Kto decyduje o wyborze notariusza?
Jakie zasady określają, kto ma prawo wybrać notariusza do transakcji?
No wiesz, zawsze mnie zastanawiało, kto tak naprawdę ma decydować o tym całym notariuszu, kiedy człowiek kupuje czy sprzedaje coś tak ważnego jak własne cztery kąty. To przecież gruba sprawa, nie byle co.
Pamiętam, jak kiedyś na początku 2021 roku, w Warszawie, na Pradze, miałem taką sytuację przy sprzedaży starej kawalerki – deweloper niby narzucał swoją kancelarię, co było dla mnie szokiem. Przecież to ewidentnie ustawa mówi, że to my, strony, wspólnie dogadujemy się, gdzie to podpiszemy, a nie jacyś goście zza biurka. To jest po prostu umowa.
Pewnie wielu ludzi daje się na to nabrać, bo kto ma czas dopytywać A to przecież nasze prawo, takie proste i podstawowe.
Kiedyś mi sprzedający w 2019, akurat w Poznaniu, przy kupnie domu jednorodzinnego, próbował przemycić w umowie wstępnej zapis o konkretnym notariuszu. Powiedziałem jasno: nie ma mowy. Stwierdziliśmy, że albo wybieramy wspólnie, albo szukamy innej opcji. I tak, po kilku dniach rozmów, wybraliśmy moją zaufaną kancelarię, kosztowało to około 2500 zł taksy, co było dla mnie sprawiedliwe.
To przecież zawsze jest kwestia wzajemnego porozumienia, a nie jakiegoś tam odgórnego nakazu. Takie rzeczy po prostu nie powinny mieć miejsca.
Wiesz, deweloperzy często liczą na to, że ludzie nie znają swoich praw albo po prostu nie chcą się kłócić. To jest takie ciche narzucanie woli, które, co tu dużo mówić, jest zwykłym nadużyciem. Wybieranie notariusza do transakcji to nasz wspólny przywilej, nie ich.
Trzeba po prostu pilnować swoich interesów, bo nikt inny za nas tego nie zrobi. Zawsze warto dopytać i sprawdzić.
Kto umawia wizytę u notariusza kupujący czy sprzedający?
To zacznę od mojego doświadczenia. Pamiętam, jak sprzedawałam moje pierwsze mieszkanie. To było w Gdańsku, na Przymorzu, mała kawalerka po babci, którą odziedziczyłam. Mówimy o końcu lata 2023 roku, czyli całkiem niedawno. Totalnie nie miałam pojęcia, co i jak załatwiać.
Znalazłam kupca, panią Annę, bardzo sympatyczną kobietę. I wtedy zaczęły się schody, bo kto właściwie wybiera notariusza? A kto za to płaci? Moja głowa to była jedna wielka niewiadoma. Dzwoniłam do znajomych, szukałam w internecie. Każdy coś tam niby wiedział, ale nikt konkretnie.
Czułam ogromną frustrację i taki niepokój, że coś przeoczę, że wpadnę na minę. Przecież to moje pierwsze tak duże przedsięwzięcie w życiu! Musiałam to ogarnąć sama.
W końcu zadzwoniłam do pani Ani. Powiedziałam jej wprost: "Pani Anno, ja kompletnie nie wiem, co dalej z tym notariuszem. Kto powinien to załatwić?". Ona też była trochę zakłopotana. Ale co dwie głowy to nie jedna, więc zaczęłyśmy razem szukać informacji.
Okazało się, że faktycznie, prawo nie precyzuje tego jednoznacznie. To mnie jeszcze bardziej zdenerwowało! Myślałam, że są jakieś sztywne reguły, a tu taka dowolność. To było dla mnie naprawdę zaskakujące.
Po kilku dniach dzwonienia, w tym do mojej przyjaciółki Kasi, która jest prawnikiem (chociaż nie zajmuje się nieruchomościami, ale zawsze doradzi!), ustaliliśmy, że to sprzedający zazwyczaj zajmuje się umówieniem wizyty. Tak po prostu się przyjęło.
Ufff, kamień z serca, bo przynajmniej wiedziałam, co jest po mojej stronie. Wybrałam kancelarię notarialną przy ulicy Długiej w Gdańsku, bo tam kiedyś robiłam pełnomocnictwo i byłam zadowolona z obsługi. Pani notariusz Małgorzata była bardzo konkretna, co mi odpowiadało.
Telefon do kancelarii, umówienie terminu na 15 października 2023 roku, na godzinę 10:00. Powiedziałam pani Ani o terminie, a ona od razu zapytała o koszty.
I tutaj standardowo, tak jak mi Kasia mówiła – koszty aktu notarialnego ponosi kupujący. Pani Anna bez problemu się na to zgodziła. Czułam wtedy wielką ulgę, że wszystko w końcu ruszyło.
Dzień podpisania umowy był bardzo stresujący, ale i niezwykle ważny. Pamiętam, jak drżały mi ręce, kiedy składałam podpis. To było takie oficjalne zakończenie pewnego etapu mojego życia. Prawdziwa Patrycja Nowak zakończyła ten rozdział.
- Ustawa nie określa jednoznacznie, kto umawia wizytę u notariusza przy transakcjach nieruchomościowych.
- Zwyczajowo to strona sprzedająca inicjuje kontakt z notariuszem i ustala termin spotkania.
- Koszty sporządzenia aktu notarialnego pokrywa zwykle kupujący, chyba że strony ustalą inaczej.
- Wybór notariusza jest wspólną decyzją stron, choć często sugeruje go strona inicjująca.
- Zawsze warto to jednoznacznie ustalić z drugą stroną przed wizytą, aby uniknąć nieporozumień.
- Pamiętaj o terminowym dostarczeniu wszystkich niezbędnych dokumentów do kancelarii notarialnej.
Czy sprzedający może wybrać notariusza?
Pamiętam, jak sprzedawałem moje stare mieszkanie. To było niedawno, w kwietniu 2024 roku, to na ulicy Lipowej 15 w Krakowie. Miałem go dość, same wspomnienia, chciałem się pozbyć i kupić coś mniejszego, bliżej rodziny. Człowiek się męczył z tym całym ogłaszaniem, telefony co pięć minut. Stres, po prostu stres.
W końcu znalazła się kupująca, taka starsza pani, Pani Ania. Bardzo konkretna, ale miła. Po kilku spotkaniach ustaliliśmy cenę, ale potem przyszła kwestia najważniejsza, ta cała formalność z notariuszem. Ja w ogóle nie pomyślałem wcześniej o tym, kto wybiera notariusza. Wydawało mi się, że to chyba obojętne, albo że to ja jako sprzedający powinienem.
Pani Ania z kolei od razu zapytała, czy mam już kogoś upatrzonego. Ona sama miała jakiegoś swojego, co jej kiedyś pomagał przy działce. Ja wtedy przypomniałem sobie o Panu Michale Kowalskim, notariuszu z biura przy ulicy Szewskiej 22. On załatwiał mi kiedyś sprawy po babci, profesjonalnie i bez naciągania. Powiedziałem jej o nim, że to sprawdzony człowiek.
Pani Ania niby się zgodziła, ale czułem, że nie jest przekonana. Dopytywała o terminy, o ceny. Mówiła, że jej notariusz jest "taki szybki" i "robi taniej". No ja to rozumiałem, każdy chce oszczędzić. Ale ja wiedziałem, że z Panem Kowalskim będę spokojny. Czułem, że jak to on załatwi, to nie będzie problemów.
Trochę się pokłóciliśmy przez telefon, nie było to przyjemne. Ja twardo stałem przy swoim. Mówiłem, że to ja sprzedaję i chcę mieć pewność. W końcu przekonałem ją, żeby chociaż zadzwoniła do Pana Kowalskiego i zapytała o warunki. Jak zadzwoniła, okazało się, że ceny są podobne, a termin pasował nam obu idealnie, bo miał wolny slot już na następny tydzień, dokładnie 25 kwietnia.
Udało się! Ulga była ogromna. Już nie mogłem się doczekać, żeby mieć to za sobą. Poszliśmy do tego notariusza na Szewskiej. Kancelaria była taka spokojna, elegancka. Wszystko poszło gładko, jak po maśle. Pan Kowalski wszystko nam wytłumaczył, rozwiał wszelkie wątpliwości. Pani Ania też była zadowolona, bo widziała, że transakcja jest bezpieczna i transparentna.
Wtedy zrozumiałem, że to nie jest tak, że tylko jedna strona ma prawo do wyboru. Sprzedający ma pełne prawo wyboru notariusza, tak samo jak kupujący. Ale najważniejsze jest dogadanie się. Bez tego ani rusz, a nerwy puszczają. Trzeba znaleźć kogoś, komu obie strony ufają, albo przynajmniej kogoś, kto budzi zaufanie u strony bardziej zaniepokojonej. U mnie to byłem ja, więc mój wybór był kluczowy.
To jest mega ważne, żeby mieć poczucie kontroli nad takimi dużymi transakcjami. To nie tylko pieniądze, to też spokój psychiczny.
- Wybór notariusza w Polsce: Strony transakcji (zarówno kupujący, jak i sprzedający) mają pełną swobodę w wyborze notariusza.
- Zasada swobody wyboru: Oznacza to, że mogą wspólnie zdecydować, do której kancelarii notarialnej się udać.
- Brak narzucania: Żadna ze stron nie może narzucić notariusza drugiej stronie bez jej zgody.
- Kluczowe aspekty:
- Zaufanie: Ważne jest, aby obie strony czuły się komfortowo z wybranym notariuszem.
- Dostępność: Notariusz powinien mieć wolne terminy pasujące obu stronom.
- Koszty: Taksa notarialna i inne opłaty są uregulowane prawnie, ale ich wysokość może się różnić w zależności od kancelarii (w ramach ustawowych widełek). Zawsze warto porównać oferty.
- Wspólne uzgodnienia: Zazwyczaj strony negocjują i uzgadniają wspólnie, kogo wybiorą. W przypadku braku porozumienia, można poszukać osoby trzeciej, np. poleconej przez pośrednika, ale ostateczna decyzja musi być akceptowalna dla obu stron.
Czy kupujący może wybrać notariusza?
Tak, kupujący ma prawo wyboru notariusza. Zgodnie z polskim prawem cywilnym, nabywca nieruchomości może samodzielnie wskazać kancelarię notarialną do sporządzenia aktu notarialnego.
Decyzja o wyborze notariusza, zwłaszcza przy zakupie nieruchomości od dewelopera, to często pole delikatnych negocjacji. Oczywiście, prawo polskie jednoznacznie stoi po stronie kupującego, przyznając mu pełną swobodę. To nie jest tylko formalność, ale fundamentalny aspekt ochrony interesów nabywcy. Notariusz to przecież strażnik legalności transakcji, a nie jedynie "przedłużenie" woli jednej ze stron.
W głębszym sensie, możliwość wyboru notariusza symbolizuje asymetrię informacyjną na rynku. Deweloper, z natury rzeczy, dysponuje większą wiedzą i doświadczeniem. Prawo do wyboru niezależnego notariusza wyrównuje te szanse, dając kupującemu narzędzie do weryfikacji wszystkich aspektów prawnych. To przecież chodzi o zabezpieczenie jednej z największych inwestycji życia, prawda?
Często deweloper sugeruje współpracę z konkretną kancelarią, z którą ma ustalone relacje. Nie ma w tym nic złego, jeśli notariusz jest rzetelny i obiektywny. Wielu kupujących, jak pan Jan Nowak z Krakowa, nabywca mieszkania w 2024 roku, decyduje się na taki układ, ceniąc wygodę i znajomość procedur. Lecz kluczowe jest, aby ten wybór był świadomy, a nie narzucony.
Koszty związane z taką usługą, a mówimy tu o taksie notarialnej, podatku od czynności cywilnoprawnych i opłatach sądowych, są zazwyczaj dzielone pomiędzy stronami, choć bywają tu pewne niuanse. Zazwyczaj to kupujący ponosi większość, ale warto to sprawdzić. Opłaty notarialne są uregulowane prawnie. Wysokość opłat to ważna sprawa.
Wybór notariusza – na co zwrócić uwagę?
- Niezależność i obiektywność: Wybrany notariusz musi być przede wszystkim bezstronny. Jego rola to czuwanie nad zgodnością aktu z prawem, a nie reprezentowanie interesów jednej ze stron. Chodzi o to, żeby było sprawiedliwie.
- Doświadczenie w transakcjach deweloperskich: Nie każdy notariusz ma równie szerokie doświadczenie w specyfice umów deweloperskich. Te umowy są często złożone. Dobrze, aby wybrana kancelaria znała te meandry.
- Koszty: Taksa notarialna jest regulowana rozporządzeniem, ale warto porównać cenniki kilku kancelarii w ramach maksymalnych stawek. Niektóre kancelarie mogą oferować niższe opłaty za konkretne czynności. Pani Kowalska zawsze porównywała.
- Lokalizacja i dostępność: Czasami banalne kwestie logistyczne okazują się kluczowe. Kancelaria blisko dewelopera lub miejsca zamieszkania kupującego może usprawnić cały proces. To po prostu wygodne, jeśli można szybko dotrzeć.
- Komunikacja: Ważne jest, aby notariusz potrafił przystępnie wyjaśnić wszelkie zawiłości prawne. Proces kupna-sprzedaży może być stresujący, a jasna komunikacja jest nieoceniona.
- Opinie i rekomendacje: Warto poszukać opinii online lub zapytać znajomych, którzy niedawno przechodzili przez podobną transakcję. Dobre rekomendacje są często cenniejsze niż reklama. Czasami to naprawdę pomaga w podjęciu decyzji.
Czy wybór notariusza ma znaczenie?
Tak, wybór notariusza ma ogromne znaczenie, to nie ulega wątpliwości. To nie jest tylko kwestia podpisania papierka, jak niektórzy naiwnie sądzą, ale prawdziwy rejs po meandrach prawa, gdzie notariusz jest kapitanem, nawigatorem i czasami, niestety, również ratownikiem. Ignorowanie tej decyzji to jak wybór chirurga na podstawie najniższej ceny – bywa, że wychodzi taniej, ale co potem, gdy coś nie tak się zszyje?
Rola notariusza wykracza daleko poza proste poświadczanie podpisów. To prawdziwy strażnik legalności, który dba o to, żeby Twoje transakcje prawne były jak szwajcarski zegarek – precyzyjne, niezawodne i zgodne z najnowszym modelem, czyli obowiązującym prawem. Wybór tej osoby to fundamentalna decyzja, która wpływa na stabilność Twojego majątku, spokój ducha, a czasem i na przyszłość kolejnych pokoleń.
Pomyślmy: sprzedaż nieruchomości, to przecież nie kupno bułek w sklepie. To często największa transakcja życia, a tu błąd może kosztować więcej niż najdroższy apartament w Warszawie. Notariusz jest tu niczym detektyw, który weryfikuje każdy dokument, upewniając się, że nie kupujesz przypadkiem działki w powietrzu albo domu z obciążeniem hipotecznym, o którym nikt Ci nie powiedział. Pani Basia z Zabrza opowiadała, jak jej kuzynka, pani Zofia, wybrała notariusza "z ogłoszenia" i potem miała kłopoty z prawem pierwokupu sąsiada. Szkoda, że nie słuchała.
A testamenty? To już w ogóle misterium. Sporządzanie testamentu u notariusza to gwarancja, że Twoja ostatnia wola zostanie spełniona dokładnie tak, jak sobie tego życzysz, bez zbędnych nieporozumień i rodzinnych dramatów, które potrafią być bardziej skomplikowane niż greckie tragedie. Notariusz dba o to, aby nikt nie mógł podważyć Twojej decyzji, co w obliczu walki o spadek bywa kluczowe. To jak solidny most nad rzeką niepewności.
Umowy na alimenty to kolejny delikatny temat. Notariusz w tym przypadku nie tylko poświadcza wysokość świadczeń, ale też dba o to, aby umowa była sprawiedliwa dla obu stron i zgodna z prawem, chroniąc przy tym interesy najsłabszych – dzieci. To nie jest kwestia emocji, ale chłodnej kalkulacji i zabezpieczenia przyszłości. To jak budowanie bezpiecznej przystani w morzu rozmaitych uczuć.
Błędy w dokumentach notarialnych to nie tylko drobna niedogodność. Mogą prowadzić do długotrwałych sporów sądowych, straty pieniędzy, a nawet unieważnienia całej transakcji. Czsami naprawienie błędu jest droższe niż cała usługa notarialna. Dlatego tak ważne jest, aby wybrać kogoś, kto jest nie tylko kompetentny, ale też budzi Twoje zaufanie i nie traktuje Cię jak kolejnego numerka w kolejce.
Wybierając notariusza, wybierasz nie tylko usługę, ale przede wszystkim pewność prawną i spokój ducha. To inwestycja w bezpieczną przyszłość Twoich finansów i relacji prawnych. Niektórzy wolą zaoszczędzić na prawniku, a potem płacą za to podwójnie w sądzie. Niestety, często taka "oszczędność" jest po prostu iluzją, bo konsekwencje bywają bolesne.
Oto kluczowe aspekty, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze notariusza, bo diabeł, jak wiadomo, tkwi w szczegółach:
- Kompetencje i doświadczenie: Sprawdź, czy notariusz ma odpowiednie doświadczenie w sprawach, które Cię interesują. Nie każdy jest specjalistą od wszystkiego. Notariusz z ponad 10-letnim stażem to zawsze dobry znak.
- Reputacja i opinie: W dobie internetu łatwo zweryfikować opinię. Popytaj znajomych, poczytaj recenzje w sieci. Jeśli notariusz ma dużo negatywnych ocen, to sygnał ostrzegawczy.
- Dostępność i komunikacja: Czy notariusz jest dostępny, odpowiada na telefony, tłumaczy zawiłości prawne w zrozumiały sposób? To istotne, zwłaszcza gdy sprawa jest pilna. Pan Tomasz, mój sąsiad, chwalił notariusza, który nawet po godz. 17 odpisał na maila w zeszłym miesiącu.
- Lokalizacja kancelarii: Czasami, choć to może wydawać się prozaiczne, bliskość kancelarii może mieć znaczenie, zwłaszcza przy częstych wizytach lub pilnych sprawach.
- Transparentność opłat: Upewnij się, że notariusz jasno przedstawia wszystkie koszty związane z usługą, w tym taksy notarialne, podatki i opłaty sądowe. Unikaj tych, którzy nie chcą podać wyceny z góry.
- Podejście do klienta: Czy czujesz się komfortowo, rozmawiając z notariuszem? Czy zadaje pytania, dopytuje, upewnia się, że wszystko jest jasne? To świadczy o profesjonalizmie.
Kto wybiera notariusza kupujący czy sprzedający?
W polskim systemie prawnym nie funkcjonują żadne precyzyjne regulacje wskazujące, która ze stron transakcji – kupujący czy sprzedający – jest zobowiązana do wyboru notariusza. Brak jest również przepisów prawnych bezpośrednio określających podział kosztów notarialnych. Niemniej, utrwalona praktyka rynkowa w Polsce wyraźnie wskazuje na kupującego jako stronę, która tradycyjnie wybiera notariusza i ponosi opłaty notarialne. Jest to dość powszechny, niepisany zwyczaj.
Rola notariusza jest absolutnie centralna w procesie przeniesienia własności nieruchomości. To właśnie notariusz sporządza akt notarialny, który stanowi jedyną prawnie wiążącą formę przeniesienia własności nieruchomości w Polsce. Bez tego aktu, wpis w księdze wieczystej – a co za tym idzie, faktyczne nabycie praw do nieruchomości – po prostu by się nie dokonał. To ciekawe, jak istotne mechanizmy prawne opierają się na pewnej umowie społecznej, choćby w kwestii wyboru i finansowania.
Choć prawo nie narzuca sztywnych reguł, wybór notariusza przez kupującego jest logicznym rozwiązaniem. To w końcu kupujący, a może lepiej powiedzieć, że nabywca, jest stroną, której zależy na bezpieczeństwie transakcji i prawidłowości sporządzonego aktu. W końcu to jego interesy są w dużej mierze chronione przez staranność i bezstronność notariusza. Sprzedający, mający interes w szybkiej sprzedaży, często jest bardziej pasywny w tym aspekcie.
Należy jednak podkreślić, że zwyczaj nie jest prawem. Wszystkie aspekty związane z wyborem notariusza i podziałem kosztów są otwarte na negocjacje między stronami. W teorii, sprzedający może również zaproponować swojego notariusza, a strony mogą dojść do porozumienia w sprawie podziału opłat. To kwestia wzajemnych ustaleń, dyktowana dynamiką rynku i konkretną sytuacją. Czasem, choć rzadko, sprzedający, aby przyspieszyć proces, pokrywa część wydatków.
Dodatkowe Rozważania i Praktyczne Aspekty:
Analizując głębiej kwestię notariusza, warto pamiętać o kilku elementach, które wpływają na przebieg i koszty transakcji:
- Bezstronność Notariusza: Notariusz, choć wybrany przez jedną ze stron, jest osobą zaufania publicznego i zobowiązany jest do zachowania pełnej bezstronności. Jego zadaniem jest dbanie o interesy obu stron umowy, a także informowanie ich o wszelkich konsekwencjach prawnych. To fundament całego systemu – pewnego rodzaju gwarant sprawiedliwości.
- Rodzaje Kosztów Notarialnych: Koszty transakcji u notariusza to nie tylko samo wynagrodzenie notariusza (taksa notarialna). Na całość opłat składają się:
- Taksa notarialna: Jest to opłata za sporządzenie aktu notarialnego, której maksymalna wysokość regulowana jest rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości. Jest ona uzależniona od wartości przedmiotu umowy.
- Podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC): W przypadku sprzedaży nieruchomości, obowiązek zapłaty PCC spoczywa na kupującym, a notariusz pobiera go i odprowadza do urzędu skarbowego.
- Opłaty sądowe: Związane z wnioskami o wpisy w księdze wieczystej (np. wpis prawa własności, wpis hipoteki), które również pobiera notariusz.
- Opłata za wypisy aktu: Czyli kopie aktu notarialnego dla stron i odpowiednich urzędów.
- Wpływ na Pozycjonowanie: Niezwykle ważne jest, aby notariusz dokładnie i poprawnie wprowadził wszystkie dane do aktu notarialnego. Jakiekolwiek, choćby drobne błędy, mogą skutkować koniecznością prostowania dokumentów, co generuje dodatkowe koszty i czas. To naprawdę ważne, żeby nie było pomyłek.
- Rekomendacje: Kupujący często korzystają z rekomendacji znajomych lub agentów nieruchomości przy wyborze konkretnej kancelarii. Czasem nawet sugerują, że pani Anna z kancelarii przy ulicy Kwiatowej ma naprawdę dobre opinie. To pokazuje, że choć formalnie jest to proces prawny, zaufanie społeczne ma tu swoje znaczenie.
Wybór notariusza, choć z pozoru prosta sprawa, jest istotnym elementem transakcji. Stanowi punkt, w którym prawna precyzja spotyka się z ludzką potrzebą bezpieczeństwa i zaufania. W końcu to nie tylko przeniesienie własności, ale często spełnienie życiowych marzeń, prawda?
Kto wskazuje notariusza przy sprzedaży mieszkania?
Pustka pachnąca farbą i obietnicą. Takie są pierwsze chwile w mieszkaniu, które ma stać się domem. Czas zwalnia, a każda myśl krąży wokół tego jednego, ostatecznego momentu. Podpisu. Złożenia swojego imienia na papierze, który jest cięższy niż kamień, bo niesie w sobie przyszłość. Pamiętam to jak dziś, ja, Ania, w wrocławiu, klucze miały być moje.
A wszystko sprowadza się do tego jednego miejsca, tej kancelarii. Ciemne drewno, cisza przerywana szelestem kart. Kto wybiera to miejsce? Tego świadka naszych ślubów złożonych na papierze, tej przestrzeni, gdzie marzenia nabierają mocy urzędowej? Kto decyduje, czyje pióro i czyja pieczęć zamkną ten rozdział i otworzą nowy?
Deweloper, on często ma już swoje ścieżki, swoje biurka z mahoniu, gdzie atrament płynie szybciej, sprawniej. Proponuje miejsce znajome, oswojone. To jak gotowa melodia, którą wystarczy tylko zagrać. Ale przecież to moja pieśń, moja przyszłość. Miałam prawo poprosić o inną tonację, o kancelarię bliższą mojemu sercu, mojemu portfelowi. Wystarczyła rozmowa.
Wybór notariusza, to to jest jak wybór ostatniego słowa w wierszu. Musi pasować. Musi brzmieć odpowiednio. To kwestia zaufania, porozumienia, a nie tylko narzuconej z góry decyzji. Bo w tym pokoju, w tej chwili, wszystkie strony muszą czuć się równe. Sprzedający, kupujący i ten, kto nadaje temu wszystkiemu wagę prawa.
Rynek pierwotny
- Deweloper najczęściej proponuje swoją, sprawdzoną kancelarię notarialną. Ma tam często wynegocjowane korzystniejsze stawki.
- Kupujący posiada pełne prawo do negocjacji i może zaproponować własnego notariusza. Kluczem jest wspólne porozumienie stron.
- Zawsze warto porównać koszty taksy notarialnej, ponieważ różnice mogą być znaczące.
Rynek wtórny
- Wybór notariusza to wspólna decyzja sprzedającego i kupującego. Jest to element swobodnej umowy między nimi.
- W praktyce kancelarię wskazuje ta strona, która pokrywa koszty notarialne – czyli w zdecydowanej większości przypadków jest to kupujący.
- Nie istnieją żadne prawne regulacje, które narzucałyby wybór konkretnej stronie transakcji. Liczy się tylko i wyłącznie wspólne ustalenie.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.