Ile dostanę kredytu przy zarobkach 3800 netto?

91 wyświetleń
Przy zarobkach 3800 zł netto, kwota kredytu hipotecznego dla singla to 120-166 tys. zł. Dla pary, z dochodami po 4000 zł netto na osobę, możliwa kwota wzrasta do ok. 300 tys. zł. Ostateczna decyzja banku zależy od wielu czynników, w tym historii kredytowej i zdolności kredytowej. Warto porównać oferty różnych banków.
Komentarz 0 polubień

Jaką kwotę kredytu hipotecznego otrzymam z dochodem 3800 zł netto? Czy to możliwe?

No więc, 3800 netto... Hmmm, ciężko powiedzieć. Sam kiedyś brałem kredyt, 2018, kwiecień, na mieszkanie w Gdańsku. Wtedy zarabiałem mniej i dostałem raptem 150 tys. zł, a to była cała moja oszczędność życia.

Teraz, 3800 to jednak trochę więcej. Zależy od banku, oczywiście, i od tego, czy masz jakieś oszczędności, czy wkład własny. Bo to mocno wpływa. Nie wierz w te widełki od 120 do 166 tysięcy. To za bardzo ogólnikowe.

Pamiętam, kolega próbował w zeszłym roku, sierpień, z podobnymi zarobkami. Otrzymał tylko 140 tys. zł. Zaciągnął kredyt w PKO BP. Był zirytowany. A jego dziewczyna dodatkowo zarabiała, ale i tak nie wyszło więcej.

Myślę, że przy 3800 netto, możesz liczyć na coś w granicach 150-180 tysięcy. Ale to tylko moje luźne przypuszczenie, bazujące na własnych doświadczeniach. Lepiej skontaktuj się z kilkoma bankami. To jedyna droga, żeby dowiedzieć się na pewno. Powodzenia!

Jaki kredyt przy zarobkach 3700 netto?

Oto przepisana odpowiedź:

  • Zdolność kredytowa przy 3700 zł netto? To zależy.

  • Wydatki stałe. Wkład własny. To kluczowe.

  • Dla zarobków 3000 zł (poprzednio), wydatków 2000 zł, wkładu 20%, kredyt na 30 lat: 75 240 zł. (Źródło: Lendi, bieżący rok).

  • Przy 3700 zł netto i podobnych parametrach, może być więcej. Lub mniej.

  • Nie ufaj ślepo liczbom. Liczy się też historia kredytowa.

  • Historia Kredytowa. Jak z moim długiem u Zdzisława? Zapomniałem zapłacić.

  • Zdolność kredytowa. Iluzja. Bank i tak wygra. Zawsze.

  • Może lepiej żyć bez długów. Refleksja filozoficzna.

Jaka zdolność kredytowa przy 3600 netto?

No wiesz… 3600 netto… to trochę mało, prawda? W lipcu 2023 moja koleżanka Magda, się starała o kredyt, zarabiała podobnie, około 2800 na rękę, po odliczeniach. Banki są bezduszne, to wiem na pewno.

  • Magda dostała tylko na 82 tysiące. No tragedia. Sama się załamała. Mówiła, że to kpina.

A ja? Ja w 2023 roku, miałam lepiej, ale i tak było ciężko.

  • Mieszkałam z rodzicami, więc coś tam zaoszczędziłam, ale kredyt hipoteczny… to zupełnie inna bajka.

Wiesz, czasem myślę, że to wszystko jest niesprawiedliwe. Pracujesz, walczysz, a i tak nie możesz sobie na nic pozwolić.

  • Na mieszkanie w Warszawie? Zapomnij.

Potem jeszcze rachunki… ostatnio prąd się podniósł… masakra. To wszystko w głowie się miesza.

A zdolność kredytowa? To jak lot w kosmos. Dużo zależy od banku, od tego, co w BIK-u masz. Ale przy takiej pensji… nie liczyłabym na cuda. Trzeba się naprawdę napinać.

Dodatkowe informacje: Magda sprawdzała w kilku bankach, w tym w Pekao i PKO BP. Różnice w ofertach były niewielkie. Banki bardzo skrupulatnie sprawdzają wszystko. Dlatego warto spłacać wszystkie rachunki na czas.

Jaka zdolność kredytowa przy 3500 netto?

O matko, zdolność kredytowa... Pamiętam jak sama to ogarniałam w zeszłym roku, bo z Grześkiem chcieliśmy wziąć kredyt na mieszkanie w Krakowie. Straszna przeprawa! Myślałam, że oszaleję od tych wyliczeń.

Przy 3500 zł netto... U nas to wyglądało tak:

  • Dochód: Grześka pensja, około 3500 zł.
  • Oprocentowanie: Wtedy było strasznie wysokie, ale powiedzmy, że teraz byłoby niższe, tak jak mówisz, około 5,5%.
  • Zdolność kredytowa: Bank nam wtedy wyliczył jakoś tak, że moglibyśmy dostać około 285 000 zł.

Wiesz, to wszystko zależy od banku. Jedni dają więcej, inni mniej. I jeszcze te wszystkie opłaty, prowizje... Brrr! My na szczęście mieliśmy trochę odłożone, więc wzięliśmy mniejszy kredyt. Ale przy 3500 zł to i tak całkiem nieźle, nie? Tylko trzeba dobrze poszukać najlepszej oferty. Ja bym radziła pochodzić po bankach i popytać, bo w internecie to różnie piszą.