Czy alergia wydłuża czas na egzaminie ósmoklasisty?
Czy alergia wydłuża czas na egzaminie ósmoklasisty? Serio?! No błagam… Przecież to jakiś absurd. Moja kuzynka, Ania, uczyła się do tego egzaminu jak szalona. Noce zarywała, stres ogromny… a teraz co? Ktoś z katarem dostanie dodatkowy czas? Gdzie tu sprawiedliwość? Rozumiem, że choroby mogą utrudniać życie, sama mam astmę i wiem, co to znaczy mieć problemy z oddychaniem. Ale bez przesady! Egzamin to egzamin. Wszyscy powinni mieć równe szanse. Czy to takie trudne do zrozumienia? Pamiętam, jak w podstawówce kolega złamał rękę przed sprawdzianem z matmy. I co? Nie dostał dodatkowego czasu. Napisał go tak jak wszyscy, mimo bólu. Nikt nie robił z tego afery. A teraz? Zaświadczenie o alergii i już? Słyszałam, że niby jakieś badania pokazują, że alergicy gorzej się koncentrują, ale ile w tym prawdy? Moim zdaniem to po prostu szukanie wymówek. Sama mam alergię na pyłki i jakoś daję radę. Może zamiast dawać wszystkim z automatu dodatkowy czas, powinni się zastanowić nad indywidualnymi potrzebami uczniów? Przecież to bardziej sprawiedliwe, no nie? A tak to wychodzi, że uczciwość i ciężka praca idą na marne. To demotywujące dla tych, którzy naprawdę się starają. No i co z tymi, którzy mają naprawdę poważne problemy zdrowotne? Czy oni dostaną jeszcze więcej czasu? Gdzie to się skończy?
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.