Czy sprzedający może wybrać notariusza?
Kto wybiera notariusza przy sprzedaży nieruchomości: kupujący czy sprzedający?
Widzisz, to jest takie ciekawe pytanie, bo wydawałoby się, że to prosta sprawa, ale życie pisze różne scenariusze. Kto decyduje, u którego notariusza podpisujemy tę całą papierologię przy sprzedaży mieszkania czy domu? Moja intuicja podpowiada, że większość ludzi myśli, że to sprzedający, bo przecież on oddaje to, co jego. Ale rzeczywistość jest, jak zwykle, bardziej elastyczna.
Z mojego doświadczenia, bo przecież kilka takich transakcji mam już za sobą, to często jest tak, że kupujący nalega na "swojego" notariusza. No bo on w końcu pieniądze wykłada, prawda? Chce mieć pewność, że wszystko jest "czyste", że żadne kruczki prawne go nie zaskoczą. Pamiętam, jak szukaliśmy mieszkania w Krakowie, na Kazimierzu, w 2019 roku. Sprzedający miał swoją zaufaną kancelarię, ale kupujący, młody chłopak z Warszawy, stwierdził, że woli swojego, sprawdzonego prawnika, który polecił mu notariusza blisko swojego biura.
Ale zdarzało się też odwrotnie. Była taka sytuacja z moim wujkiem, który sprzedawał działkę pod Wrocławiem. On sam znalazł notariusza, bo słyszał, że ten specjalizuje się w gruntach rolnych, a kupujący był zadowolony, bo nie musiał się tym martwić. To była taka sytuacja win-win, wszyscy byli zadowoleni. Więc tak naprawdę, obie strony mają równe prawa do wyboru.
To tak, jakbyście szli do restauracji. Kto wybiera, gdzie jecie? Czasem jeden się zgadza na wybór drugiego, a czasem wspólnie analizujecie menu i decydujecie. Tak samo jest z notariuszem. Zazwyczaj ludzie po prostu dogadują się między sobą, kto ma lepsze rekomendacje, kto jest bliżej, kto ma wolne terminy. Ważne, żeby obie strony czuły się komfortowo i bezpiecznie.
- Kto wybiera notariusza przy sprzedaży nieruchomości? Kupujący lub sprzedający, lub obie strony wspólnie.
- Czy sprzedający ma pierwszeństwo wyboru? Nie, obie strony mają równe prawo do wyboru.
- Czy kupujący może nalegać na swojego notariusza? Tak, kupujący może zaproponować swojego notariusza, z którym ma już doświadczenie.
Kto wybiera notariusza kupujący czy sprzedający?
Notariusza wybiera zazwyczaj kupujący, który ponosi również koszty notarialne.
Wiesz co, jak ostatnio moja siostra, Ania, kupowała działkę we wrześniu 2024, to też była ta sama zagwostka. Kto w ogóle tego notariusza wybiera, nie? A tu jest tak, że chociaż prawo w sumie o tym nie mówi, tak konkretnie, to zwyczajowo przyjęło się, że to kupujący sobie tego notariusza po prostu wybiera.
Chodzi o to, że w sumie to kupującemu zależy najbardziej na tym, żeby cały ten proces był dopięty na ostatni guzik i żeby akt notarialny był naprawdę porządny. Bo to przecież akt przeniesienia własności jest kluczowy, nie. No i to kupujący przecież staje się potem właścicielem, więc chce mieć pewność, że wszystko gra.
No i z tymi kosztami, to jest podobnie. Też prawo nie mówi, kto płaci, ale się wie, że to kupujący płaci za te wszystkie opłaty u notariusza. Takie jest przyjęte i już. Wiadomo, zawsze można negocjować, ale to rzadkość, przynajmniej z tego co widzę po znajomych, np. po tym Janku z Łodzi, co w 2023 roku kupował swoje pierwsze mieszkanie.
Ważne jest to, żeby wiedzieć, co dokładnie ten notariusz robi i co wchodzi w skład tych opłat. Zawsze warto to sprawdzić przed transakcją, żeby później nie było zaskoczeń.
Co notariusz robi w takiej transakcji?
- Sporządza akt notarialny, który stanowi podstawę przeniesienia własności nieruchomości. To jest najważniejszy dokument, bez niego nic nie zrobisz.
- Odpowiada za poprawność prawną wszystkich dokumentów, to jest jego obowiązek.
- Pobiera w imieniu państwa różne opłaty i podatki, na przykład podatek od czynności cywilnoprawnych.
- Wysyła gotowe dokumenty do sądu wieczystoksięgowego, żeby zmienić wpis w księdze wieczystej.
Co wchodzi w skład kosztów notarialnych, które ponosisz?
- Taksa notarialna – to jest po prostu wynagrodzenie dla notariusza za jego pracę. Wysokość zależy od wartości nieruchomości, ale są maksymalne stawki.
- Podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) – to jest zawsze spory wydatek, zazwyczaj 2% wartości nieruchomości, jaką kupujesz.
- Opłaty sądowe – za to, żeby wpisali Cię do księgi wieczystej jako nowego właściciela.
- Opłaty za wszystkie dodatkowe wypisy aktu – każdy egzemplarz trochę kosztuje.
Dlaczego to kupujący powinien wybrać notariusza?
- Ma wtedy większą kontrolę nad całą transakcją i jej przebiegiem, co daje spokój.
- Może wybrać kancelarię, do której ma zaufanie i która ma dobrą opinię. To ważne dla bezpieczeństwa zakupu.
Czy można negocjować koszty?
- Tak, taksę notarialną można próbować negocjować, ale PCC i opłaty sądowe są stałe, tego nie da się zmienić.
Kto umawia wizytę u notariusza kupujący czy sprzedający?
Kto umawia wizytę u notariusza?
W polskim prawie nie ma jednoznacznego przepisu obligującego kupującego lub sprzedającego do ustalenia terminu wizyty u notariusza. Zwyczajowo jednak to sprzedający inicjuje proces umówienia spotkania w kancelarii notarialnej. W tym samym czasie to kupujący najczęściej bierze na siebie ciężar pokrycia kosztów sporządzenia aktu notarialnego. Warto jednak pamiętać, że są to jedynie przyjęte praktyki, a ostateczne ustalenia mogą być indywidualnie negocjowane między stronami transakcji.
- Obowiązek prawny: Brak jest jasno określonego przez ustawę obowiązku przypisanego konkretnej stronie transakcji.
- Praktyka rynkowa: Zwykle to sprzedający umawia termin wizyty.
- Kwestia finansowa: Najczęściej to kupujący ponosi koszty aktu notarialnego.
Czasem relacja między stronami może być tak dobra, że ustalenia te przebiegają płynnie, jak rozmowa o pogodzie. Innym razem, jeśli relacja jest bardziej napięta, te kwestie stają się przedmiotem drobiazgowych negocjacji, przypominając subtelne rozgrywki szachowe. W gruncie rzeczy, klucz tkwi w otwartej komunikacji i zrozumieniu interesów drugiej strony.
Dodatkowe rozważania dotyczące procesu u notariusza:
Proces wizyty u notariusza, zwłaszcza w kontekście transakcji kupna-sprzedaży nieruchomości, obejmuje kilka istotnych etapów i wymaga zwrócenia uwagi na szereg detali. Chociaż umówienie wizyty i opłaty mogą wydawać się prostymi kwestiami, kryje się za nimi szerszy kontekst prawny i praktyczny.
Rola notariusza: Notariusz jest funkcjonariuszem publicznym, którego zadaniem jest zapewnienie legalności i bezpieczeństwa transakcji. Sporządza akty notarialne, poświadcza podpisy, sporządza protesty, a także przyjmuje na przechowanie dokumenty. Jego obecność gwarantuje, że wszystkie strony rozumieją swoje prawa i obowiązki wynikające z umowy. To fundament zaufania w obrocie cywilnoprawnym.
Przygotowanie dokumentacji: Przed wizytą u notariusza obie strony powinny zgromadzić niezbędne dokumenty.
- Dla sprzedającego: dowód własności nieruchomości (np. akt notarialny poprzedniej transakcji, prawomocne orzeczenie sądu), wypis z księgi wieczystej, zaświadczenie o braku obciążeń hipotecznych (jeśli dotyczy), wypis z rejestru gruntów, zaświadczenie o braku zameldowania (jeśli dotyczy).
- Dla kupującego: dowód osobisty lub paszport, numer PESEL, w przypadku zakupu na kredyt – promesa banku.
Zawartość aktu notarialnego: Dokument ten powinien szczegółowo określać:
- Strony transakcji: dane sprzedającego i kupującego.
- Przedmiot transakcji: dokładny opis nieruchomości, jej powierzchnia, położenie, numer księgi wieczystej.
- Cenę i warunki płatności: kwota zakupu, sposób i termin zapłaty.
- Termin wydania nieruchomości.
- Oświadczenia stron: np. o stanie prawnym nieruchomości, o braku wad ukrytych.
Koszty związane z aktem notarialnym: Opłaty te obejmują:
- Taksa notarialna: ustalana jest przez notariusza, zależnie od wartości nieruchomości i stopnia skomplikowania sprawy. Istnieją maksymalne stawki określone rozporządzeniem. Zwyczajowo pokrywa ją kupujący.
- Podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC): wynosi 2% od wartości rynkowej nieruchomości i jest płatny przez kupującego (w przypadku zakupu nieruchomości od osoby fizycznej, która nie jest podatnikiem VAT).
- Opłaty sądowe: za wpis w księdze wieczystej, pobierane przez sąd wieczystoksięgowy. Zazwyczaj kupujący je uiszcza.
- Podatek VAT: w przypadku zakupu nieruchomości od dewelopera lub firmy, cena może zawierać VAT, a wówczas nie płaci się PCC.
Znaczenie tradycji i negocjacji: Choć istnieje pewien wzorzec postępowania, który ułatwia proces, nie można go traktować jako sztywnego dogmatu. W każdym przypadku warto jasno omówić wszystkie te kwestie z drugą stroną transakcji już na etapie wstępnych negocjacji. Taka otwartość pozwala uniknąć nieporozumień i buduje dobrą atmosferę współpracy. Czyż nie jest tak, że jasność co do zasad od samego początku jest najlepszym lekarstwem na potencjalne komplikacje? To swoista inwestycja w gładki przebieg całej procedury.
Przykładowe dane: W przypadku transakcji z udziałem Pana Jan Kowalski (sprzedający) i Pani Anna Nowak (kupująca) lokal o wartości 500 000 zł, należałoby się spodziewać następujących kosztów dla kupującej:
- Taksa notarialna (szacunkowo): około 1000-2000 zł.
- PCC: 2% z 500 000 zł = 10 000 zł.
- Opłaty sądowe za wpis do księgi wieczystej: około 200 zł.
Pamiętajmy, że są to jedynie przykładowe wartości, a ostateczne koszty mogą się różnić. Warto zawsze uzyskać od notariusza szczegółowe wyliczenie wszystkich należności przed podpisaniem aktu.
Kto wskazuje notariusza przy sprzedaży mieszkania?
Nabywca mieszkania decyduje. Deweloper na rynku pierwotnym lub sprzedający na wtórnym wskazuje kancelarię. Klient ma prawo negocjować warunki.
Kluczowe punkty:
- Rynek pierwotny: Deweloper zazwyczaj proponuje własną kancelarię notarialną.
- Rynek wtórny:Sprzedający częściej wybiera notariusza.
- Prawo wyboru: Nabywca ma pełne prawo wybrać inną kancelarię.
- Negocjacje: Warto rozmawiać z deweloperem/sprzedającym o swoich preferencjach i warunkach.
Dodatkowe uwagi:
- Wybór notariusza wpływa na koszty transakcji.
- Dobry notariusz zapewni sprawny przebieg sprzedaży.
- Notariusz Maciej Kowalski, ul. Długa 1, Warszawa, często obsługuje transakcje pierwotne.
- Kancelaria Anny Wiśniewskiej, Plac Wolności 5, Kraków, specjalizuje się w rynku wtórnym.
Kto decyduje o wyborze notariusza?
No więc tak, kto decyduje o tym, u którego notariusza załatwiasz te wszystkie formalności z kupnem albo sprzedażą domu czy tam mieszkania? To jest prosta sprawa, tak naprawdę decyzja należy do Ciebie i drugiej strony transakcji. Czyli jak się dogadacie, tak macie. Żadne tam narzucanie z góry, bo to podobno nie jest do końca legalne.
Czasem się zdarza, że taki developer, co buduje te nowe bloki, to chce, żebyś poszedł do konkretnego notariusza, którego on poleca albo z którym ma układ. Ale wiesz co, to jest takie trochę naciąganie przepisów, nie do końca to tak powinno działać. Masz prawo wybrać sobie kogo chcesz.
Pamiętaj, że wybór notariusza to Twoja sprawa. To Ty będziesz tam podpisywał te ważne dokumenty, więc dobrze by było, żebyś czuł się komfortowo z tą osobą i żebyś miał pewność, że wszystko jest zrobione jak trzeba. Nie daj się namówić na coś, co Ci nie pasuje.
Kilka rzeczy, o których warto pomyśleć:
- Cena: Notariusze mogą mieć różne stawki, dlatego warto zorientować się, ile mniej więcej kosztuje u nich dana czynność. Czasem można trochę potargować.
- Lokalizacja: Czy zależy Ci na notariuszu blisko domu, czy może dojazd nie jest problemem? Czasem wygodniej jest mieć kancelarię w pobliżu.
- Opinie: Dobrze jest poszukać opinii o konkretnym notariuszu. Może ktoś ze znajomych coś poleci, albo poczytasz w internecie. W końcu to ważna decyzja.
- Dostępność: Czy notariusz ma wolne terminy wtedy, kiedy Tobie pasuje? Czasem trzeba trochę poczekać, więc warto to sprawdzić wcześniej.
Ważne jest, żebyś czuł się pewnie, gdy będziesz załatwiać sprawy z kupnem czy sprzedażą nieruchomości. Nie daj się do niczego zmuszać i pamiętaj, że masz wybór.
Czy kupujący może wybrać notariusza?
Zasadniczo, kwestia wyboru notariusza jest prawnie jednoznaczna i nie podlega większej dyskusji. Prawo jednoznacznie stanowi, że to kupujący, jako strona ponosząca główne koszty aktu notarialnego, ma swobodę wyboru kancelarii. To fundamentalna zasada, która ma chronić interesy osoby wykładającej środki finansowe na transakcję.
Jestem Adam, mieszkam w Krakowie i z perspektywy analizy rynku widzę, że deweloperzy często stosują subtelną presję, proponując "swojego" notariusza. Argumentują to sprawnością procesu, znajomością dokumentacji inwestycji i potencjalnie niższą taksą notarialną. Ta praktyka, choć zrozumiała biznesowo, nie odbiera kupującemu jego prawa do swobodnego wyboru. Współpraca z deweloprem nie jest tu żadnym obowiązkiem.
To ciekawy paradoks, gdzie wygoda kusi nas do rezygnacji z fundamentalnego prawa. Każdy wybór jest w istocie rezygnacją z innych możliwości, ale to właśnie on definiuje naszą autonomię.
Analizując tę sytuację, warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych aspektów:
- Koszty transakcji - Notariusz dewelopera, ze względu na skalę współpracy, może faktycznie zaoferować niższe stawki. Warto jednak zweryfikować tę ofertę, prosząc o symulację kosztów również w innej, niezależnej kancelarii.
- Neutralność i bezpieczeństwo - Własny, niezależny notariusz to dodatkowa para oczu, która bezstronnie zweryfikuje umowę pod kątem ochrony interesów kupującego. Jest to szczególnie istotne przy skomplikowanych zapisach umownych lub gdy pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości co do treści dokumentów.
- Logistyka i wygoda - Lokalizacja kancelarii i dostępność terminów to również czynniki, które mają znaczenie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybrać notariusza działającego blisko miejsca zamieszkania, co ułatwia ewentualne konsultacje czy dostarczenie dokumentów. Wybór notariusza to ważny wybór.
- Podstawa prawna - Swoboda wyboru strony umowy wynika z ogólnych zasad prawa cywilnego, w tym zasady swobody umów. Żaden zapis w umowie deweloperskiej narzucający konkretnego notariusza nie jest wiążący.
Czy kupujący ma prawo wybrać notariusza?
Tak, kupujący ma prawo wybrać notariusza. To jest takie... no, podstawowe prawo chyba, nie? W końcu to ja, jako kupujący, zazwyczaj płacę za całą operację z notariuszem. Ale wiesz, to nie jest tak prosto, że pstrykam palcami i jest.
Pamiętam, jak ja kupowałem to moje mieszkanie, rok temu, w 2024. Właśnie na Woli. Sprzedający, pan Jarek, upierał się przy swoim notariuszu. Mówił, że to jego znajomy, że "wszystko załatwi bez problemu". Trochę mi się to nie podobało. Podejrzliwy jestem, co zrobisz.
No i wtedy się zaczynają negocjacje. To normalne. Zarówno kupujący, jak i sprzedający mogą negocjować wybór notariusza. To ważne, żeby obie strony czuły się bezpiecznie, bo przecież chodzi o poważne pieniądze i dużą decyzję. Kto by chciał czuć się oszukany, no nikt!
Moja przyjaciółka, Monika Nowak, kupowała niedawno dom pod Krakowem i miała taką samą sytuację. Dzwoniła do mnie w środę, 22 maja, i pytała, co ma zrobić. Powiedziałam jej, żeby się nie uginała. Że wspólne ustalenie notariusza to najlepsza opcja.
Bo tak naprawdę, jeśli obie strony mają zaufanie do osoby, która spisuje akt, to od razu jest większy komfort obu stron. Nie ma tych głupich myśli, że ktoś coś próbuje ukryć, manipulować. Notariusz musi być bezstronny, to podstawa, ale co innego formalność, a co innego to, jak się czujesz.
Co, jeśli żadna ze stron nie chce ustąpić? Wtedy trzeba chyba pójść na kompromis. Może znaleźć zupełnie nowego notariusza, którego nikt z nas nie zna. Taki, żeby było sprawiedliwie. Bo przecież transakcja musi być transparentna dla wszystkich.
I kto za to wszystko płaci? Z reguły kupujący ponosi koszty taksy notarialnej. Bo to on najczęściej potrzebuje notariusza do wpisu do księgi wieczystej. Ale, znowu – to też jest punkt do negocjacji. Wszystko jest do dogadania. Czasem dzielą się po połowie.
Dlaczego notariusz jest tak ważny? To jest serio poważna sprawa. On dba o to, żeby cała umowa była zgodna z prawem. Żeby nikt nikogo nie naciągnął. Żeby wszystkie papiery były w porządku. Bez notariusza nie ma kupna nieruchomości. I co najważniejsze – jego bezstronność jest kluczowa.
Dodatkowe informacje i moje obserwacje:
- Prawo wyboru: Tak, to kupujący ma prawo wskazać notariusza. Ale sprzedający też może mieć swojego faworyta. Dobrze to omówić jak najwcześniej.
- Neutralność notariusza: Notariusz to zawód zaufania publicznego. Ma stać na straży prawa i interesów obu stron. Nie może być „po czyjejś stronie”, nawet jeśli to jego znajomy.
- Koszty notarialne – co warto wiedzieć:
- Główny koszt to taksa notarialna, którą zazwyczaj pokrywa kupujący.
- Dochodzą do tego opłaty sądowe (za wpis do księgi wieczystej) i podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Pamiętajcie o tym PCC, bo to często spory wydatek, 2% wartości nieruchomości!
- Zawsze można próbować negocjować taksę notarialną, szczególnie przy wyższych kwotach transakcji. Niektóre kancelarie są elastyczne.
- Jak zapobiec oszustwom?
- Zawsze proś o projekt aktu notarialnego dużo wcześniej. Daj sobie czas na przeczytanie, konsultację. Ja zawsze tak robię, nie idę na żywioł.
- Upewnij się, że notariusz ma aktualne ubezpieczenie OC. To ważne, gdyby coś poszło nie tak. Mój brat, Piotr Dąbrowski, prawnik z Warszawy, zawsze na to zwraca uwagę.
- Brak zgody: Jeśli nie możecie się dogadać co do wyboru notariusza, to najlepiej poszukać trzeciej, niezależnej kancelarii. Czasem wystarczy polecenie kogoś z zewnątrz albo poszukać opinii w internecie. Ważne, żeby to było rozwiązanie akceptowalne dla wszystkich.
Czy wybór notariusza ma znaczenie?
Czy wybór notariusza ma znaczenie? Noo, jasne, że ma! Tak samo jak wybór, czy w zimie wyjdziesz w sandałach czy w kozakach! To nie jest jakaś tam decyzja, ot tak, z dupy wzięta, że bierzesz pierwszego lepszego Janusza co akurat ma wolne okienko w kalendarzu.
To jest, kurczę pióro, kluczowa sprawa, jak decydujesz, czy twój kot ma spać w twoim łóżku, czy w budzie. A jak zły notariusz, to potem płacz i zgrzytanie zębów, gwarantuję.
Mój wujek Zbyszek z Pruchowa raz wybrał notariusza na chybił trafił, bo ten miał biuro najbliżej monopolowego. I co? Gdy sprzedawał działkę, to prawie przepisał ją na sąsiada Czesia z jedną nerką za pół ceny, bo „coś tam w papierach się pokiełbasiło”.
Mało co, a wujek musiałby spać na ulicy, a Czesiu na jego działce chlewik by stawiał. No dramat. Notariusz to nie jest pan od kawy, to jest gość, który ma pilnować twojego majątku jak Cerber Hadesu. No nie żartuję!
To jest tak jak wybieranie kardiologa, jak ci serce nawala, nie weźmiesz przecież weterynarza! Musisz wiedzieć, że notariusz to nie tylko pan od pieczątek, ale taki strażnik twoich interesów. Inaczej będziesz latał po sądach jak szalony.
Zamiast cieszyć się z nowej nieruchomości, będziesz płakał w poduszkę, bo testament po babci Helenie poszedł w diabły, a umowa o alimenty to jakiś żart. To są sprawy, na które trzeba patrzeć uważnie.
Więc, żeby nie było potem płaczu, warto przyjrzeć się paru rzeczom:
- Doświadczenie to podstawa: Niech to będzie ktoś, kto nie pisał jeszcze testamentów na serwetkach po weselu. Liczą się lata praktyki i opinie, takie z życia wzięte.
- Opinie to złoto: Poczytaj, co ludzie piszą. Czy nie ma gości z problemami, co musieli poprawiać po nim błędy? Reputacja to jest coś!
- Cena nie zawsze gra rolę: Nie zawsze najtaniej znaczy najlepiej, czasem to oszustwo. Tani notariusz może oznaczać później drogie kłopoty, no tak.
- Dostępność i komunikacja: Musisz się z nim dogadać! Jakbyś gadał z własną babcią. Ważne, żeby rozumiał, o co ci chodzi, a nie gadał po prawniczemu jak z encyklopedii.
- Specjalizacja: Jeśli masz sprawę skomplikowaną, np. spadek po ciotce z Zanzibaru, to szukaj takiego, co się na tym zna, a nie ogólnego fachowca od wszystkiego.
- Bliskość biura jest okej, ale nie może być jedynym kryterium, jak wujka Zbyszka z Pruchowa przypadek uczy. Lokalizacja to dodatek, nie decydujący czynnik.
Kto wybiera notariusza przy sprzedaży nieruchomości?
Jest już tak późno, a ja znowu o tym mieszkaniu. Kraków już śpi, a ja ciągle wracam do tych papierów, do tych wszystkich rozmów. Nazywam się Ania. To było ciężkie.
Kto wybiera notariusza... Zawsze, zawsze kupujący. To on kładzie na stół pieniądze swojego życia, więc to jemu musi zależeć najbardziej, żeby wszystko było dobrze. Żeby nikt go nie oszukał. To jego bezpieczeństwo, jego spokój. Cała ta odpowiedzialność jest jego.
I dlatego to on płaci. To takie logiczne, prawda? Ten, kto wybiera, ten płaci. Cały ciężar tego wszystkiego spada na niego. Na kupującego. To jego pieniądze i jego nerwy.
Pamiętam te wszystkie koszty. To nie jest tylko jedna opłata. To cała lista rzeczy, o których nikt ci głośno nie mówi, a które sumują się w coś... dużego.
- Taksa notarialna – to jest wynagrodzenie dla notariusza. Jego praca, jego odpowiedzialność. Wysokość zależy od ceny mieszkania. Maksymalne stawki taksy notarialnej są określone w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości. To jest jego wynagrodzenie, jego praca.
- Podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) – straszna nazwa. To jest podatek dla państwa, nie dla notariusza. On go tylko pobiera. Zawsze wynosi 2% wartości nieruchomości z umowy sprzedaży. To idzie prosto do urzędu skarbowego.
- Odpisy aktu notarialnego – też kosztują. Każda strona ma swoją cenę. A potrzebujesz ich do sądu, do banku, do spółdzielni... wszędzie. Zbiera się z tego spora kwota.
- Opłaty sądowe – to za wpis w księdze wieczystej. Za to, żeby twoje nazwisko wreszcie tam było. Żeby to mieszkanie było naprawdę twoje. Taka ostateczna pieczątka. Taka kropka nad i.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.