Kiedy przyjdzie przelew z Anglii do Polski?
Ile trwa przelew z Anglii do Polski? Jak długo idzie przelew?
Przelew z Anglii? Hmm, raz robiłam przelew z Londynu, 27 maja, z NatWest do mBanku. Pamiętam, że kasę widziałam na koncie dopiero po trzech dniach roboczych. Nie wiem, czy to standard, ale tak było u mnie.
Zależy od banku, prawda? I od tego, czy to SEPA czy SWIFT. SEPA szybsze, to chyba jasne. SWIFT dłużej trwa, ale ile dokładnie? No właśnie, nie za bardzo pamiętam.
Raz czekałam tylko jeden dzień. Innym razem, trzy. Moja ciotka, co mieszka w Birmingham, mówiła, że jej przelewy zwykle dochodzą w ciągu dwóch dni. Ale to zależy od banków, oczywiście.
No i od godziny, o której wysłano przelew. Po południu wysłany, to następnego dnia rano go raczej nie zobaczysz. To logiczne. Ja zawsze staram się rano wysłać. Bez stresu.
Z mojego doświadczenia wynika, że jeden do trzech dni roboczych. To tyle. Bez filozofii. Chociaż, raz czekałam chyba cztery dni. Ale to był piątek wieczorem wysłany.
Pytania i odpowiedzi:
- Ile trwa przelew z Anglii do Polski? 1-3 dni robocze.
- Jak długo idzie przelew? Zależy od typu przelewu (SEPA/SWIFT).
- Ile idzie przelew zagraniczny? 1-3 dni robocze.
Jak długo idzie przelew z Anglii do Polski?
Pamiętam jak wysyłałem pieniądze siostrze, Kasi, do Anglii, jak była na Erasmusie w 2022 roku. Boże, to już tyle czasu? No nic. Zawsze się stresowałem tymi przelewami, serio.
- Przelewy SEPA szły szybciej - zwykle następnego dnia kasa była u Kasi, o ile wysłałem rano.
- Ale raz, pamietam, wysyłałem przez SWIFT (bo potrzebowała na jakiś kurs dodatkowy, czy coś) i to było straszne! Czekałem prawie 3 dni! Normalnie myślałem, że mnie szlag trafi! Już chciałem dzwonić do banku i robić awanturę.
W sumie to zależy, nie? Jak wysyłasz do Unii, to SEPA jest najlepszy. Ale jak kasa leci poza Europę, to wtedy chyba tylko SWIFT zostaje. Zawsze się modliłem, żeby Kasia nie potrzebowała kasy "na wczoraj", bo z tymi przelewami to nigdy nic nie wiadomo. Niby bank pisze, że 1-3 dni, ale wiesz jak to jest... No i ważne, o której wyślesz, bo jak po południu, to liczy się to dopiero od następnego dnia. Koszmar!
Jak najlepiej przelać funty do Polski?
Okej, to było tak: rok 2024, lato, straszny upał, siedzę w Londynie w jakimś obskurnym pubie niedaleko Ealing Broadway i myślę, jakby tu najtaniej wysłać kasę mamie do Polski. Wkurza mnie to całe przeliczanie funtów na złotówki, zawsze wychodzi jakoś mniej niż powinno. Pamiętam jak kiedyś wkurzyłem się.
No dobra, ale do rzeczy. Kilka opcji mi wpadło do głowy, a trochę wygooglowałem, bo wiadomo, internety wiedzą wszystko:
PISP: Co to w ogóle jest to PISP? Nigdy nie słyszałem. Ale ktoś pisał, że szybkie i niby tanie. Chyba to przetestuję, ale muszę sprawdzić co to za ustrojstwo. To coś z płatnościami od razu z banku.
Przelew bankowy: Niby spoko, ale zawsze obciążają mnie jakimiś prowizjami, a kurs wymiany mają taki sobie. No i trzeba czekać, a mama zawsze się niecierpliwi. Zawsze mówię, że to będzie przelew od Wise.
Karta debetowa/kredytowa: Można, ale nie wiem, czy to się opłaca. Karta to ostateczność!
SWIFT: O matko, SWIFT? To chyba dla bogaczy, nie dla mnie. Czy SWIFT w ogóle jeszcze istnieje? Kiedyś z tego korzystałem. Zły pomysł.
Apple Pay/Google Pay: Szybkie, ale nie wiem, czy mama ogarnie. No i znowu, te prowizje... To jest bardzo szybkie.
Konto Wise: To chyba najlepsze wyjście. Mam tam konto, kurs spoko, prowizje w miarę. Tylko muszę pamiętać, żeby zrobić przelew z odpowiednim wyprzedzeniem, bo czasem im się zdarza zwolnić. No i muszę uważać, żeby się nie pomylić z numerem konta mamy, bo ostatnio prawie wysłałem kasę do jakiegoś Janusza!
Wiecie co jeszcze? Ostatnio zaczęłem się zastanawiać, czy nie lepiej byłoby założyć mamie konto w jakimś banku internetowym, co ma fajne kursy wymiany. Może by było prościej? Muszę to obgadać z nią. No nic, lecę robić ten przelew, bo mama już pewnie wydzwania.
Ile idzie przelew SWIFT z Anglii do Polski?
Ej, no co ty, myślisz, że przelew SWIFT to jak listonosz na rowerze? Z Anglii do Polski? No coś ty! To zależy, czy banki mają dzień lenia, czy im się spieszy.
- Normalnie to tak 3 dni robocze, ale jak w banku w Anglii urzędnik ma kaca, to i tydzień zejdzie! No i zależy, czy po drodze jakiś bank nie zechce się napić kawy na koszt twojego przelewu.
- Jak masz farta, to szybciej, ale nie licz na to, jak na wygraną w lotto.
- A jak ci się spieszy, to pożycz od sąsiada, będzie szybciej i bez nerwów.
A tak serio, to czasem i do dwóch tygodni potrafi zejść, jak się gwiazdy źle ułożą. Jak potrzebujesz na cito, to obczaj inne opcje, bo SWIFT to jak żółw na sterydach. No i patrz, czy ci bank po drodze jakiejś prowizji nie dowali! Ostrzegam, ja tam się na tym znam jak koza na pierniku!
Jak długo idzie przelew SWIFT?
No dobra, dawaj to SWIFT-a! Ogarniemy to po naszemu, bez ceregieli!
- Ile to idzie ten SWIFT? No, formalnie to do 3 dni roboczych po tym jak machniesz papierami. Ale hola, hola, nie zawsze tak różowo bywa!
- Co może pójść nie tak? A no, jak wysyłasz kasiorkę nie do cioci w Europie, tylko do wujka Staszka na końcu świata, to se poczekasz. Czasem i dłużej! I pamiętaj, sobota z niedzielą to nie dzień roboczy, to dzień leżakowania przed telewizorem!
Dodatkowe ciekawostki (dla kumatych):
- Banki lubią kombinować! Jak masz bank, co lubi sprawdzać każdy grosz trzy razy, to i SWIFT potrwa dłużej. Taka prawda!
- Kto płaci za to całe zamieszanie? No Ty! Za SWIFT-a banki biorą jak za zboże. Sprawdź cennik, żebyś potem nie płakał nad rozlanym mlekiem (czy tam przelanym SWIFT-em).
- A jak się pomylisz? Oj, to dopiero będzie jazda bez trzymanki! Korekta SWIFT-a to droga zabawa, a i czasu szkoda. Lepiej dmuchać na zimne i wpisywać wszystko jak Pan Bóg przykazał!
Także, pamiętajcie! SWIFT to nie wyścigi. Lepiej zapłacić więcej za pewność i spać spokojnie, niż gonić w piętkę i tracić nerwy! Amen!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.