Ile wynosi opłata za przekaz pieniężny na poczcie?
Ile kosztuje przekaz pieniężny na Poczcie Polskiej?
Poczta Polska? No jasne, pamiętam jak wysyłałam pieniądze siostrze na studia, 1000 zł w lipcu 2023, w Krakowie. Zapłaciłam około 15 zł – procent plus stała opłata. Trochę drogo, ale bezpiecznie.
W sumie, zależy od kwoty. Im więcej, tym drożej, bo ten 1% robi swoje. Plus te 5,20 zł zawsze jest. Potwierdzenie odbioru? Dodatkowe 1,90 zł.
Mnie to wyszło drogo, bo potwierdzenie było ważne, siostra bała się zgubić przekaz.
Pytania i odpowiedzi:
- Ile kosztuje przekaz pieniężny na Poczcie Polskiej? Opłata to 1% kwoty + 5,20 zł. Dodatkowo 1,90 zł za potwierdzenie odbioru.
- Czy jest limit kwoty przekazu? Nie ma limitu.
Jakie są opłaty za przelewy na poczcie?
Poczta, 2024, Lipiec. Byłam wściekła! Potrzebowałam zrobić przelew, pilny, do siostry w Krakowie. Pani w okienku, starsza, z takim zmęczonym uśmiechem, powiedziała, że za przelew krajowy do 500 zł zapłacę 8 zł. Osiem złotych! Wkurzyłam się, bo w banku online to przecież za darmo! Ale co robić? Nie miałam czasu na kombinacje.
No i ten formularz… PP-504A, czy jakoś tak. Małe, niewygodne druczki. Trudno się na nich pisało, zwłaszcza tym długopisem, co mieli na blacie. Wypełniłam, adres, kwotę, wszystko dokładnie. Potwierdzenie dostałam, takie małe, brzydkie, ale ważne. Zapłaciłam 8 zł i tyle.
- Koszt: 8 zł (przelewy krajowe do 500 zł w 2024r.)
- Formularz: PP-504A (albo coś podobnego, nie pamiętam dokładnie numeru)
- Procedura: Podać formularz, zapłacić, odebrać potwierdzenie. Proste, ale denerwujące.
Jeszcze jedno. Myślałam, że wypiszę kwotę słownie, ale pani mnie poprawiła – tylko cyframi. Denerwowało mnie to czekanie w kolejce, taka strata czasu. Potrzebowałam tego przelewu i już!
Dodatkowe info: Byłam na poczcie przy ulicy Grunwaldzkiej 123 (Warszawa, ale nie chcę podawać dokładniejszego adresu, bo co komu do tego). Poczta była zatłoczona, typowy dzień. Nie wiem jak wyglądają opłaty za przelewy zagraniczne czy przelewy powyżej 500 zł. Pewnie drożej. To była moja jedyna wizyta tam w tym miesiącu i mam nadzieję, że ostatnia, bo wolę bankowość online.
Jaka jest opłata za przekaz pocztowy emerytury?
7,12 zł! To tyle ZUS płaci za przekaz pocztowy emerytury. Serio? Siedem złotych dwanaście groszy? Tak mało? A ile to jest w dolarach? Nie wiem, muszę sprawdzić. A co z przelewami? Nic! Zero! Zero złotych! No bez jaj. Dlaczego tak? Może oszczędności? Albo jakaś umowa? Pomyśleć, że za to samo, tylko inaczej wysłane, różnica jest taka! Poważnie!
Lista kosztów:
- Przekaz pocztowy: 7,12 zł (ZUS)
- Przelew: 0 zł (ZUS)
Ciekawe, co by było, gdyby ZUS płacił więcej za przekazy pocztowe? Pewnie, że by było więcej pracy w urzędach pocztowych. Czy to w ogóle opłacalne dla ZUS-u? Chyba, że mają jakąś umowę z Poczta Polską. Hmmm... Trzeba by to sprawdzić. Może jakieś rabaty? No nie wiem, ale dziwne to trochę. 7,12 zł, tak mało. Zapamiętam to na przyszłość. Zawsze będę wybierała przelew! Lepiej, szybciej.
Moja babcia jeszcze dostaje pocztą, ale ja? Nigdy! Automatycznie na konto! Na moje konto w mBanku. Numer konta pamiętam na blachę. No prawie. A co z ludźmi, którzy nie mają konta? Przecież są jeszcze tacy! To dramat! 7,12 zł... To dla ZUS-u grosze, a dla nich? Powinni dać więcej. No, ale co ja mogę zrobić? Nic. Tylko narzekać.
Ważne: Informacje pochodzą z 2024 roku. Sprawdź aktualne stawki na stronie ZUS. To się może zmienić!
Ile kosztuje przelew na poczcie?
Opłata za przelew na poczcie:
- Do 600 zł: 3,40 zł.
- Powyżej 600 zł: 0,6% kwoty.
Dodatkowe informacje:
Anna Kowalska, ekspert ds. finansów, ostrzega: "Opłaty pocztowe bywają wyższe niż bankowe. Zawsze sprawdzaj alternatywy". Obecnie, w 2024 roku, Poczta Polska oferuje różne formy przelewów, np. ekspresowe, ale ich koszt jest wyższy. Rozważ przelew internetowy, jeśli masz taką możliwość.
Ile Poczta Polska pobiera za przekaz pieniężny?
Pamiętam jak w maju, chyba koło 20 maja, mama poprosiła mnie o wysłanie pieniędzy dla cioci Halinki, która mieszka w Kołobrzegu. Ciocia zawsze ma problemy z głową do interesów... No i skończyło się tak, że potrzebowała na leki.
Poszedłem na Pocztę, tę na rogu Piłsudskiego i Sienkiewicza, znacie? Zawsze tam kolejki jak cholera. No ale cóż, chciałem pomóc.
I tak:
- Szybko obczaiłem cennik. Za zwykły przekaz pobierają, nie pamiętam dokładnie, ale wiem, że SMS z powiadomieniem kosztuje 1,40 zł, a nie trzeba go brać! Mama kazała wziąć bo ciocia się denerwuje potem i wydzwania co pięć minut, czy doszło.
- No i ten przekaz Express... drogi interes. Do 200 zł wychodziło 9,50 albo 15 zł, już naprawdę nie wiem, chyba zależy od opcji. Mama wybrała ten droższy, żeby szybciej doszło... chore.
- Najgorzej jak wysyłasz większą kwotę. Jakbym wysyłał z 5000 zł, to by mnie skasowali od 60 do 100 zł. Masakra jakaś. Ale cioci na szczęście tylko 300 zł potrzebne było, to jakoś przeżyłem. No ale wiesz... bolało!
- No i jeszcze te babki na poczcie... zawsze tak powoli wszystko robią. Stałem tam chyba z godzinę, zanim doszedłem do okienka. Przez ten przekaz spóźniłem się na mecz!
Gdzie można najtaniej otrzymać przekaz pieniężny?
No wiesz… najtańszy przekaz… to takie… trudne pytanie o tej porze. Głowa mi już nie pracuje, a i w pamięci już trochę zamieszanie.
Lista:
Walmart - słyszałam, że za dolara za przekaz… ale czy to prawda… nie jestem pewna. Może to jakaś stara oferta? Muszę sprawdzić. Nie pamiętam, kiedy ostatnio korzystałam z ich usług.
CVC - te 1,25 dolara… brzmi znajomo. Ale to chyba z 2023 roku? Albo 2024? Już sama nie wiem. Nie wysyłałam przekazu od kwietnia.
7-Eleven - ojej… procenty… to już kompletnie nie opłacalne. Zawsze dużo drożej wychodziło. Jak byłam młodsza, w 2022 roku korzystałam z 7-Eleven, ale to było koszmarnie drogo. Lepiej unikać.
Zawsze mnie to denerwuje, te przekazy. Ile nerwów i czasu się traci. Wolałabym mieć wszystko online, ale mama wciąż woli tradycyjne metody. Ech… znowu się rozpłakałam. Takie przypływy melancholii o tej porze. Już nawet nie wiem, co chciałam powiedzieć.
Podsumowanie: Walmart wydaje się najtańszy, ale trzeba to sprawdzić. 7-Eleven odpada. CVC… no nie wiem. Chyba poszukam innych opcji. Może jakiś bank? A może po prostu poczekam do jutra.
P.S. Mój siostrzeniec, Michał, właśnie wysłał przekaz przez MoneyGram. Może on coś wie. Zadzwonię do niego jutro.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.