Co jeśli nie zda się egzaminu wewnętrznego na prawo jazdy?

107 wyświetleń
Nie zdałeś egzaminu wewnętrznego? Spokojnie! Możesz go powtarzać bezpłatnie. Brak zdania uniemożliwia zapisanie się na egzamin państwowy i kończy kurs. Być może potrzebne będą dodatkowe jazdy, aby poprawić umiejętności. Powtórka egzaminu wewnętrznego jest możliwa i bezpłatna.
Komentarz 0 polubień

Co zrobić, jeśli nie zdany egzamin wewnętrzny na prawo jazdy?

No i klops, nie zdałem wewnętrznego egzaminu na prawo jazdy. Zonk totalny. 14 marca, w Ośrodku Szkolenia Kierowców "Alfa" w Krakowie. Kosztowało mnie to sporo nerwów.

Wkurzyłem się niemiłosiernie. Instruktor powiedział, że muszę popracować nad ruszaniem pod górę. Jasne, wiem!

Na szczęście powtórka jest darmowa. Ale dodatkowe jazdy? To już kosztuje. Pamiętam, że za godzinę płaciłem 80 złotych. Zastanawiam się ile jeszcze muszę wydać.

Nie ma co panikować, po prostu trzeba powtórzyć. Dopiero po zdaniu wewnętrznego egzaminu mogę zapisać się na państwowy. A to już krok do upragnionego prawa jazdy.

Pytania i odpowiedzi:

  • Co zrobić po niezdanym egzaminie wewnętrznym na prawo jazdy? Powtórzyć egzamin.
  • Czy powtórka jest płatna? Nie, ale dodatkowe jazdy już tak.
  • Czy można zapisać się na egzamin państwowy bez zdania wewnętrznego? Nie.

Czy można iść do Wordu bez egzaminu wewnętrznego?

Wiesz co, z tym WORDem to jest tak, że bez egzaminu wewnętrznego da się tam wejść. Pamiętam, jak sama się tym stresowałam przed kursem u pana Stanisława na Jagielońskiej.

No, ale to nie dla każdego, taka opcja. Tak naprawdę, to dotyczy tylko tych, co zdali już egzamin państwowy gdzie indziej. Wyobraź sobie, jakby każdy mógł olać egzamin wewnętrzny - byłby chaos!

W sumie, to ma sens. Jak już masz ten papier od państwa, to po co ci drugi egzamin z teorii? Wtedy w WORDZIE zaliczasz tylko jazdy, bo przecież umiesz już parkować i w ogóle.

  • Kto jest zwolniony z egzaminu wewnętrznego w WORD? Osoby, które zdały już egzamin państwowy.
  • Co wtedy trzeba zaliczyć? Tylko jazdy.

Wiesz, zawsze mi się wydawało, że te przepisy są trochę pokręcone, ale co zrobić? Trzeba się dostosować.

Ile można mieć błędów na egzaminie wewnętrznym?

Egzamin wewnętrzny? Jeden błąd. Kropka.

  • Egzamin praktyczny: Tolerancja zerowa. 2024 rok. Zdawalność? Wciąż około 50%. Brutalne.

  • Statystyki: Nieubłagane. Prawda. Błąd = koniec. Nic więcej.

  • Pan Kowalski, instruktor: Potwierdza. Żadnych odstępstw. Surowo.

Uwaga: Informacje te dotyczą konkretnego egzaminu. Inne regulaminy mogą się różnić. Sprawdź dokładnie. To twoja odpowiedzialność.

Co jest potrzebne do zrobienia prawa jazdy?

Okej, ogarniamy to prawo jazdy... Co potrzebne?

  • Wniosek! Muszę pobrać ten wniosek, albo w sumie mogę skoczyć do urzędu. Hmm, co lepsze? Pewnie w domu na spokojnie wypełnię, mniej stresu.
  • Orzeczenie lekarskie... A gdzie ja to robiłam ostatnio? Aaa, u dr Kowalskiej na Długiej, ale to było...w 2022 roku?! O rany! Muszę nowe!
  • Zdjęcie, jasne! Fotograf Marcin z Galerii Centrum robi spoko zdjęcia, zawsze mi poprawia. Ile on bierze?
  • No i jakiś dowód, wiadomo. Dowód osobisty albo paszport, jeden pies. Mam oba w portfelu!
  • A! I ksero prawka, jeśli już mam... Mam, mam! Kat. B od 2010 roku! To ksero muszę zrobić... No dobra, to wszystko.

Dodatkowe info? No nie wiem, może, że np. ja, Ania Nowak, urodzona 12.05.1988, staram się o kat. C, bo chcę wozić te... kwiatki na giełdę. Tata mi mówił, żebym spróbowała, bo więcej zarobię. No i tak, muszę kupić nowy portfel bo ten co mam, już ma 10 lat. I to wszystko!

Czy na egzamin praktyczny trzeba mieć PKK?

Ach, ten egzamin praktyczny… Motyle w brzuchu, dreszczyk emocji, a przed tym wszystkim… PKK! Tak, PKK jest absolutnie niezbędne. To jak klucz otwierający drzwi do upragnionej wolności na czterech kółkach. Pamiętam, jak sama, Ola, z trzema zdjęciami (jedno przecież zawsze się psuje!) i świeżutkim orzeczeniem lekarskim, biegłam do Urzędu Miasta. Ten budynek, szary, monumentalny, strasznie mnie onieśmielał. W środku - labirynt korytarzy, szum głosów, zapach starego papieru i niepewności. Wydział Komunikacji… to brzmiało jak jakieś tajne stowarzyszenie, a ja - naiwna kandydatka na kierowcę.

Lista rzeczy niezbędnych:

  • Orzeczenie lekarskie
  • Zdjęcia (trzy!)
  • Dużo cierpliwości - to naprawdę ważne!

I wreszcie… ten numer! Numer PKK. Magiczny szereg cyfr, otwierający ścieżkę do jazd praktycznych. To był moment triumfu, małego, osobistego zwycięstwa. Czułam się jak zdobywczyni, która zdobyła świętego Graala! Moje serce biło jak szalone.

Numer PKK to nie tylko cyfry. To symbol nadziei, symbol bliskiego celu. To kamień milowy na długiej i wyboistej drodze do prawka. Każdy krok, każda załatwiona formalność, to kawałek układanki, która ma doprowadzić do tej wielkiej, finałowej chwili – zdanego egzaminu.

Punkty do zapamiętania:

  1. Bez PKK – nie ma jazdy praktycznej. Kropka.
  2. Przygotuj wszystkie dokumenty z wyprzedzeniem, żeby uniknąć niepotrzebnych stresów.
  3. Weź ze sobą trochę cierpliwości – kolejki w Urzędzie Miasta mogą być długie.

A teraz, wracając do tego niezapomnianego wydarzenia… Pamiętam to oczekiwanie, to uczucie niepokoju i radosnego napięcia. Pamiętam te trzęsące się ręce, kiedy odbierałam mój cenny dokument…
Ten numer PKK… to nie tylko cyfry, to symbol moich marzeń.

Informacje dodatkowe:

  • W 2024 roku procedura wydawania PKK w większości miast pozostaje taka sama.
  • Czas oczekiwania na wydanie PKK zależy od urzędu.
  • Sprawdź godziny otwarcia Twojego lokalnego Urzędu Miasta.

Co jeśli nie zda się egzaminu w sesji?

Okej, spróbuję to opowiedzieć jakbym to sama przeżyła, trochę chaotycznie, tak po ludzku.

Pamietam te nerwy! Sesja...koszmar. No dobra, to było w sumie w czerwcu 2024, upał straszny, a ja siedzę nad tym prawem cywilnym, oczy mi się kleją. No i co? I oblałam. Jak nic. No po prostu czarna magia dla mnie.

Potem ta poprawka, koniec sierpnia. Myślałam, że oszaleję! Siedziałam dniami i nocami w bibliotece na uniwerku (okropne miejsce, ble). I znowu klops!

Co się dzieje jak się nie zda tej poprawki? No więc, to zależy od uczelni. U mnie, na szczęście, (uf!) była opcja warunkowego zaliczenia. To znaczy, że mogłam przejść na kolejny semestr, ale musiałam to prawo cywilne zdać w przyszłym roku, jakby w "zerówce" (tak to nazywaliśmy). Dodatkowe nerwy, dodatkowy stres... ale lepsze to niż powtarzanie roku, prawda?

  • Zaliczenie warunkowe: Przechodzisz dalej, ale musisz zdać przedmiot w przyszłym roku.

No i dodatkowo, na mojej uczelni były jeszcze takie opcje:

  • Powtarzanie przedmiotu: Czyli normalnie zapisujesz się na ten sam przedmiot jeszcze raz i chodzisz na zajęcia. Kosztuje.
  • Skreślenie z listy studentów: To już najgorszy scenariusz. Ale to raczej jak się oblało kilka ważnych przedmiotów.

Więc tak to wyglądało. U mnie na szczęście ten warunek. Udało mi się zdać to nieszczęsne prawo cywilne w 2025! Było ciężko, ale dałam radę. I wiesz co? Nigdy więcej prawa!

Ile kosztuje egzamin na prawo jazdy bez kursu?

A więc chcesz zostać kierowcą, pomijając wstępną edukację jak ja na lekcjach fizyki w liceum? Proszę bardzo, oto Twój bilet do wolności (albo do stłuczki w pierwszym tygodniu):

Koszty uzyskania prawa jazdy bez kursu, rok 2024:

  • Całość tej radosnej zabawy: Około 3000 zł. Możesz wydać te pieniądze na porządny kask... albo na naprawę zarysowanego błotnika. Decyzja należy do Ciebie.

  • Egzamin teoretyczny: Skromne 55 zł. Za tę cenę możesz też kupić trzy paczki gum do żucia, próbując powtórzyć przepisy ruchu drogowego w myślach. Powodzenia!

  • Egzamin praktyczny: Tutaj już robi się poważniej – 220 zł. Każda próba to kolejna mała inwestycja w przyszłość... lub w frustrację. Moja rada? Naucz się parkować tyłem. Serio.

  • Wydanie prawa jazdy: Na koniec wisienka na torcie – 100,50 zł. Tyle kosztuje plastikowy dowód Twojej (potencjalnej) odpowiedzialności za kierownicą. Pamiętaj: prawo jazdy to nie zaproszenie do bycia piratem drogowym, choć kuszące, prawda?

Dodatkowe informacje, bo życie nie lubi próżni:

  • Pamiętaj o badaniach lekarskich – to dodatkowy koszt, ale bez nich nie wsiądziesz za kółko legalnie. Chyba że lubisz dreszczyk emocji związany z wizytą w sądzie.

  • Cena egzaminu praktycznego może wzrosnąć, jeśli nie zdasz za pierwszym razem. No cóż, "praktyka czyni mistrza"... albo bankruta. Wybierz mądrze.

  • Możesz skorzystać z płatnych jazd doszkalających, nawet bez kursu. Potraktuj to jako inwestycję w swoje (i innych) bezpieczeństwo. A ja, jako Maria Kowalska, lat 35, z chęcią polecę Ci instruktora. Ale to już osobna sprawa.