Czy z każdego rozszerzenia trzeba mieć 30?

119 wyświetleń
Nie, czy z każdego rozszerzenia trzeba mieć 30 procent to częste pytanie, ale obecnie próg zdawalności na poziomie rozszerzonym nie obowiązuje. Maturzysta musi jedynie przystąpić do jednego egzaminu dodatkowego. Wynik zerowy nie wpływa na ogólne zdanie matury. Zasady te dotyczą aktualnego stanu prawnego.
Komentarz 0 polubień

Maturzysta pyta: Czy z rozszerzenia trzeba mieć 30%?

Egzaminy maturalne wywołują stres związany z wymaganymi progami punktowymi. Warto poznać aktualne zasady dotyczące przedmiotów dodatkowych, aby uniknąć niepotrzebnego niepokoju przed ogłoszeniem wyników. Zrozumienie kryteriów oceniania pozwala lepiej zaplanować przygotowania do testów i spokojnie podejść do rekrutacji na studia.

Czy z każdego rozszerzenia trzeba mieć 30?

Od 11 stycznia 2025 roku nie ma wymogu uzyskania 30% z rozszerzenia na maturze. Nowe przepisy znoszą próg zdawalności 30% z rozszerzenia, co oznacza, że przez kolejne trzy lata uczniowie nie muszą osiągnąć minimalnego wyniku z dodatkowo wybranego przedmiotu maturalnego, aby zdać egzamin. Warto jednak pamiętać, że czy z każdego rozszerzenia trzeba mieć 30 ma znaczenie przy rekrutacji na studia.

Co oznaczają nowe przepisy dla maturzystów?

Wielu uczniów obawia się dodatkowych przedmiotów zdawanych na poziomie rozszerzonym. Dotychczasowe zasady budziły spory stres, ponieważ oblanie części rozszerzonej mogło zaważyć na całym egzaminie dojrzałości. Obecnie sytuacja wygląda inaczej. Przepisy wprowadzają ulgę dla roczników, które mogą podejść do wybranego przedmiotu dodatkowego bez presji uzyskania minimalnego progu trzydziestu procent.

Wielu uczniów początkowo podchodziło do tej zmiany z niedowierzaniem, obawiając się ukrytych warunków. W rzeczywistości przepis ten wprowadzono po to, aby realnie zmniejszyć nadmierną presję psychiczną, jakiej doświadczają maturzyści w intensywnym okresie przygotowań.

Dlaczego wynik z rozszerzenia nadal ma znaczenie?

Mimo że zniesiono próg zdawalności 30%, wynik z przedmiotu dodatkowego wciąż decyduje o przyszłości edukacyjnej. Uczelnie wyższe w procesie rekrutacji przeliczają punkty właśnie na podstawie poziomów rozszerzonych. Uzyskanie niskiego wyniku lub zera procent nie unieważni matury, ale może zamknąć drzwi na najbardziej oblegane kierunki studiów.

Jak podejść do przygotowań bez zbędnego stresu?

Brak progu 30% nie oznacza, że naukę rozszerzeń można całkowicie zignorować. Najlepszym podejściem jest traktowanie egzaminu jako szansy na zdobycie jak największej liczby punktów rekrutacyjnych. Warto skupić się na systematycznym rozwiązywaniu zadań z arkuszy z poprzednich lat i konsultowaniu trudnych zagadnień z nauczycielami.

Porównanie zasad zdawania przedmiotu dodatkowego

Zasady dotyczące matury z przedmiotów dodatkowych uległy istotnej zmianie, co wpływa na strategię nauki maturzystów.

Stare zasady (do stycznia 2025)

- Wymagane minimum 30% punktów

- Niezdany cały egzamin maturalny i konieczność poprawki

- Bardzo wysoki ze względu na ryzyko oblania całej matury

Obecne zasady (od stycznia 2025) ⭐

- Brak wymaganego progu 30%

- Matura jest zdana, liczy się wynik rekrutacyjny na studia

- Znacznie mniejsza presja, większy komfort psychiczny uczniów

Zmiana przepisów odciąża uczniów, pozwalając im podejść do przedmiotów dodatkowych bez obawy o utratę świadectwa dojrzałości, choć walka o punkty na studia pozostaje kluczowa.

Sytuacja Ani w obliczu nowych przepisów

Ania, uczennica liceum w Warszawie, panicznie bała się matury z rozszerzonej matematyki. Miała problem z opanowaniem całego materiału i obawiała się, że nie zdobędzie wymaganych trzydziestu procent.

Kiedy ogłoszono zmiany znoszące próg zdawalności z rozszerzenia, poczuła ogromną ulgę, choć początkowo nie była pewna, czy informacja ta dotyczy jej rocznika.

Po konsultacji z wychowawcą upewniła się, że brak progu oznacza brak ryzyka niezdania całej matury przez ten jeden przedmiot.

Skupiła się na nauce bez paraliżującego stresu, co pozwoliło jej napisać egzamin na tyle dobrze, że bez problemu dostała się na wymarzoną uczelnię.

Dodatkowe źródła

Czy trzeba mieć 30 procent z rozszerzenia na maturze?

Nie, od stycznia 2025 roku zniesiono wymóg uzyskania 30% z przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym. Uczeń nie oblewa matury, nawet jeśli uzyska wynik poniżej tego progu.

Jeśli interesują Cię te kwestie, sprawdź Czy w 2025 trzeba zdać rozszerzenie na 30%?

Co się stanie, jeśli dostanę 0 z rozszerzenia?

Otrzymanie zerowego wyniku lub wyniku poniżej 30% z rozszerzenia nie powoduje niezdania matury. Świadectwo dojrzałości zostanie wydane, o ile zdano przedmioty obowiązkowe.

Jak wynik z rozszerzenia wpływa na rekrutację na studia?

Uczelnie wyższe w procesie rekrutacji przeliczają punkty na podstawie wyników z poziomów rozszerzonych. Im lepszy wynik uzyskasz, tym większą masz szansę na dostanie się na wybrany kierunek.

Podsumowanie i wnioski

Brak progu 30 procent

Nowe przepisy całkowicie znoszą próg zdawalności z przedmiotów rozszerzonych na maturze.

Mniejszy stres dla maturzystów

Uczniowie mogą podejść do egzaminów dodatkowych z większym komfortem psychicznym bez obawy o utratę świadectwa.

Znaczenie dla rekrutacji

Choć matura zostanie zdana, wysoki wynik z rozszerzenia pozostaje kluczowy przy rekrutacji na studia wyższe.