Co jeśli zgasnie auto na egzaminie?
No dobra, to tak... ten egzamin na prawo jazdy, prawda? Pamiętam jak dziś. Stres, nerwy, a w głowie tylko jedno: żeby nie zgasło! No i właśnie, co jeśli zgaśnie?
Słuchajcie, z tego co wiem, to z tego stresu i całego tego zamieszania, jedno zgaśnięcie jest jeszcze do przeżycia. Serio, tak jest! Tylko raz. A co potem? No właśnie... Co potem?
Słyszałam od koleżanki, że jak jej drugi raz zgasł, to... koniec, pa pa egzamin! I w sumie to ma sens, nie? Chociaż... sama nie wiem. Bo przecież każdemu może się zdarzyć, prawda? Ale przepis to przepis, no i musimy się do niego stosować.
Czyli, jakby to podsumować... Jeden błąd - okay. Dwa błędy? I po ptokach. Negatywny wynik, do widzenia, spróbuj jeszcze raz. Trochę to straszne, nie powiem. Człowiek się stara, a tu taka pułapka. No ale cóż, taka jest gra.
Pamiętam jak ja się bałam tej górki! No i, na szczęście, nie zgasł mi wtedy. Ale ten stres... brr! Także, pamiętajcie – spokój i delikatnie z tym sprzęgłem! Bo jak zgaśnie drugi raz, to... no wiecie, sami się przekonacie. Ale lepiej nie!
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.