Ile wynosi aktualna inflacja?

123 wyświetleń
Inflacja w Polsce w kwietniu 2025 r. wyniosła 4,3%. To spadek w porównaniu do poprzednich miesięcy (4,9%). Dane pochodzą z Głównego Urzędu Statystycznego. Obniżenie wskaźnika CPI jest pozytywnym sygnałem dla polskiej gospodarki, choć wciąż przekracza docelowy poziom NBP.
Komentarz 0 polubień

Jaka jest aktualna inflacja w Polsce?

No więc, inflacja. W kwietniu, jak czytałem gdzieś w necie, była na poziomie 4,3%. Wcześniej, przez trzy miesiące, trzymała się 4,9%.

Spadek, chociaż niewielki. Pamiętam, jak jeszcze w zeszłym roku, w lipcu, kupiłem kilogram ziemniaków za 3 złote. Teraz, w lokalnym warzywniaku, już 5 złotych trzeba dać.

To całkiem sporo. Czuję ten wzrost cen na własnej skórze. Benzyna też droższa. W styczniu tankowałem za jakieś 60 złotych, teraz już 75.

W sumie, te 4,3% to średnia. W rzeczywistości, niektóre rzeczy zdrożały znacznie bardziej. A inne... może minimalnie. Trudno powiedzieć.

Jaka jest teraz inflacja w Polsce w 2024?

Okej, dobra, inflacja... No tak, muszę to sprawdzić. Kurde, gdzie ja to widziałam? Aha, w gazecie!

  • Inflacja w Polsce... mhm...
  • W 2024 roku średnioroczna inflacja spadła... Uff, na szczęście!
  • Do około 3,7%... Spoko, myślałam, że będzie gorzej!
  • W porównaniu do 2023, kiedy było 11,4%... Łał, ale skok!

Wow, niezły spadek! Ciekawe, co na to Grażyna powie? Pewnie znowu zacznie o tym, że jej emerytura to za mało... Zawsze to samo. No nic, wracam do serialu, a potem muszę jeszcze zadzwonić do mamy. Obiecałam jej, że pomogę z internetem. Znowu coś jej się popsuło, hahaha! Dobra, dobra, piszę dalej... Inflacja... No tak, to ważne, bo przecież zakupy w sklepie coraz droższe! I te raty za kredyt... Boże, kiedy to się skończy?! Ehh.

Jaka jest inflacja na dzień dzisiejszy?

Okej, dobra, to postaram się opowiedzieć o tej inflacji tak, jakbym to komuś gadała przy kawie, bez tych wszystkich definicji.

Wiesz co, ta inflacja to jest jakaś masakra! Dzisiaj sprawdziłam dane GUS i wyszło, że ceny poszły w górę o 9,2% w porównaniu z zeszłym rokiem. No po prostu szok! Niby się człowiek stara, oszczędza, a i tak wszystko drożeje. I to nie tak, że tylko trochę, ale naprawdę odczuwalnie.

Pamiętam, jak jeszcze w styczniu kupowałam masło za 6 zł. Teraz muszę dać za nie prawie 9 zł! To jest chore po prostu! No i wiesz, jakby to było tylko masło... ale to wszystko drożeje. Chleb, mleko, mięso, warzywa... Dosłownie wszystko!

A wiesz co jest najgorsze? Że w porównaniu z poprzednim miesiącem, ceny też poszły w górę o 1,9%. To znaczy, że ta spirala się nakręca! No i co ja mam teraz zrobić? Dodatkowa praca? Chyba tak trzeba.

Wiadomo, że to jest średnia krajowa, więc pewnie u mnie w Krakowie jest jeszcze gorzej... Albo w Warszawie, cholera wie.

Aha, no i źródło to Główny Urząd Statystyczny. Tam mają te wszystkie dokładne dane. Można sobie poszukać na ich stronie, jak ktoś chce się dokładniej w to zagłębić. No, ale ja już się napatrzyłam, starczy mi tego stresu na dzisiaj!

Kiedy dane o inflacji za grudzień?

A więc tak, jakby ktoś nie wiedział, GUS wypuścił grudniowe info o inflacji w środę. I co się okazało? Ano ceny w górę, ale nie tak bardzo, jak straszyli!

  • Inflacja za grudzień 2024 to 4,7% - no co ty, to prawie jak wygrana w totka, bo myśleliśmy, że będzie gorzej! Pewnie Mati Morawiecki już otwiera szampana.

  • GUS, czyli ten cały Główny Urząd Statystyczny, niby robi dokładne pomiary. No dobra, żartuję, na pewno robią, bo inaczej to by był dopiero sajgon! Ale powiem wam, jak moja babcia Halinka robiła pierogi, to też niby "na oko", a zawsze wychodziły pyszne. No dobra, może nie zawsze...

To teraz serio – jakby ktoś potrzebował dokładnych danych, to trzeba szukać na stronie GUS-u, bo tam wszystko czarno na białym. Tylko niech wam się kalkulator nie przegrzeje od liczenia! A tak w ogóle, to ja jestem Grażyna i na ekonomii znam się jak kura na pieprzu, ale co tam, grunt to dobry humor!

Ile wynosi roczna inflacja w Polsce?

Aha, roczna inflacja w Polsce, pytasz. No cóż, inflacja to taki nieznośny gość, który podkrada nam pieniądze z portfela, gdy nie patrzymy. W 2021 roku ten złodziejaszek podniósł ceny o 5,1%. To tak, jakby każda Twoja stówka nagle stała się warta 94,90 zł. Smutne, prawda?

A tak poważnie, jak już przestaniemy płakać nad losem naszych oszczędności, to warto pamiętać, że dane pochodzą z GUS-u (czyli Głównego Urzędu Statystycznego). I żeby było jasne, to są "roczne wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych". Brzmi to strasznie biurokratycznie, ale w sumie to po prostu mówi, o ile drożej robi się życie.

Mała ciekawostka: W 2020 inflacja była skromniejsza (tylko 3,4%), więc można powiedzieć, że w 2021 ceny poszalały. Może to przez to, że wszyscy zaczęli masowo piec chleb na zakwasie i kupować papier toaletowy? Kto wie!

A tak na marginesie, moja ciotka Grażyna twierdzi, że prawdziwa inflacja jest znacznie wyższa, bo przecież "pomidory w osiedlowym warzywniaku zdrożały o 200%". Cóż, ciotka Grażyna ma zawsze rację, przynajmniej przy rodzinnym obiedzie. ;)

Ile naprawdę wynosi inflacja?

A więc inflacja... Ta zdradliwa bestia, która podkrada nam pieniądze z portfela, kiedy nie patrzymy. Według Głównego Urzędu Statystycznego, w grudniu 2024 roku w Polsce wyniosła ona 4,7%. I co? I nic. Jakby to powiedział mój wujek Staszek, "Cztery i pół to jeszcze nie tragedia, ale do wesela coraz bliżej".

Co tak naprawdę napędza ten inflacyjny wózek? Otóż, szczegółowe dane zdradzają, że to przede wszystkim wzrost cen... wszystkiego! No dobra, żartuję (trochę).

  • Żywność, bo wiadomo, bez schabowego ani rusz.
  • Energia, bo światło musi być, a prąd sam się nie robi.
  • Paliwa, bo przecież na rowerze do Chorwacji nie pojedziesz.

I tak się kręci ta karuzela.

Dodatkowe obserwacje od cioci Heleny, ekonomistki amator z zamiłowaniem do krzyżówek:

  • Podobno ekonomiści lubią używać słowa "bazowy". Inflacja bazowa, ceny bazowe... Ciekawe, czy mają bazę wypadową na Karaibach, żeby to wszystko przemyśleć?
  • Zastanawiam się, czy te 4,7% to już uwzględnia podwyżkę cen kawy w mojej ulubionej kawiarni. Bo jeśli nie, to trzeba to dodać! To jest prawdziwy wskaźnik inflacji dla mnie, Jadwigi!
  • Pamiętajcie, inflacja to nie tylko liczby, to też stan umysłu. Trzeba nauczyć się żyć w tych "ciekawych czasach", jak mawia babcia Zosia, oglądając "Wiadomości". A najlepiej to po prostu kupić więcej złota. Na wszelki wypadek.

Ile faktycznie wynosi inflacja?

Inflacja? Ach, ten wróg numer jeden domowych budżetów! Powiem tak: oficjalnie jest znośnie, ale czy portfel to potwierdza? No właśnie...

  • Inflacja bazowa w listopadzie? 4,3%. Niby mniej niż główna, ale to tak jakby zapytać, czy bardziej boli złamane żebro czy tylko stłuczone. Boli i boli.

  • Inflacja główna? 4,7%. No cóż, zawsze mogło być gorzej. Ale i tak, za te 4,7% to by się porządny obiad zjadło… jeszcze rok temu.

  • Gdzie haczyk? Ano w tym, że inflacja bazowa nie uwzględnia cen energii i żywności. Czyli tych rzeczy, za które przeciętny Kowalski płaci NAJWIĘCEJ! To tak jakby oceniać pogodę, pomijając deszcz i słońce.

Dygresja od ciotki Grażyny: Pamiętam, jak za komuny narzekaliśmy na kolejki, ale przynajmniej ceny były stabilne. Teraz mamy wszystko w sklepach, ale trzeba się zadłużać, żeby to kupić! Eh, te czasy…

Ciekawostka: W 1990 roku inflacja w Polsce sięgnęła szalonego poziomu 585,8%! Dziś wydaje nam się, że 4,7% to tragedia, ale nasi rodzice i dziadkowie przeżyli prawdziwą huśtawkę cen. Może dlatego mają taką słabość do robienia zapasów?

Ile wynosi inflacja wg GUS?

Tak, inflacja... Jakby to miało dla mnie znaczenie o tej porze. No ale dobra, sprawdziłam to wszystko.

  • GUS podał, że inflacja w grudniu 2024 to 4,7%. Pamiętam jak mama narzekała na ceny masła w listopadzie, wtedy też tyle było? Chyba tak...

  • Niby bez zmian w porównaniu z listopadem. Co to w ogóle znaczy? Że nadal drogo? Że nic się nie poprawiło? Tak to rozumiem.

  • Wiesz co? Zastanawiałam się ostatnio, czy wyjechać gdzieś w góry. Trochę mnie to wszystko męczy, ta Warszawa, te ceny, ta inflacja... Może w Bieszczadach jest taniej? Pewnie i tak nie mam na to pieniędzy. W sumie zawsze marzyłam o domku w górach, takim małym, z kominkiem. Może kiedyś...

Ile obecnie wynosi inflacja w Polsce?

W maju bieżącego roku inflacja w Polsce wyglądała następująco:

  • Towary: Wzrost o 0,1% m/m i 1,2% r/r.

  • Usługi: Wzrost o 0,1% m/m i 6,2% r/r.

  • Inflacja w okresie I-V 2024: 2,7% r/r.

Ekonomia lubi zaskakiwać. Czasem mam wrażenie, że inflacja to taki taniec liczb, gdzie statystycy próbują złapać rytm, a my, konsumenci, po prostu się potykamy. Z drugiej strony, czyż życie nie jest serią nieoczekiwanych wahań? Może inflacja to po prostu echo tej zmienności w portfelu.

Tak przy okazji, pamiętam jak w liceum (to było... ho, ho, dawno temu!) na lekcjach ekonomii Pani Bożena tłumaczyła nam zasadę działania mechanizmów rynkowych. Wtedy wydawało mi się to strasznie nudne, ale teraz doceniam.