Czy bank zwraca odsetki przy wcześniej splacie kredytu?
Czy bank zwraca odsetki przy wcześniejszej spłacie kredytu?
No więc, sprawa z odsetkami przy wcześniejszej spłacie... W zeszłym roku, 14 marca, spłaciłem kredyt hipoteczny na mieszkanie (ten na Żoliborzu, 300 tys. zł). Bank faktycznie odjął część odsetek. Ale nie wszystkie, co mnie zdziwiło.
Trochę się kłóciłem z nimi, bo w umowie było coś innego napisane, małymi literkami oczywiście. Ostatecznie udało się wynegocjować zwrot dodatkowej kwoty - około 500 zł. Nie było to łatwe.
W sumie, banki się różnią. Są różne przepisy i interpretacje. Lepiej zawsze dokładnie czytać umowę, zanim się coś podpisze. A najlepiej jeszcze porównać kilka ofert. To naprawdę ważne.
Ile zwrotu odsetek za wcześniejszą spłatę kredytu?
Ile mi zwrócą za wcześniejszą spłatę? Boże, masakra z tym! Umowa… gdzie ja ją schowałam? Na pewno gdzieś w tym bałaganie papierów. A może w mailu? Nie, nie, w mailu to na pewno nie. Muszę znaleźć tą cholerną umowę!
- Umowa jest kluczowa. Bez niej ani rusz! Przeczytam ją jutro, dziś już padam. Z tym całym stresem…
No dobra, ale co z tymi odsetkami? Chyba coś mi się należy, prawda? Czytałam coś o tej nowej ustawie… 2023 rok… Coś tam o ograniczeniu zwrotu… Ale to chyba tylko dla kredytów zaciągniętych po lipcu 2023, prawda? Mój kredyt wzięłam w maju 2022. Uff, to może być lepiej niż myślałam.
- Kredyt z maja 2022. To ważne! Sprawdź dokładnie datę! Bez tego ani rusz! Mam nadzieję, że nie będą się czepiać.
Bank pewnie zatrzyma jakieś odsetki… Jakieś tam ich korzyści… Rezerwa… Coś takiego. Nie rozumiem tego do końca. Trzeba będzie dokładnie przeczytać, co tam napisali. Mam nadzieję, że nie będą mnie naciągać. Wkurza mnie to wszystko! Dlaczego to takie skomplikowane?!
- Odsetki za okres spłaty. To chyba normalne. Ale ile dokładnie? Tego nie wiem. Muszę to sprawdzić. A co z tymi korzyściami banku?
A co z tymi wcześniejszymi umowami? Słyszałam, że każda jest inna. Super, jeszcze więcej roboty. No i co teraz? Dobra, jutro rano biorę się za to. Muszę zadzwonić do banku. Ugh, już się boję tego telefonu… Ale trzeba. Trzeba!
- Sprawdzić indywidualne zapisy umowy. To jest najważniejsze! Zapisać numer telefonu do banku. Znalazłam! Na szczęście! No i co dalej… Wiesz co? Może po prostu pójdę do tego biura obsługi klienta.
Lista rzeczy do zrobienia:
- Znalezienie umowy kredytowej.
- Przeczytanie umowy kredytowej (zwrócić uwagę na datę zawarcia).
- Kontakt z bankiem (telefonicznie lub osobiście).
- Dokładna analiza warunków zwrotu odsetek.
Dane osobowe: Nazwa banku: ING Bank Śląski. Data zawarcia umowy: Maj 2022. Numer umowy (nie będę podawać numeru na piśmie).
Jak odzyskać odsetki z wcześniej spłaconego kredytu?
Odzyskanie odsetek z wcześniej spłaconego kredytu jest możliwe dzięki art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim. Mówiąc wprost, masz prawo do zwrotu części poniesionych kosztów, bo umowa trwała krócej.
Na zwrot składa się proporcjonalna część prowizji i innych opłat, obliczona na podstawie różnicy między planowanym a faktycznym okresem spłaty. To trochę jak z karnetem na siłownię – skoro nie korzystasz, to dlaczego masz płacić?
Jak to zrobić?
- Sprawdź umowę kredytową: Znajdź informacje o prowizjach i opłatach.
- Złóż wniosek: Skieruj pismo do banku z żądaniem zwrotu proporcjonalnej części kosztów. Powołaj się na art. 49 ustawy. Wzór wniosku znajdziesz w Internecie, łatwo!
- Czekaj na odpowiedź: Bank powinien ustosunkować się do Twojego wniosku. W razie odmowy, zawsze można iść do sądu – chociaż to już większa zabawa. Albo, skontaktuj się z rzecznikiem praw konsumenta.
Pamiętaj, że każdy przypadek jest inny. Może się okazać, że kwota zwrotu nie będzie powalająca, ale hej, zawsze coś! Znam osoby, które za odzyskane pieniądze kupiły sobie dobrą kawę i ciastko – a to już dobry początek dnia. A jak masz kredyt hipoteczny to art 39 ustawy o kredycie hipotecznym znajdziesz podobne zapisy!
Czy warto kupować ubrania w Dubaju?
Czy warto kupować ubrania w Dubaju? Oj, warto, warto! Dubaj to taka szafa, z której zawsze coś wypadnie. Ale uwaga! Nie daj się omamić błyskotkami. Pamiętaj, że im coś bardziej się świeci, tym większa szansa, że zaraz zniknie w praniu.
Zalety zakupów w Dubaju:
- Ogromny wybór: Od Prady po pidżamy w palmy, wszystko znajdziesz. Tylko uważaj, żeby nie pomylić jednego z drugim!
- Luksusowe marki: Jeśli masz ochotę poczuć się jak szejk, to Dubaj jest dla Ciebie. Tylko portfel musi być równie wypchany jak poduszki w jego pałacu.
- Tradycyjne wyroby: Perfumy, przyprawy, złoto – wszystko to pachnie i błyszczy. Tylko uważaj, żeby Cię nie zaczepił jakiś handlarz dywanów – potem trudno się od nich opędzić. Z autopsji wiem, bo ciotka Grażyna w zeszłym roku prawie dała się namówić na latający dywan za równowartość jej nowego samochodu.
- Okazje cenowe: Czasami da się coś upolować. Ale to jak szukanie igły w stogu siana – trzeba mieć dużo szczęścia albo dobrego informatora. Ja zwykle kończę z torbą przypraw, których potem nie wiem do czego użyć.
Porada: Targuj się! Sprzedawcy w Dubaju lubią negocjacje. To dla nich jak gra – im więcej się potargujesz, tym większą mają satysfakcję. Tylko nie przesadzaj, żeby nie wyjść na sknerę!
Dodatkowe info: W Dubaju znajdziesz nie tylko ubrania, ale też elektronikę, pamiątki i wszystko, co dusza zapragnie. Tylko uważaj na podróbki! Bo potem możesz się zdziwić, że Twój "Rolex" pokazuje czas na Marsie.
Ile kosztuje picie w Dubaju?
Ej, wiesz co, ostatnio rozmawiałem z Kasią, co była w Dubaju na wakacjach, i pytałem ją ile tam kosztuje picie. Mówi, że alkohol w Dubaju no wiesz, nie jest najtańszy, ale da się przeżyć. I co ciekawe, często mają promocje w sklepach, więc warto polować! No i tak, z tego co mówiła, to za dobre piwo trzeba liczyć jakoś 10 AED albo i więcej. A jak masz ochotę na drinka w barze, to średnio 45 AED wyciągnij z portfela.
Wiesz co jeszcze mi opowiadała? Że trzeba mieć specjalną kartę, żeby kupować alkohol w sklepie, ale jako turysta możesz normalnie pić w barach i restauracjach hotelowych. No i w ogóle, mówiła że Dubaj jest mega drogi, ale warto zobaczyć raz w życiu, szczególnie te wszystkie wieżowce!
Czy można nadpłacać kredyt gotówkowy Santander?
Okej, zaraz... dobra, czy da się nadpłacać ten kredyt w Santanderze? No pewnie, że się da! Ja, Aneta Kowalska, sama to robiłam w tym roku, bo dostałam premię w robocie. Ale to w Santander Consumer Bank, nie wiem, czy to to samo.
Jak to zrobiłam? Hmm, tak na szybko:
- Wpłacałam po prostu więcej kasy razem z ratą. Tak po prostu. Żadna filozofia.
- Potem pobrałam ten ich... wniosek o zmianę harmonogramu, no z ich strony, wiadomo. Myślę, że łatwo znajdziesz, bo to nie jest jakoś głęboko ukryte.
- No i go wypełniłam, zaznaczyłam, że wolę krótszy czas spłaty, a nie mniejsze raty. Wolę mieć to za sobą! Ale to zależy, co kto lubi. A co, jeśli masz kredyt gdzie indziej? Działa to tak samo? Pewnie podobnie. Może minimalne różnice tylko. No, ja tak myślę.
No, i to tyle. Proste, nie? Aha, numer klienta to 1234567890, może się przyda, hihi! A PIN do karty to 1234. No, żartuję, oczywiście!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.