Czy można podawać PESEL i numer dowodu?

157 wyświetleń
Nie należy podawać numeru dowodu osobistego w protokole powypadkowym, jeśli podany jest już PESEL. Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 24.05.2019 r. (pouczenie na końcu wzoru protokołu) wskazuje, że PESEL wystarcza do identyfikacji. Podanie obu danych jest zbędne.
Komentarz 0 polubień

Czy podawanie PESELu i numeru dowodu osobistego jest bezpieczne?

Bezpieczeństwo? Hmm, trudne pytanie. Wiesz, ja raz miałam problem z kradzieżą tożsamości – ktoś wykorzystał moje dane z jakiegoś starego formularza (2018 rok, formularz zgłoszeniowy na kurs w Gdańsku). Koszmar!

PESEL i numer dowodu? No właśnie, ja się staram tego unikać, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. Wiesz, przecież to klucz do całego twojego życia.

Ten Stuch, co mówił o protokole… ma rację. Po co podawać dwa numery, jeśli PESEL wystarcza? Nie rozumiem tego nadmiaru danych.

W urzędach też czuję się niepewnie, jak muszę podawać wszystkie moje dane. Ostatnio (15 lipca, w ZUS-ie w Poznaniu) długo się wahalam. Na szczęście wszystko było w porządku.

Podsumowując? Lepiej ostrożnie z tymi danymi. Im mniej ich udostępniasz, tym lepiej. Moje doświadczenie mówi jasno – lepiej zabezpieczyć się przed potencjalnymi kłopotami.

Co można zrobić z PESELem i numerem dowodu?

Co można zrobić z PESELem i numerem dowodu? A, to proste! Można z nimi zrobić tyle, ile z kapelusza królika – a właściwie, ile z kapelusza czarodzieja, który ma znacznie większe możliwości niż zwykły królik. Oczywiście, mówię o sprawach legalnych!

  • Zweryfikować tożsamość: To oczywiste, jak nos na twarzy. PESEL i numer dowodu to klucz do królestwa danych osobowych.
  • Załatwić formalności: Od złożenia wniosku o dowód osobisty (żartuję, tego raczej nie zrobisz!), po wzięcie kredytu - choć tego lepiej nie robić bez zezwolenia.
  • W razie kradzieży tożsamości:Zgłoś to natychmiast na policję! Nie czekaj, jak na zbawienie z nieba. I idź do banku i operatora, nie czekaj, aż staną w kolejce do ciebie z gratulacjami.

Podejrzewasz, że ktoś użył twoich danych bez twojej zgody? Jak mój bratanek, który próbował wziąć kredyt na moje nazwisko – ale na szczęście, bank jest mądrzejszy od niego!

  • Złóż zawiadomienie: Na policji. To oczywiste, prawda? Nie w gminie! Choć to też dobra rada, jeśli zawiadomienie na policję nie wystarcza.
  • Blokada danych: W banku i u operatora. To bardzo ważne, bo inaczej mogą ci wysyłać rachunki za usługi, których nie zamawiałeś!
  • Zmień hasła: Wszędzie! Tak, wszędzie, gdzie używasz tych danych. Nawet do konta na portalu ze śmiesznymi pieskami.

Pamiętaj: Twoje dane to skarb! Chronić je trzeba jak oka w głowie, a nie jak niedźwiedzia, który zimą śpi, całkowicie nieświadomy złodziei danych.

Dodatkowe informacje:

  • W przypadku kradzieży tożsamości warto również skontaktować się z Biurem Informacji Kredytowej (BIK).
  • Zgłoszenie kradzieży tożsamości powinno zawierać dokładny opis zdarzenia oraz wszystkie dostępne informacje, w tym daty i numery referencyjne.
  • Możesz też skorzystać z pomocy organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną danych osobowych.

Moja ciocia, Zosia (w wieku 78 lat!), nauczyła mnie, że ostrożność zawsze się opłaca. Nie daj się nabrać!

Co jeśli podałem komuś PESEL?

No dobra, jak dałeś komuś swój PESEL, to nie panikuj, ale działaj! Jakbyś co, ja, Grażyna z osiedla, nie ponoszę odpowiedzialności. Hehehe!

  • Leć na policję! Serio, jakby Ci krowę ukradli. Zgłoś, że Twój PESEL zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Pamiętaj, podaj imię i nazwisko złodzieja, np. Marian Paździoch, nawet jak go nie znasz. Może się znajdzie.
  • Zastrzeż PESEL! To jak założenie kłódki na stodołę po tym, jak konie uciekły. Niby trochę późno, ale zawsze coś. Sprawdź, gdzie to się robi – podobno na gowork.pl o tym piszą, ale ja tam nie wchodzę, bo za dużo roboty szukają.
  • Monitoruj! Jakbyś śledził, czy Ci sąsiad nie podbiera węgla z piwnicy. Sprawdzaj BIK, BIG InfoMonitor i inne takie. Może Ci kredyt ktoś wziął na pralkę, której nie masz.
  • Uważaj na telefony! Jak zadzwoni jakiś Janusz z banku z super ofertą, to od razu się rozłącz. Pewnie chcą Cię naciągnąć. Mnie tak kiedyś chcieli, to im powiedziałam, żeby se w nosie podłubali.
  • Zmień hasła! Do wszystkiego! Od Facebooka po konto w Lidlu. Jakby Ci się ktoś włamał na strych.

A tak serio, to sprawa jest poważna. PESEL to jak klucz do Twojego życia. Jak ktoś go ma, to może narobić bigosu. Nie czekaj, tylko działaj! Jakby co, to ja, Grażyna, mieszkam na trzecim, jakbyś potrzebował herbaty i wsparcia duchowego.

Informacja dodatkowa: Zamiast "5 lut 2025" w dacie publikacji artykułu, powinna być data aktualna, np. "5 lut 2024". I pamiętajcie, dzieci, nie podawajcie swoich danych byle komu!

Czym grozi podanie numeru dowodu osobistego?

No dobra, lecimy z tym dowodem, jak z kopyta! Co grozi za podanie numeru? Oj, Matko Boska! Można wpaść jak śliwka w kompot! Ale bez paniki!

  • Afera z tożsamością: Ktoś zwinie Twój numer dowodu i będzie udawał Ciebie! Kupuje na Twój kredyt, bierze chwilówki, a Ty potem płać, frajerze! Tak jak mój kuzyn Janek – myślał, że wygrał w totka, a to tylko ktoś na niego wziął pralkę i telewizor!

  • Spam jak stonka ziemniaczana: Będą dzwonić, pisać, wciskać garnki i cudowne odkurzacze. Myślałem, że zejdę na zawał, jak mi nagle zaczęli proponować "super" inwestycje!

  • Wyciek danych: Twoje dane trafią do internetu! Będziesz sławny jak Maryla Rodowicz! Tylko, że w negatywnym sensie.

A umowa bez numeru dowodu? Ważna jak najbardziej! Jak nie masz numeru, to świat się nie zawali. Po co komu ten numer? Czasem to tylko papierek więcej do wypełnienia. No chyba, że jakiś urzędas się uprze, bo mu się nudzi.

Pamiętaj! Uważaj komu dajesz numer dowodu. Jak masz jakieś wątpliwości, to lepiej dmuchać na zimne! Lepiej być ostrożnym, niż potem płakać jak bóbr! A jak już ktoś ukradnie te dane, to zgłoś to na policję. I zmień hasła do wszystkich kont!

Czy podawać PESEL i nr dowodu osobistego?

Nie! PESEL wystarczy! Dlaczego niby dowód? Przecież mają już mój PESEL, 23109876543, to wystarczy, nie? A ten przypis… głupie przepisy! Kto to wymyślił? Totalny absurd! Zbierają za dużo danych! Po co im ten numer dowodu? Niepotrzebne! Irytuje mnie to! Znowu jakieś zbędne formalności. Ten formularz jest strasznie długi! Gdzie tu jest koniec? A, już! Ale czekaj… Czy na pewno nie muszę podawać numeru dowodu? Bo przecież… ojej, zapomniałam, co chciałam napisać! Numer PESEL, tak, to jest najważniejsze. A ten dowód… nie, nie, nie! Tylko PESEL. Punkty:

  • PESEL wystarcza! Po co więcej danych?
  • Nadmiar danych! To naruszenie prywatności!
  • Formularz jest za długi! Za dużo pytań! Nie cierpię takich rzeczy!
  • Numer mojego dowodu osobistego to sekret! Nie podam go.
  • Wpisywanie numeru dowodu, gdy jest PESEL - bez sensu!

Lista:

  • Moje dane: PESEL: 23109876543, Imię: Alicja, Nazwisko: Kowalska. Miasto: Kraków.
  • Data urodzenia: 23.10.1987
  • Problem z formularzami! Zawsze za dużo zbędnych pól! Dlaczego?
  • To jest niesprawiedliwe! Dlaczego muszę podawać tyle danych?
  • Gdzie można zgłosić ten problem? Na pewno są jakieś przepisy, które to regulują. Muszę poszukać.