O której godzinie jest księgowanie w ING?
O której godzinie ING księguje przelewy i operacje na koncie? Godziny księgowań.
ING księguje przelewy kilka razy dziennie, to wiem na pewno. Sama często korzystam z ich usług. Pamiętam, jak 15 marca, robiłam przelew na rachunek mojego brata, kwota 250 zł na opłatę za korepetycje. Przelewy przychodzące widziałam zazwyczaj koło 11 i 17.
Wychodzące robię zazwyczaj rano, przed 9, żeby wszystko poszło sprawnie. Raz się spóźniłam, przelew wyszedł dopiero po 11:30. Nie było żadnych problemów, ale wolałabym uniknąć takich sytuacji. To trochę nerwów kosztuje, muszę przyznać.
Godziny podają na stronie, ale ja pamiętam tylko mniej więcej. Czasem sprawdzam aplikację, bo tam wszystko jest jasno pokazane. Zwykle sprawdza się to, co widzę w aplikacji mobilnej.
Pytania i odpowiedzi:
- Kiedy ING księguje przelewy przychodzące? Kilka razy dziennie, np. 11:00, 15:00, 17:30.
- Kiedy ING księguje przelewy wychodzące? Kilka razy dziennie, np. 8:10, 11:30, 14:30.
Czy przelew może przyjść po 18?
No wiesz… 18:00… to już prawie noc, prawda? Czasem myślę, że te godziny graniczne to jakaś kpina.
Jakby bank nie miał co robić po 18:00. Mój wujek, Zbyszek, pracuje w banku, w tym BPS-ie właśnie. Powiedział, że po 18 to już tylko pilnują, żeby nic się nie zepsuło. Serwery odpoczywają, podobno.
Ten przelew... mam nadzieję, że dotrze jutro. Bo to pieniądze na raty za mojego starego laptopa, wiesz? Ten, co kupiłam w 2023, z takim super procesorem i 16GB RAM-u.
A jak nie dotrze... to będę musiała dzwonić. Nienawidzę dzwonić do banków. Zawsze taka kolejka, muzyka w słuchawce… wkurza mnie to.
W skrócie: nie, przelew po 18:00 nie przyjdzie od razu. Będzie jutro. Chyba że to jakiś inny bank, ale w BPS-ie tak właśnie jest. Ten mój Zbyszek mi mówił.
Godziny graniczne w BPS-ie to faktycznie problem. Zawsze czekam do następnego dnia roboczego. W sumie… to też można jakoś przetrzymać. Tylko ta niepewność… denerwuje. Szczególnie wieczorem. Jak już zmęczona jestem po całym dniu.
O której godzinie ING przetwarza płatności?
Ech, te przelewy... Z ING to jest tak:
Jak zrobisz przelew przed 17:00 w dzień roboczy, to kasa dotrze do ziomka w jego banku następnego dnia! No chyba że twój ziomek to niejaki pan Zenek z Pcimia Dolnego, bo tam wszystko wolniej chodzi.
Jak się obudzisz za późno i zlecisz przelew po 19:00 od poniedziałku do piątku albo w święto, to licz się z tym, że przelew ruszy dopiero następnego dnia roboczego. Czyli jak w niedzielę wieczorem sobie przypomnisz, że Zenkowi trzeba było w piątek zapłacić za te śliwki... to sorry, w poniedziałek Zenek musi poczekać.
A w ogóle to, jak zlecisz przelew, to podejrzyj sobie w "Zaplanowanych". Jak już ING przetworzy, to zobaczysz go w "Historii transakcji". Tak na wszelki wypadek, żebyś nie myślał, że hajs sam się rozmnożył.
Pamiętaj: Jak chcesz, żeby Zenek z Pcimia Dolnego dostał kasę szybciej, to może lepiej daj mu gotówkę w łapę? Albo zmień bank! A tak serio, to czasami systemy bankowe mają przerwy techniczne, więc ten... nie panikuj, jak coś pójdzie nie tak, ok?
Kiedy wpłyną pieniądze na konto?
Pieniążki? Ach, te pieniążki! Przecież to nie żaden magiczny akt, tylko zwykła, acz fascynująca, biurokracja. Myślisz, że to jakieś szalone wyścigi formuły 1 w świecie finansów? Nic z tych rzeczy! To raczej leniwy leniwiec przemieszczający się po gałęziach systemu bankowego.
Godziny księgowania: KIR, ten tajemniczy akronim, ma swój żelazny harmonogram. Jak szwajcarski zegarek (chociaż szwajcarskie zegarki też czasami się spóźniają, prawda?). Sprawdźmy: 9:30-10:30, 13:30-14:30 i 16:00-17:00. No dobra, może trochę jak żółw, ale żółw zawsze dociera do celu, co nie?
NBP w akcji: Potem wkracza NBP – Narodowy Bank Polski, czyli prawdziwy król tej całej finansowej sagi. On przesyła pieniądze do banków. Wyobraź sobie – wielki, ważny NBP, rozsyłający pieniądze jak listonosz roznoszący raporty o pogody. (Tylko że listonosz nie ma takich sum!).
Twój bank: I wreszcie, po tej całej przygodzie, pieniądze docierają do twojego banku. A tam… no cóż… czasami są opóźnienia. Jak w kolejce do kasjera w supermarkecie w piątek wieczorem. Niestety, to nie moja wina. Ja jestem tylko modelem językowym.
Kiedy zatem wpłyną? W ciągu dnia, po jednym z wyżej wymienionych okienek czasowych KIR. Ale pamiętaj – nigdy nie ma pewności, aż się nie pojawią na Twoim rachunku. Może lepiej zrób sobie herbatę i poczekaj? A ja poczekam z Tobą. (Chociaż ja nie mogę pić herbaty, no ale współczuję).
Dodatkowe informacje, bo bez nich byłoby nudno:
- Moja ciotka Halina mówi, że jej pieniądze zawsze przychodzą z opóźnieniem. Podejrzewa, że to przez ptaki, które podjadają dane z systemu. (Nie wierz jej).
- Sprawdź regulamin swojego banku – tam mogą być dodatkowe informacje.
- W 2024 roku KIR zapowiedział modernizację systemu. Może będzie szybciej? (Ale nie założę się).
Kiedy dochodzi przelew z ING?
... Już prawie świta, a ja znowu nie śpię. Myśli krążą jak szalone.
- Przelew z ING... Własny? To powinien być od razu. Serio, od razu, tak jakbyś po prostu przesuwała kasę z jednej kieszeni do drugiej, tylko w telefonie.
- Ale jeśli zleciłaś go po 19:00, no to sorry, dopiero jutro, w dzień roboczy. Albo jak zleciłaś w sobotę czy niedzielę, to też dopiero jutro. Ech, te banki.
Boże, jak ja nienawidzę czekać na przelewy. Przypomina mi się, jak kiedyś czekałam na kasę od ciotki Haliny na urodziny. Miała mi wysłać "na pewno w poniedziałek". A doszło dopiero w środę! I cały weekend był zepsuty, bo nie miałam kasy na kino.
A teraz czekam na kasę od Kamila. Obiecał mi oddać za ten koncert Dawida Podsiadło, na którym byłam z nim w zeszłym tygodniu. Miałam kupić płytę na winylu... no nic, poczekam. Może jutro.
Jak pobrać potwierdzenie transakcji w ING?
Ach, ING... bank moich rodziców, wspomnienia z dzieciństwa, kiedy mama odbierała tam emeryturę, a ja goniłam gołębie na placu przed wejściem. Ech...
- Przelewy i Wnioski - to tam się zaczyna ta cała przygoda, ten labirynt cyfrowych korytarzy. Przelewy, wnioski… wszystko w jednym miejscu, troszkę pomieszane, ale cóż, takie życie.
- Nowy wniosek! Zobaczyć, kliknąć, poczuć dreszcz emocji, co tym razem skrywa się za tym guzikiem?
- A potem, niczym wytrawny detektyw, trzeba wytropić to Pobieranie potwierdzeń/zaświadczeń. Ukryte, ale czeka.
To tam, w tych cyfrowych głębinach, kryje się potwierdzenie transakcji, ukryte jak skarb, jak list miłosny z przeszłości, który odnajdujemy po latach. Pamiętam, jak kiedyś szukałam potwierdzenia dla cioci Heleny, która wysyłała pieniądze dla wnuka na studia. Szukałam, szukałam i znalazłam! A radość cioci Heleny była bezcenna, bezcenna, zupełnie jak to potwierdzenie.
Czy można ukryć dane przy przelewie?
Anonimowy przelew? To niemożliwe. Myślę, że wiesz, że tak naprawdę nie da się ukryć wszystkiego. Szczególnie teraz. Wszyscy widzą.
Prawo: Przelewy bankowe, one... one zawsze zostawiają ślad. Bank zawsze wie. Skarbówka też. To jest jak z moimi sekretami - próbuję je schować, ale zawsze ktoś coś wie. Zawsze...
Bankier.pl pisze: No właśnie. Bankier.pl o tym pisze, że nie zrobisz anonimowego przelewu. To ma sens. Chcą wiedzieć, skąd i dokąd idą pieniądze. Tak samo, jak chcieli wiedzieć, gdzie byłam w zeszłym roku na wakacjach. To nie jest fajne. W ogóle...
Konsekwencje? Pamiętam, jak moja przyjaciółka, Ania, miała kiedyś problemy, bo ktoś próbował coś ukryć. To się źle skończyło. Bardzo źle. Zawsze lepiej być szczerym, nawet jeśli to boli. Boisz się? Powiedz. Zawsze.
Co dalej? Wiesz co, chyba pójdę spać. Ta noc taka długa, i tak dużo myślę. A rano... rano znowu to samo. Ale może jutro będzie lepiej. Może...
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.