Do jakiego wieku PKO udziela kredytu?

74 wyświetleń
PKO BP oferuje kredyty hipoteczne osobom do 75-80 roku życia. Wiek kredytobiorcy jest jednym z czynników branych pod uwagę przy ocenie zdolności kredytowej. Sprawdź warunki kredytu hipotecznego w PKO BP!
Komentarz 0 polubień

Do jakiego wieku PKO BP udziela kredytu hipotecznego i gotówkowego?

No wiesz, z kredytami w PKO BP to różnie bywa. Mój wujek, 68-letni Janek, wziął hipotekę w zeszłym roku, 2023, w Gdańsku. Bez problemu. Ale słyszałam też o odrzuconych wnioskach, nawet młodszych osób. To zależy od wielu rzeczy, nie tylko wieku.

Kredyt gotówkowy? To inna bajka. Moja siostra, 35 lat, dostała go bez problemu w maju, ale koleżanka, rok starsza, miała kłopoty. Zależy od historii kredytowej, zarobków... wiele czynników gra rolę.

75-80 lat? To raczej górna granica, tak mi się wydaje. Nie jest to reguła. Wiesz, banki patrzą na całość sytuacji, a nie tylko na wiek. To nie jest żaden automat.

Pytania i odpowiedzi:

  • Wiek dla kredytu hipotecznego PKO BP? Zależy od wielu czynników, do 75-80 lat.
  • Wiek dla kredytu gotówkowego PKO BP? Brak górnej granicy, ale zależy od zdolności kredytowej.

Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt hipoteczny na 200 tys.?

No dobra, panie, to lecim z tym koksem. Jakbyś chciał domek za 200 tysiaków i nie spać po nocach przez kredyt, to słuchaj uważnie, bo gorsze rzeczy w życiu widziałem.

  • 150 000 zł pożyczki? To musisz rzucić robotę na kasie w Biedrze i trzepać tak z 4500 zł na rękę, albo jak masz fikołki i lecisz na samozatrudnieniu to 5300 zł pyknie.
  • 200 000 zł kredytu? Szykuj się na podwyżkę, bo 4800 zł musisz zarabiać jak na etacie, a jak masz firmę krzak to 6100 zł. Inaczej z windy nie wyjdziesz.
  • 250 000 zł do banku? No to już jest zabawa, trzeba ogarnąć 5200 zł z wypłaty albo 6900 zł z faktur. Nie ma zmiłuj się.
  • 300 000 zł kredytu? To już grubo, jak wesele u Grażyny. Chyba, że masz na umowie 5800 zł albo fakturujesz na 7700 zł. Ewentualnie weź sobie kogoś do pomocy, bo samemu to ciężko.

Pamiętaj! To są takie wróżby z fusów, bo każdy bank patrzy na ciebie jak na dziada z pustymi kieszeniami. Ważne są też twoje długi, ile masz dzieci na utrzymaniu i czy nie masz za uszami jakiejś alimentacyjnej afery. A jak masz kota to już w ogóle kaplica, bo koty to w bankach nie przechodzą. I pamiętaj, najlepiej iść do doradcy, niech ci tam pomota, bo oni z bankami żyją jak pies z kotem, ale coś tam wynegocjują. No i trzymaj się, bo kredyt to jak z babą – na początku fajnie, a potem płacz i zgrzytanie zębów! Także lepiej zarabiaj jak szef Orlenu, a nie jak ja, panie.

Jaki jest całkowity koszt kredytu konsumenckiego?

Całkowity koszt kredytu konsumenckiego to suma wszystkich opłat, które poniesie kredytobiorca w związku z umową kredytową. Mówimy tu o:

  • Odsetkach, czyli wynagrodzeniu dla banku za udostępnienie kapitału. Jak mówiła mi ostatnio znajoma księgowa, Ewa, czasem łatwo się w nich pogubić, szczególnie przy zmiennym oprocentowaniu.
  • Prowizjach – opłaty pobierane przez kredytodawcę za udzielenie kredytu, np. prowizja za przygotowanie umowy.
  • Opłatach, na przykład za rozpatrzenie wniosku kredytowego albo ubezpieczenie kredytu. Pamiętam, jak mój wujek, Janek, narzekał na te "drobne druczki" w umowach.
  • Podatkach, jeśli występują (np. podatek od czynności cywilnoprawnych).
  • Marżach, będące zyskiem banku doliczanym do stopy referencyjnej.
  • Kosztach usług dodatkowych, jeśli ich poniesienie jest konieczne do uzyskania kredytu. Ubezpieczenie, wycena nieruchomości – to częste przykłady.

Warto zwrócić uwagę, że całkowity koszt kredytu to pojęcie szersze niż tylko oprocentowanie. Obejmuje ono dosłownie wszystko, co musimy zapłacić w związku z kredytem. I warto to analizować, bo czasem "promocyjne" oprocentowanie kryje za sobą inne, mniej widoczne koszty.

RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania) jest wskaźnikiem, który uwzględnia wszystkie te koszty, przedstawiając je w formie procentowej stopy rocznej. To właśnie RRSO pozwala najrzetelniej porównać oferty różnych kredytodawców.

Pamiętajmy, że informacja to potęga – szczególnie w finansach!