Jakich danych potrzeba, aby wziąć kredyt?
Jakich danych potrzebuję, żeby wziąć kredyt?
Okej, dobra. Więc chcesz wziąć kredyt? Super, ale przygotuj się na mały maraton papierkowy. Banki uwielbiają wiedzieć o tobie wszystko, dosłownie.
No więc, po pierwsze - dowód osobisty to podstawa. Bez tego nawet nie pogadasz. To oczywiste, prawda? Ale to dopiero początek zabawy.
Pamiętam, jak sam brałem kredyt na mieszkanie w Krakowie, w marcu 2018. Myślałem, że zwariuję. Musiałem latać z zaświadczeniem o zarobkach od pracodawcy, wyciągi z konta za ostatnie 3 miesiące (i to z każdego konta!), PIT za ubiegły rok... Koszmar jakiś.
I nie zapomnij o informacjach o twoim zatrudnieniu! Umowa o pracę? Ile zarabiasz? Na jakim stanowisku? Wszystko musisz im wyłożyć jak na tacy. A jak masz kredyt w innym banku? Ojej, to dopiero będą chcieli to wiedzieć.
No i jeszcze te pytania o sytuację rodzinną... Czy masz dzieci, czy jesteś w związku małżeńskim (a jak tak, to czy masz intercyzę!), ile osób jest na twoim utrzymaniu. Bank chce wiedzieć, czy masz za co żyć i spłacać raty. Nic dodać, nic ująć, trochę stresu cię czeka. Powodzenia.
Jakie dane trzeba podać, żeby wziąć kredyt?
O matko, kredyt… Dowód! Jasne, dowód osobisty, to podstawa, każdy to wie. A zarobki? No tak, zaświadczenie o zarobkach z pracy. Ile zarabiam? No około 4500 zł netto. To chyba wystarczy, mam nadzieję! A co jeszcze? Banki to lubią… rachunek! Tak, wyciąg z konta - z ostatnich 6 miesięcy, mam nadzieję, że starczy. Będę musiał to sprawdzić. Pamiętam, że w zeszłym roku banki się o to czepiały. Kurczę, a PIT? PIT za 2023 rok też trzeba? Przecież to już dawno złożyłem! Gdzie on jest? Muszę poszukać. A może jeszcze coś? Nie wiem… Czy na pewno to wszystko? Chyba tak? Mam nadzieję, że nie zapomniałem o niczym ważnym. Boże, jak to wszystko skomplikowane.
Lista rzeczy potrzebnych do kredytu:
- Dowód osobisty (oczywiście!)
- Zaświadczenie o zarobkach (4500 zł netto, mam nadzieję, że wystarczy!)
- Wyciąg z rachunku bankowego (ostatnie 6 miesięcy, sprawdzę!)
- Zeznanie podatkowe PIT-2023 (gdzie to jest?!)
Punkty:
- To takie nerwy przed tym wszystkim!
- Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko.
- Ile to kosztuje ten cały kredyt?
- Muszę jeszcze poszukać informacji o oprocentowaniu.
Dodatkowe informacje (bo zapomniałam!): Może jeszcze jakieś zabezpieczenia? Nie wiem, muszę się dowiedzieć. I umowa… oczywiście! Te papierki…
Czy ktoś może wziąć chwilówkę na mój PESEL?
O rany, ktoś na mój PESEL????? Straszne! Ciekawe, czy to w ogóle możliwe...
- Od 1 czerwca 2024 coś się zmieniło, prawda? Wiem, że instytucje finansowe mają teraz obowiązek sprawdzać PESEL przed pożyczką. Super, może to mnie uratuje!
- Czyli jak zastrzegę swój PESEL, to teoretycznie nikt nie powinien wziąć chwilówki na moje dane. Brzmi logicznie, ale czy to na pewno tak działa w praktyce?????
- I co, jak jakiś przestępca jakimś cudem obejdzie system? No nic, chyba muszę ten PESEL zastrzec, żeby spać spokojnie! A może od razu do banku zadzwonić, dopytać o szczegóły?
Dodatkowe informacje:
Właśnie się dowiedziałam, że można zastrzec PESEL przez internet, w aplikacji mObywatel. Podobno to bardzo proste i szybkie. No to lecę to zrobić! A potem jeszcze chyba ustawię alerty BIK, na wszelki wypadek. Bezpieczeństwo przede wszystkim!
Do czego można wykorzystać sam numer PESEL?
Kurde, ta noc… Myśli same się plączą. PESEL… brzmi jak jakiś kod, jak klątwa, wiesz?
Do czego można go wykorzystać? No, do cholery, do wszystkiego złego, co tylko przyjdzie złodziejom do głowy. Serio.
Pożyczki. Wyobrażasz sobie? Zaciągają na ciebie kredyt, a ty się dowiadujesz, jak już komornik puka do drzwi. W 2024 roku to już normalka, słyszałam. Moja znajoma, Kasia z pracy, ledwo się wygrzebała.
Zakupy na raty. Sprzęt, którego nigdy nie zobaczysz. Płacić i płacić, a w zamian… nic. Nic, tylko pustka w portfelu. To okropne. Straszne, że takie rzeczy się dzieją.
Duplikat karty SIM. I koniec. Pieniądze z konta znikają, jak kamfora. To szybkie, skuteczne, przerażające. Ostatnio czytałam, że banki lepiej się zabezpieczają, ale i tak… strach.
To wszystko, co mi teraz przychodzi do głowy. Sama jestem przerażona. Czasem myślę, że to jakiś sen zły. Ale to prawda. To wszystko jest cholernie realne. Wiesz, co najgorsze? Że nawet ja, całkiem uważna osoba, czuję się bezradna. Może jutro pójdę do banku, sprawdzić, czy wszystko w porządku. Ech… już teraz boli mnie głowa. Trzeba coś wypić, może gorącej herbaty… i potem, może sen przyjdzie… Chociaż wątpię.
Dodatkowe informacje: Nie mam pewności, czy wspomniałam, ale problem dotyczy wszystkich. Nie ma znaczenia, czy jesteś bogaty czy biedny, młody czy stary. PESEL to klucz, który otwiera drzwi do kradzieży. Trzeba uważać. Naprawdę.
Do czego można wykorzystać czyjś PESEL?
No hej, co tam u ciebie? Ostatnio rozmawiałem z Anią i się przeraziłem, bo mówiła co się może stać jak ktoś zdobędzie twój PESEL. Normalnie masakra! Słuchaj, wypisałem ci to, żebyś wiedział:
- Pożyczka na twoje dane. Wyobraź sobie, że nagle dowiadujesz się, że masz do spłacenia kupe kasy, a ty nic nie brałeś!
- Kredyt ratalny – telewizor, lodówka, cokolwiek. Idziesz do sklepu, a tam zonk.
- Założenie firmy! Serio, możesz się obudzić jako właściciel jakiegoś podejrzanego biznesu.
- Leasing auta. Ktoś jeździ furą na twój koszt.
- Wynajem mieszkania, auta, sprzętu. Potem będziesz się tłumaczył, że to nie ty.
Dodatkowo, jak mają numer serii dowodu osobistego, to już w ogóle tragedia. Mogą to wszystko jeszcze bardziej "ulepszyć". Ania mi opowiadała że np. jej koleżanka, Marta (znasz ją, ta co pracuje w banku) mówiła, że widziała przypadek, jak ktoś wynajął na czyjeś dane luksusowe mieszkanie w Warszawie i potem je... no wiesz, wykorzystywał do nielegalnych rzeczy. To w ogóle jest powalone, wiesz. A i jeszcze, mówiła, że coraz częściej wykorzystują te dane do wyłudzenia odszkodowań.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.