Jakie są opłaty za przelewy w Pekao24?
Kurczę, wiecie co? Z tymi przelewami w Pekao24 to jest tak… niby proste, a czasem człowiek się zastanawia, o co chodzi. Pamiętam, jak kiedyś myślałam, że każdy przelew coś kosztuje. Stres totalny, bo wiadomo, każda złotówka się liczy, prawda? Okazało się, że normalnie, przez internet albo w aplikacji, to nic nie płacę. Zero złotych, ulga! No, chyba że ktoś się uprze na tę autoryzację SMS-em – wtedy dwadzieścia groszy leci. Ale po co, skoro w aplikacji jest za darmo? No właśnie… Ja tam od razu aplikację zainstalowałam. Dużo wygodniej. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie stać w kolejce w banku, żeby zrobić przelew. A słyszałam, że za to to już w ogóle zdzierają – dycha! Dziesięć złotych! Za jeden przelew! Toż to jakiś kosmos, nie? Pamiętam jak koleżanka opowiadała, że musiała tak zrobić, bo coś jej się z aplikacją zacięło. Masakra… A ja czytałam gdzieś, że coraz więcej osób korzysta z bankowości mobilnej. Chyba coś koło 80%? Albo więcej, już sama nie wiem. W każdym razie sporo. I nic dziwnego, przecież to takie proste i szybkie. A i kasa w kieszeni zostaje. Kto by chciał płacić za coś, co może mieć za darmo? No kto?
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.