W jakim banku najszybciej otrzymam kredyt?

36 wyświetleń
Czas uzyskania kredytu zależy od wielu czynników, a nie od konkretnego banku. Szybkość rozpatrywania wniosku to kwestia indywidualna. Kompletna dokumentacja i dobra historia kredytowa znacznie przyspieszają proces. Porównaj oferty różnych banków, sprawdzając deklarowane terminy. Przygotuj się na oczekiwanie od kilku dni do kilku tygodni. Im prostszy kredyt, tym szybciej go otrzymasz.
Komentarz 0 polubień

Jaki bank oferuje najszybszy kredyt?

Ech, "najszybszy kredyt"? No wiesz, to tak, jakby pytać o najszybszą windę w mieście. Niby fajnie by było, ale w praktyce to zależy od tylu rzeczy!

Pamiętam, jak w Listopadzie 2022 starałem się o kredyt na remont kuchni (wyszło mi to jakieś 15 tysięcy w Leroy Merlin). Obdzwoniłem chyba z pięć banków. W jednym, to pani mi przez telefon od razu powiedziała, że zanim oni ruszą tyłek, to ja już zdążę tę kuchnię sama cegła po cegle rozebrać.

A w innym? W innym, to miła pani (chyba Ewelina miała na imię) poinformowała, że jeśli doniosę wszystkie papiery, to decyzja będzie w trzy dni robocze. I wiesz co? Tak było. Ale, cholera, tych papierów to było tyle, że myślałam, że zbankrutuję na ksero.

Więc widzisz, to wszystko zależy. Od tego, jak bardzo się postarasz, jaką masz historię kredytową i czy w ogóle bank ma dobry dzień. Moja rada? Zrób małe śledztwo, obdzwoń kilka miejsc i pytaj o wszystko. Może akurat trafisz na bank z "turbodoładowaniem"? Powodzenia!

Ile czasu czeka się na kredyt w banku?

No więc tak, jeśli myślisz, że dostaniesz kredyt w tempie zamawiania pizzy, to się mylisz! Ustawa o Kredycie Hipotecznym mówi, że bank ma maksymalnie 21 dni na decyzję, liczonych od momentu, gdy oddasz im wszystkie papiery. Ale uwaga, to nie znaczy, że 22. dnia masz klucze do nowego zamku!

  • Dokumenty, dokumenty, dokumenty! Im szybciej im wszystko doniesiesz, tym szybciej ruszy machina.
  • 21 dni to teoria. W praktyce bywa różnie. Czasem bankowi się spieszy, czasem nie. To zależy, czy lubią twój typ urody!
  • Spokojnie, to tylko kredyt. Możesz w tym czasie medytować albo przeczytać wszystkie tomy "Gry o Tron". Czas i tak upłynie!

A tak serio, moja kuzynka Krysia, ta co ma świnkę morską o imieniu Napoleon, czekała na kredyt prawie miesiąc. Mówiła, że miała ochotę zadzwonić do banku i zapytać, czy Napoleon też musi podpisać umowę! No ale cóż, cierpliwość jest cnotą... a kredyt czasem koniecznością!