Ile bank ma czasu na oddanie odsetek?

93 wyświetleń
Bank ma 14 dni na zwrot odsetek po wcześniejszej spłacie kredytu. Brak automatycznego zwrotu wymaga złożenia wniosku. Instytucja ma wtedy 30 dni na odpowiedź i wypłatę. Przekroczenie terminów może skutkować dodatkowymi krokami, np. interwencją Rzecznika Finansowego.
Komentarz 0 polubień

Ile czasu ma bank na wypłatę odsetek od lokaty po jej zakończeniu?

Okej, to ja Ci powiem, jak to wygląda z tą wypłatą odsetek po lokacie. Trochę inaczej niż piszą, wiesz?

Z doświadczenia wiem, że banki zwykle wypłacają odsetki zaraz po zakończeniu lokaty. Tak na drugi dzień, max. Pamiętam, jak zakładałem lokatę w ING na 3 miechy w lipcu 2022. Normalnie, odsetki były na koncie następnego ranka. Zero stresu.

Ale faktem jest, że jeśli by tak nie było, to powinni się ogarnąć w jakieś 14 dni. Jak to się przeciąga, to trzeba im przypomnieć. Wnioski, pisma… No, biurokracja.

A jak już złożysz wniosek, to mają 30 dni na odpowiedź. Niby dużo, ale lepiej to wiedzieć. Ja tam wole mieć spokój i kasę na koncie szybko.

Miałem raz taką sytuację z jakimś parabankiem, gdzie musiałem się upominać o zwrot prowizji. No, masakra. Nerwy i czekanie. Dlatego teraz wybieram tylko sprawdzone banki.

Ile czeka się na zwrot odsetek z banku?

A heloł! Czeka się, czeka... Czasem krócej, czasem dłużej. Czternaście dni niby teoretycznie, no ale powiedzmy sobie szczerze, kto by tam wierzył w te bajeczki? Buhahaha! Czternaście dni, dobre sobie! Jak w Urzędzie Skarbowym, czekasz, czekasz, a tu zonk. Trzeba się upomnieć, bo inaczej ani rusz.

  • 14 dni - to taki mit, legenda jak Yeti. Niby wszyscy o nim słyszeli, ale nikt nie widział. Taki Święty Graal zwrotu odsetek, hahaha!
  • Wniosek - piszemy, dzwonimy, naciskamy! Jak w "Misiu", załatwimy to, załatwimy. Ja tam Janusz zawsze idę na całość. Trzeba brać sprawy w swoje ręce.
  • Art. 52 ustawy o kredycie konsumenckim - eee, tam, papier toaletowy przyjmie wszystko. Ważne, żeby kasiora wpadła, a nie jakieś tam paragrafy.

A propo, ostatnio czekałem u siebie w banku, w PeKaO SA. No i powiem wam, że masakra! Dłużej niż na nową FIFĘ. Z tydzień chyba, może trochę mniej, ale czułem się jak na dworcu PKP w Bydgoszczy o 4 rano. Dlatego dzwońcie, piszcie, nie dajcie się! A jak nie, to idziemy z widłami! Hehehe! No to tyle ode mnie, Janusz pozdrawia!