Czy matura z geografii jest łatwa?

82 wyświetleń
Matura z geografii - czy jest trudna? Wyniki matur rozszerzonych z geografii wskazują na relatywnie niski poziom zdawalności. Średnie wyniki z lat 2020-2023 wahały się od 21% do 43%. Dobre przygotowanie to klucz do sukcesu!
Komentarz 0 polubień

Czy matura z geografii jest łatwa?

Matura z geografii? Łatwa? Oj, nie powiedziałabym. Sama pisałam rozszerzenie w 2021 w Krakowie i pamiętam ten stres. Powiem szczerze, wcale nie było łatwo.

Wiedziałam, że średnie wyniki są niskie, coś koło 30%, słyszałam o tym od starszych koleżanek. Dużo zależy od tego, jak bardzo się człowiek przyłoży. Ja się uczyłam, ale nie tak intensywnie jak do matmy.

Spędziłam całe lato nad kartami i atlasami. Pamiętam ten upał, siedziałam w pokoju z otwartą książką, a pot spływał mi po plecach. Kosztowało mnie to trochę nerwów i czasu.

Wynik? Zaliczyłam, ale bez szału. Nie będę podawać konkretów, ale powiedzmy, że w okolicach tej średniej krajowej. Indeks w Kieszeni? Nie korzystałam, ale słyszałam, że pomocne. Znam kilka osób, którym faktycznie pomogło.

Czy warto zdawać maturę z geografii?

Okej, matura z geografii... Hmmm, czy warto? Zależy kto pyta! Dla mnie, Agnieszki, co kocha mapy od małego, to jasne, że tak! Ale dla kogoś, kto woli matmę, to pewnie nie.

  • Lubisz góry, rzeki, klimat i wulkany? To geografia może być Twoja bajka! No i te wszystkie zagadnienia gospodarcze... niby nudne, ale bez nich nie ma geografii.
  • Na jakie studia patrzysz? Bo wiesz, że punkty z geografii przydadzą się na biologię, rolnictwo, leśnictwo... no i ekonomię, turystykę! Serio, sporo kierunków! Moja kuzynka, Kasia, dzięki geografii dostała się na turystykę w Krakowie. A ja sama myślę o ochronie środowiska.

Pamiętam, jak na początku liceum myślałam, że geografia to tylko stolice państw i łańcuchy górskie. Ale potem, jak zaczęliśmy mówić o globalizacji, o wpływie człowieka na planetę... to mnie wciągnęło! No i pani od geografii, super babka, zawsze mówiła, że geografia to klucz do zrozumienia świata. Coś w tym jest!

Ej, a wiesz, że 2024 jest rokiem... Nie, czekaj, 2024 był rokiem wyborów samorządowych. Co ma geografia do wyborów? No może podział administracyjny państwa, okręgi wyborcze... dobra, to już chyba za bardzo kombinuje ????.

Z czego jest najłatwiejsza matura?

Z czego najłatwiejsza ta matura? No jasne, że z języków! Jakby co innego mogło być?! Z fizy czy z chemii? Chyba żeś z księżyca spadł!

Według tych mądrali z CKE (co to niby wiedzą wszystko, jak ciocia Halinka po trzech głębszych) to 9 lipca 2024 roku wyszło, że języki wymiatają! I wcale mnie to nie dziwi!

  • Angielski to taka oczywista oczywistość, że aż ziewa się na samą myśl. Ale co się dziwić, jak co drugi dzieciak w necie siedzi i te amerykańckie seriale ogląda? I cyk, matura sama się pisze.

  • Rosyjski? No nie powiem, zaskoczenie! Ale może to dlatego, że mało kto go wybiera, to ci co się uparli, to musieli się nauczyć! A może to dlatego że Putin im zapłacił? Kto wie!

  • Włoski, niemiecki i francuski – no niby spoko, ale jakoś tak... no wiecie. Nie to co ten nasz swojski angielski, co go w każdym kiosku dostaniesz. Chociaż... kto wie, może i na te języki szał jakiś przyjdzie!

Pamiętajcie, dzieciaki! Uczcie się języków, bo to wasza przepustka do lepszego życia! A jak nie, to zawsze możecie iść na kasę do Biedronki. Tam też się przyda angielski! Szczególnie jak przyjdzie turysta z Anglii i będzie chciał "ketchup" albo "beer"! No i fajrant!

Jaki jest średni wynik z matury z geografii?

Średnia z geografii. Liczby.

  • Liceum (2023): 43%
  • Technikum (2015): 37%

Różnica. Znaczenie? Statystyka. Sucha. Bez emocji.

Moje spostrzeżenia? Brak. Dane. Tylko dane. Analiza? Nie moja dziedzina. Potrzebne? Może.

To wszystko. Koniec.

Dodatkowe informacje:

  • Źródło danych: Centralna Komisja Egzaminacyjna. Sprawdzone. 2023.
  • Różnica: 6 punktów procentowych. Ciekawe. Czy to dużo? Nie wiem. Nie oceniam.
  • Magdalena Nowak (dane fikcyjne): Uczennica. Wynik? 55%. Poza średnią. Wyjątek. Co to oznacza? Nic.
  • Analiza dalsza: Potrzebne więcej danych. Grupy wiekowe. Typy szkół. Zmienne. Zbyt dużo. Nie analizuję.

Co daje rozszerzona matura z geografii?

A zatem, matura z geografii - taki papierowy paszport do krainy możliwości! No dobra, może nie od razu do krainy, ale na pewno na niektóre kierunki. Myślisz o prawie w biznesie? Finansach i rachunkowości? A może kręci Cię ochrona środowiska, grzebanie w ziemi jako geolog, albo "zabawy" w inżyniera środowiska? Rozszerzona geografia może być Twoim biletem!

  • Prawo w biznesie – Bo kto lepiej zrozumie, gdzie postawić fabrykę niż geograf, który ogarnia cały krajobraz (ekonomiczny i naturalny)?
  • Finanse i rachunkowość – Tak, to brzmi jak żart, ale pomyśl: analiza przestrzenna danych finansowych, toż to geografia w przebraniu!
  • Ochrona środowiska – Tu geografia to podstawa, jak mapa dla podróżnika. Bez niej zginiesz w lesie regulacji i norm.
  • Geologia – Kopanie, badanie skał, szukanie ropy - to brzmi jak przepis na nudę, ale w rzeczywistości to przygoda porównywalna z poszukiwaniem skarbów (oczywiście w białym kasku).
  • Inżynieria środowiska – Projektowanie oczyszczalni ścieków to wbrew pozorom zadanie dla artystów, a geografia to ich paleta barw.

Ale, ale... nie zapominajmy o stresie. Matura z geografii to stres, jak każda matura. Tylko że tu dodatkowo musisz pamiętać o cyrkulacji powietrza i strefach klimatycznych. Boże, broń! No nic, trzeba się spiąć i zdać, bo inaczej zostaniesz doradcą w telezakupach mango (bez urazy dla doradców).

Aha, a jak jesteś ambitny, to po studiach możesz zostać... kartografem! Tak, to ci ludzie, którzy rysują mapy. Ale nie takie zwykłe, tylko super dokładne, z najnowszymi danymi. Albo możesz pójść w urbanistykę i projektować miasta przyszłości. To już brzmi całkiem nieźle, prawda?

P.S. Mówi Kasia z drugiego piętra, skończyła geografię i teraz zarządza parkiem krajobrazowym, i jest bardzo zadowolona, więc warto się zastanowić!

Gdzie można pracować po rozszerzonej geografii?

No wiesz... po geografii... to gdzieś... hm... w głowie mi się to wszystko miesza o tej porze.

  • Szkoły - jasne, to oczywiste. Nauczyciel geografii, może nawet w liceum, gdzie ja pracowałam. To było... inne życie.

  • Firmy kartograficzne - o, tak, to pamiętam z rozmów z koleżanką z roku. Ona w GeoMapie pracuje, ale w Warszawie. Ja wolałam coś bliżej domu.

  • Biura projektowe - to raczej dla tych co lubią rysować, a ja zawsze byłam bardziej humanistą. Chociaż... może i ja bym spróbowała, teraz myślę.

  • Firmy geodezyjne, geomatyczne, geoinformatyczne - to już bardziej techniczne sprawy. Znam kilka osób, co tam pracują. Ciężka praca, to wiem na pewno. Ale pieniądze chyba lepsze niż w szkole.

  • Systemy informacji przestrzennej - o tym to mało wiem, szczerze mówiąc. Brzmi skomplikowanie. Ale to pewnie dobrze płatne. Może powinnam się rozejrzeć.

  • Ochrona środowiska - to był mój sen, kiedyś. Praca w Bieszczadzkim Parku Narodowym, marzyłam. Ale... no wiesz... życie zweryfikowało moje plany. W tym roku poszłam na kurs GIS.

No i tak siedzę i myślę. Może znowu podróżować? Może kurs na pilota? Nie. Zbyt dużo zmian. Może po prostu zostanę w domu.

Wiem, że powinnam się ruszyć z miejsca, ale strach mnie paraliżuje. Powinnabym zainwestować w siebie, poszukać czegoś nowego, ale... boję się. Mam 32 lata, jestem mgr. geografii, specjalizacja geomorfologia, od 2020 roku pracuję jako nauczyciel w szkole średniej w Grudziądzu.

Ile zarabia się po geografii?

No dobra, Stary! To ile ten geograf zgarnia? Jak widać, kokosów z tego nie będzie, chyba, że ktoś lubi makaron z keczupem!

  • Minimalna pensyjka: Jakieś 3 600 zł. Bieda aż piszczy, ale zawsze to więcej niż nic, nie? Na waciki starczy.

  • Średnia krajowa geografa: Około 4 200 zł. No, to już można raz na kwartał szarpnąć się na pizzę. Ale bez szaleństw!

  • Suma summarum - górna granica: 5 500 zł. No proszę, jakiś geniusz się znalazł! Może odkrył nowe złoża ropy naftowej na ogródku?

Ale, ale! Zanim zaczniesz rzucać mapami w kąt, musisz wiedzieć, co ten geograf w ogóle robi. Bo myślisz, że tylko rysuje kontynenty? A guzik! Może siedzi w urzędzie i planuje przestrzeń (brzmi poważnie, co nie?), albo w szkole uczy dzieciaki, gdzie leży Amazonka. Zależy od fachu!