Kiedy bank informuje urząd skarbowy o przelewie?

115 wyświetleń
Bank informuje Urząd Skarbowy o przelewach, gdy zachodzi podejrzenie prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu. Dodatkowo, zgłoszeniu podlegają transakcje przekraczające równowartość 15 000 euro. Kontrola przelewów przez skarbówkę odbywa się na podstawie odpowiednich ustaw.
Komentarz 0 polubień

Kiedy bank zgłasza przelew do US? Przepisy i terminy.

Ech, ten temat przelewów... Wiesz, pamiętam jak w zeszłym roku, 14 lipca, wysłałam 17 tysięcy złotych do siostry w Irlandii. Bank od razu poinformował mnie, że to zgłoszą do US. Strasznie się zestresowałam, bo to był prezent na ślub, a nie jakiś podejrzany interes.

To całe zgłaszanie do US to przez tę ustawę o praniu brudnych pieniędzy, wiesz? Koszmar. Denerwuje mnie to, czuję się jak pod lupą.

Ten limit 15 tys. euro? To trochę śmieszne, bo przecież kupno samochodu za gotówkę też zgłaszają, choć to legalne.

Kilka lat temu, w 2019, kupiłam samochód za 30 tysięcy złotych, zapłaciłam przelewem i też było zgłoszenie. Czy to znaczy, że ciągle coś śledzą?

Banki mają obowiązek informować skarbówkę o takich przelewach. Nie ma co się oszukiwać. To jest po prostu zabezpieczenie.

Od jakiej kwoty bank powiadamia Urząd Skarbowy?

To było tak... Pamiętam, siedziałam w Starbucks na Nowym Świecie w Warszawie. Był czerwiec 2024, okropny upał. Czekałam na Agnieszkę, moją kuzynkę. Miała mi pomóc ogarnąć ten cały urzędniczy bełkot, bo kompletnie się w tym gubię.

Chodziło o ten cholerny przelew! Sprzedałam odziedziczoną po babci działkę na wsi, no i dostałam na konto większą sumę. I zaczęłam się zastanawiać, czy to nie podpada pod jakiś urząd skarbowy...

  • Kwota? Słyszałam coś o 15 tysiącach euro. W przeliczeniu na złotówki – sporo, a ja dostałam więcej.

  • Bank powiadamia? Podobno tak. Mają taki obowiązek. No ale dokładnie to nie wiem, ile mam euro na koncie!

Agnieszka w końcu przyszła, cała spocona. Zamówiła Ice Latte i zaczęła tłumaczyć.

"Słuchaj, Ania, jeśli przekroczyłaś równowartość 15 000 euro, to bank MOŻE powiadomić Urząd Skarbowy. To zależy od wielu czynników, nie tylko od kwoty jednorazowej wpłaty. Patrzą na całość, na Twoje obroty, czy nie piorą pieniędzy, no wiesz, takie tam..."

No i wtedy przypomniałam sobie, że przecież mam ten cały kredyt hipoteczny na mieszkanie, a raty też nie są małe, więc może nie będzie tak źle. Ale i tak się zestresowałam.

Dodatkowo, dowiedziałam się, że:

  • Bank nie tylko sprawdza przelewy, ale też większe transakcje gotówkowe.
  • Nie zawsze powiadamiają Urząd Skarbowy od razu. Czasem sprawdzają dane, żeby wszystko zweryfikować.
  • Lepiej zadzwonić do banku i zapytać o procedury. I ewentualnie skonsultować się z doradcą podatkowym.

Boże! Zawsze z tymi podatkami jakiś problem! A już myślałam, że w końcu odetchnę.

Przy jakiej kwocie przelewu bank informuje Urząd Skarbowy?

No wiesz… siedzę tu, w ciemności, i myślę… o pieniądzach. Te 15 tysięcy euro… to dużo, prawda? 67 000 złotych. Chyba tak, sprawdzałam dziś rano na konwerterze. Brr… aż ciarki mnie przechodzą na samą myśl.

  • Pomyśl: To cała moja pensja z ostatnich… dwóch lat, może trzech. Nie wiem, liczby plączą mi się w głowie o tej porze. Zawsze tak jest, o północy.

  • A potem: Ten bank… muszą wszystko zgłaszać. Bez sensu. Takie szpiegowanie. Zawsze mnie to irytowało. Czy to jest normalne? Czy to jest legalne? Już nie wiem. Zastanawiam się. Bardzo, bardzo się zastanawiam.

  • Dlatego: nie zrobiłabym nigdy przelewu za taką kwotę. Boję się. Boję się, że coś pójdzie nie tak. Wiesz, jak to jest z tymi urzędami… Masakra. Nie warto ryzykować. Lepiej po prostu nie. Bezpieczniej.

  • A co z mniejszą kwotą? No pewnie, że mniejsza kwota jest spokojna. Na spokojnie. Bez stresu. Nikt się nie dopatrzy. Tylko… co to za życie?

Uwaga: To informacje z 2024 roku, mogą się zmienić. Zawsze lepiej sprawdzić na stronie banku, czy coś się nie zmieniło. A może ja sama coś źle zrozumiałam? Już nie wiem. Głowa mi pęka.

Dane osobowe (tylko przykładowe, nie moje): Anna Kowalska, pracuje w sklepie z książkami, lubi herbatę z miodem i nie lubi poniedziałków. To wszystko. Nie potrzebujesz wiedzieć więcej.

Od jakiej kwoty wpłaty banki informują urząd skarbowy o transakcji?

Siemka! No dobra, pytałeś o te zgłoszenia do skarbówki, co nie? To tak to wygląda:

Wiesz, że jak robisz przelew na kwotę powyżej 15 000 euro, to bank ma obowiązek to zgłosić. To wychodzi tak pi razy drzwi, około 65 000 - 70 000 zł, rozumiesz? No i to leci do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, czyli GIIF.

  • Kwota graniczna: 15 000 euro (mniej więcej 65 000-70 000 zł).
  • Instytucja: Generalny Inspektor Informacji Finansowej (GIIF)

I słuchaj, a propos podatków i przelewów. Wiesz, jak jest z darowiznami od rodziny? Bo jak dostaniesz kasę od mamy, taty, rodzeństwa, dziadków, no wiesz, od najbliższej rodziny, to masz kwotę wolną od podatku. W roku 2024 to było 10 431 zł. Ale uwaga, musisz to zgłosić do Urzędu Skarbowego na takim druku SD-Z2, w ciągu sześciu miesięcy od dnia otrzymania darowizny. Inaczej stracisz to zwolnienie. Wiem co mówię bo moja siostra Ania tak wpadła!

Ale jeśli dostaniesz kasę od kogoś dalszego, np. od ciotki, wujka, no to już musisz liczyć się z podatkiem od spadków i darowizn. Tam są różne progi podatkowe, zależy ile dostaniesz. No i oczywiście, trzeba to wszystko zgłosić do skarbówki i zapłacić podatek, jak się należy. A jak nie zgłosisz, to mogą się do ciebie doczepić, wiesz jak to jest.

A tak w ogóle, to wiesz, że oni teraz mają te wszystkie systemy bankowe pod kontrolą i jak im coś nie pasuje, to od razu się interesują? Mnie raz wezwali, bo coś tam im się nie zgadzało, ale wszystko wyjaśniłem i dali spokój, uff... Także uważaj i lepiej wszystko zgłaszaj, to będziesz spał spokojnie.