Czy można zamknąć konto bankowe przez internet?
Jak zamknąć konto bankowe online? Poradnik krok po kroku
No i znowu ten moment, kiedy trzeba pozamykać jakieś stare sprawy. Zawsze mnie to męczyło, te wszystkie formalności, a przecież życie idzie do przodu.
Kiedyś człowiek musiał się fatygować do oddziału, pamiętam, jak w kwietniu 2019 w Katowicach na 3 Maja, stałam w kolejce chyba z pół godziny, żeby tylko dowiedzieć się, że brakuje mi jakiegoś podpisu. Koszmar, po prostu.
Na szczęście dziś da się to załatwić wygodniej. Czy da się zamknąć konto bankowe przez neta? Oczywiście, większość banków to ogarnia.
Ostatnio, jak zamykałam moje stare konto oszczędnościowe w PKO, to wystarczyło zalogować się do bankowości internetowej. Kilka kliknięć, potwierdzenie kodem SMS i po sprawie. Cały proces, z tym że wcześniej musiałam przelać resztę pieniędzy – jakieś 12,50 zł, na inne konto, trwał może z 5 minut.
Jak ktoś woli pogadać, zawsze zostaje infolinia. Też opcja, ale ja nie przepadam za długimi rozmowami przez telefon z automatem, wolę pisać.
A jeśli już muszę, bo czasem się zdarza, kiedy coś jest naprawdę zagmatwane, to wizyta w placówce to ostateczność. W maju tego roku, na przykład, byłam w oddziale mBanku na Nowym Świecie, bo miałam problem z kartą kredytową. Musiałam podpisać tam wniosek, ręcznie, tak.
Ważne, żeby wiedzieć, że dziś świat idzie do przodu i większość takich bankowych formalności da się załatwić bez ruszania się z kanapy. Szanuję to.
Czy można zamknąć konto w PKO BP przez internet?
Tak, zamknięcie konta PKO BP przez internet jest możliwe. Procedura jest zdefiniowana. To tylko ścieżka w systemie.
Należy zalogować się do serwisu iPKO. Potem przejść przez kolejne ekrany.
- Moje sprawy
- Dyspozycje i zaświadczenia
- Nowa dyspozycja
- Dyspozycje dotyczące konta
- Dyspozycja zamknięcia rachunku
Konto nie jest zamykane natychmiast. Obowiązuje 30-dniowy okres wypowiedzenia. To standardowy czas. Czas na dokończenie operacji przez bank. Wszystkie środki trzeba przenieść. Saldo musi wynosić zero. System nie zamknie rachunku z zadłużeniem. Nawet symbolicznym. Pamiętam sprawę Jana T. z Wrocławia. Zostawił 7 groszy nadpłaty, procedura wymagała dodatkowego działania. System jest precyzyjny.
Istnieją też inne drogi. Zawsze istnieją.
- Wizytа w placówce. Bezpośredni kontakt z pracownikiem. Dla tych, co wolą papier i podpis.
- Wysłanie pisma pocztą. Formalność w tradycyjnej formie. Wzór pisma jest dostępny. Podpis musi być poświadczony notarialnie. Bez tego jest nieważny.
Data wejścia w życie instrukcji: 28 stycznia 2025.
Zamykasz tylko dostęp do pieniędzy. Nie swoją historię w systemie. Ona pozostaje.
Czy do bigosu trzeba podsmażyć kiełbasę?
Tak, jasne, że trzeba podsmażyć. Zawsze podsmażam, zawsze. Inaczej to jest taka... no, gotowana kiełbasa w kapuście. Kto by to chciał jeść? To smażenie wydobywa cały aromat. Kiełbasę do bigosu trzeba podsmażyć, inaczej nie ma tego charakterystycznego smaku, tego dymnego posmaku. Bez tego to nie jest bigos, tylko jakaś kapuściana potrawka.
Mój tata, Marek, zawsze mówił, że bez podsmażenia na smalcu to profanacja. I coś w tym jest. Dziś robię wielki gar, bo przyjeżdżają goście. Muszę jeszcze skoczyć po boczek, bo ten co mam, jest jakiś taki mizerny. I kapusta, kapustę kiszoną mam swoją, z tamtego roku, idealnie kwaśna jest. Idealnie.
A w ogóle to śliwki. Ludzie zapominają o śliwkach. Suszone śliwki idealnie przełamują smak kapusty, to jest podstawa balansu. Bez nich jest po prostu kwaśno i tyle. No i grzyby, wiadomo, leśne. Mam jeszcze słoik od mamy z zeszłorocznych zbiorów, będą jak znalazł. Po co komu pieczarki w bigosie.
I najważniejsze. Bigos najlepszy jest odgrzewany, nawet kilka razy. Dzisiaj go ugotuję, a jutro będzie dopiero petarda. A pojutrze to już w ogóle. Każde podgrzanie sprawia, że smaki się łączą w jedną, doskonałą całość. To jest cały sekret, cała filozofia bigosu. Cierpliwość.
- Zawsze podsmażaj kiełbasę i boczek na smalcu, nigdy na oleju. Smak jest o niebo lepszy, bardziej głęboki.
- Mięso to podstawa. Użyj różnych rodzajów – kawałki wołowiny, wieprzowiny z kością (np. żeberka), dziczyzna. Im więcej, tym lepiej.
- Do kapusty kiszonej dodaj trochę słodkiej, świeżej kapusty. Złagodzi to kwasowość i da fajną teksturę.
- Sekretny składnik to czerwone wytrawne wino. Chlupnij trochę pod koniec gotowania, podkręci smak.
- Przemrożenie bigosu to stary trik. Po ugotowaniu wystudź, zamroź, a potem odgrzewaj. To zmienia strukturę i smak na lepsze.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.