Jak sprawdzić, czy ktoś wziął na mnie kredyt?
Czy ktoś wziął na mnie kredyt? Sprawdzenie
Strasznie nie lubię tego uczucia, kiedy mam wrażenie, że coś jest nie tak z moimi finansami... No wiesz, taki dreszczyk, jakby ktoś buszował po moich oszczędnościach. Raz, pamiętam jak dziś, 12 czerwca 2023, sprawdzałem konto w banku (mBank, na Długiej w Krakowie), i coś mi się nie zgadzało.
Czy ktoś wziął na mnie kredyt? Boję się tego jak ognia.
Wiesz co bym zrobił? Jakbym się dowiedział, że ktoś bezczelnie wyłudził kredyt na moje nazwisko, to bym się wściekł, serio. No nie ma bata, leciałbym na policję, bez dwóch zdań. Nie ma żartów z takimi rzeczami. Potem obdzwoniłbym wszystkie banki i firmy pożyczkowe, żeby ich o tym powiadomić. To jest jedyna droga.
Jak sprawdzić czy ktoś wziął na mnie kredyt za darmo?
Jak sprawdzić czy ktoś wziął na mnie kredyt? To koszmar! W 2024 roku dowiedziałam się, że ktoś próbował wziąć kredyt na moje nazwisko. Byłam wściekła! Wtedy zadzwoniłam do BIKu – to był 27 czerwca, pamiętam dokładnie, bo właśnie kończyłam obiad, a była straszna ulewa za oknem.
Raport BIK: Powiedzieli, że pełny raport kosztuje 54 zł i pokazuje całą historię kredytową. Wzięłam go od razu! Trzęsły mi się ręce, prawie rozlałam herbatę.
Darmowa opcja: Dowiedziałam się też o darmowej wersji raportu, ale to tylko raz na pół roku, a ja potrzebowałam tego NATYCHMIAST. Nie chciałam czekać.
Okazało się, że ktoś próbował wziąć na mnie pożyczkę w Provident. Na szczęście bank wykrył próbę oszustwa i transakcja nie doszła do skutku. Ale strach pozostał. Jestem zła, że ktoś nawet spróbował. Cały wieczór spędziłam na blokowaniu numerów i zgłaszaniu sprawy na policję. Byłam w totalnym szoku. Te 54 zł za pełny raport BIK to była najlepsza inwestycja w moim życiu w tym miesiącu.
Dodatkowe informacje:
- Zgłosiłam sprawę na policję. Mam nadzieję, że złapią tego oszusta.
- Zmieniam wszystkie hasła.
- Zastanawiam się nad dodatkowym zabezpieczeniem danych osobowych. Może jakaś specjalna usługa? Trzeba coś wymyślić.
Co jeśli ktoś wziął na mnie chwilówkę?
Okej, to jakby ktoś wziął chwilówkę na mnie… Jezu, co za koszmar! Co robić?!
Natychmiast na policję! Bez gadania, od razu zgłosić. Tak, policja. Dzwonić, iść, cokolwiek! Zgłosić wyłudzenie.
Bank albo ta firma od chwilówek. Powiadomić bank! Powiedzieć, że to nie ja brałam, że to oszustwo. Będą chcieli pewnie jakieś papiery, no ale co robić.
Zastrzec dowód! Boże, przecież ktoś ma moje dane! Może jeszcze coś próbuje wziąć?! Gdzie się to robi? W banku chyba? Albo przez internet? Muszę sprawdzić.
No i patrzeć na BIK. Sprawdzić BIK! Czy tam nie ma innych dziwnych rzeczy. Jakieś inne kredyty albo coś...
Ehh, ale stres... Czemu akurat ja? Ciekawe, kto to zrobił... Może to ten wredny sąsiad, co się ciągle gapi?! Albo ktoś z pracy? O Boże, a jak to ktoś z rodziny? Dobra, uspokój się, Magda (tak się nazywam, Magda Nowak). Najpierw to zgłoszenie, potem reszta. Oddychaj! A może to przez ten głupi konkurs w internecie, gdzie podawałam dane? Albo jak zgubiłam portfel w zeszłym roku... No nic, już po ptakach. Teraz tylko działać.
Jak zastrzec, żeby ktoś nie wziął kredytu?
No dobra, to było tak... pamiętam, jak strasznie się wystraszyłam. Siedziałam w kuchni, to było chyba w maju... albo w czerwcu 2024, tak, czerwiec! Słyszałam w radiu o tych wszystkich oszustwach, kradzieży tożsamości. Mama opowiadała, jak jej koleżanka z pracy, Halina, nagle odkryła, że ma kredyt na 50 tysięcy, a nic nie brała! No kosmos.
Od razu weszłam na stronę BIK, żeby zastrzec PESEL. Bałam się, że ktoś na mnie weźmie kredyt. Serio, panika.
- Co to daje? Blokuje możliwość wzięcia kredytu na moje dane.
- Jak to działa? Żaden bank, żaden pożyczkodawca NIE DA mi kredytu, dopóki tego nie wyłączę.
Więc wiesz, lepiej dmuchać na zimne, jak to mówiła moja babcia Zosia. Teraz śpię spokojniej. I wiesz co? Mój brat, Tomek, też to zrobił, jak mu powiedziałam o Halinie. Dobrze, że jest taka opcja, bo inaczej to bym chyba zwariowała ze strachu. A w ogóle to Halina dalej walczy z tym kredytem, masakra.
Dodatkowe info: Sama usługa jest darmowa. Naprawdę warto to zrobić, żeby uniknąć problemów.
Jak zablokować możliwość wzięcia kredytu na moje dane?
Zablokowanie możliwości wzięcia kredytu na Twoje dane:
Możliwość wzięcia kredytu na Twoje dane można skutecznie ograniczyć, stosując kilka metod. Najważniejsze to zastrzeżenie PESEL.
Zastrzeżenie PESEL w aplikacji mObywatel: To najprostszy i najszybszy sposób. Aplikacja jest dostępna na smartfony, co zapewnia wygodę. Zastrzeżenie działa natychmiastowo.
Zastrzeżenie PESEL za pośrednictwem ePUAP: Platforma ePUAP umożliwia elektroniczne załatwianie spraw urzędowych. Jest to metoda dla osób preferujących elektroniczne formy kontaktu z administracją. Trzeba jednak pamiętać o posiadaniu profilu zaufanego.
Zastrzeżenie PESEL w urzędzie gminy: To tradycyjny sposób. Wymaga osobistej wizyty w urzędzie, co zajmuje więcej czasu, ale zapewnia bezpośredni kontakt z urzędnikiem. W 2024 roku procedura powinna przebiegać sprawnie, chociaż czasem bywa inaczej. Pamiętaj o zabraniu dowodu osobistego.
Dodatkowe informacje:
Warto pamiętać, że zastrzeżenie PESEL nie jest nieomylne. Niektóre instytucje finansowe mogą posiadać wewnętrzne systemy weryfikacji, pomijające ten mechanizm. Zastrzeżenie jest jednak bardzo skuteczną barierą dla większości prób wyłudzenia kredytu. Usunięcie zastrzeżenia jest proste, a w razie potrzeby odblokowania kredytu, procedury są zazwyczaj szybkie.
Anegdota z życia: Moja koleżanka, Kasia Nowak, miała w zeszłym roku problem z nieuczciwą firmą pożyczkową. Na szczęście, miała zastrzeżony PESEL i uniknęła kłopotów. Zastrzeżenie PESEL to naprawdę wartościowe zabezpieczenie. Powinnaś o tym pamiętać.
Podsumowanie: Zastrzeżenie numeru PESEL to podstawa zabezpieczenia przed nieuprawnionym zaciąganiem kredytów. Wybierz najwygodniejszą dla siebie metodę. Powtórzę jeszcze raz: Zastrzeż swój PESEL! To proste, ale bardzo ważne.
Czy na PESEL i nr dowodu można wziąć kredyt?
Nie, jasne, że nie! Tylko PESEL i dowód? Śmieszne! To tak jakby chcieć kupić dom za uśmiech. Potrzebujesz czegoś więcej, no nie? A co to jest? Zastanawiam się... dochody, historia kredytowa... a co tam jeszcze? Kurczę, zapomniałam!
Lista:
- Zaświadczenie o zarobkach - to jest najważniejsze! Bez tego ani rusz.
- Wyciąg z konta – o rany, ile ja mam tych wyciągów, masakra!
- Historia kredytowa – mam nadzieję, że jest w porządku.
- Adres zamieszkania - to chyba oczywiste? Mój adres to: ul. Kwiatowa 23/4, 02-673 Warszawa.
A oszuści? Oczywiście, że mogą spróbować. Niedawno słyszałam, że koleżanka z pracy, Kasia, prawie wpadła w sidła jakiegoś oszusta. Prawie. Na szczęście zorientowała się na czas. Ale strach pomyśleć...
No i jeszcze weryfikacja! To cała procedura! Te wszystkie pytania... i te dokumenty! A ja jestem taka roztargniona, ciągle coś gubię. Czy ja czasem nie zgubiłam ostatnio dowodu? Nie, chyba nie... chyba.
Punkty:
- Zagrożenie wyłudzenia kredytu jest realne. To się dzieje, ludzie!
- Ochrona danych jest kluczowa. Trzeba pilnować dowodu jak oka w głowie.
- Banki wymagają znacznie więcej niż tylko PESEL i numer dowodu. To tylko początek całej procedury.
Moja ciocia, Halina, w 2023 roku miała problem z uzyskaniem kredytu. Bank żądał dodatkowych zaświadczeń, itp. Masakra jakaś. Cały tydzień się z tym męczyła.
A co z tym moim dowodem? Chyba go sprawdzę... A nie, znalazłam. Uff.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.