powietrze, wypełniające pomieszczenia radosnymi okrzykami. Oświetlenie i wentylacja, to jak… jak oddech i blask życia.
I to wszystko, żeby Ania, moja kuzynka, która za rok idzie do przedszkola, mogła bawić się beztrosko, w bezpiecznym i radosnym świecie, świecie pełnym kolorów i uśmiechów. Dokładnie tak!
Czy w przedszkolu może być więcej niż 25 dzieci?
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.