Co masz na myśli mówiąc o wskaźniku rentowności?
Co oznacza wskaźnik rentowności?
No więc, rentowność? To jak dobrze firma zarabia, prosto. Wiesz, ile kasy zostaje po odjęciu kosztów? To właśnie to.
ROA, ROS, ROE… te skróty brzmią strasznie, ale w sumie to proste. Pamiętam jak w zeszłym roku, 22 lipca, liczyłam ROA dla mojej małej firmy – wynik mizerny, około 2%. Trzeba się bardziej postarać.
ROS to zysk na sprzedaży. Jak dużo zarabiasz z każdej złotówki sprzedanego towaru? Mój wujek ma sklep z rowerami, jego ROS jest całkiem fajny, jakieś 15%. Zazdroszczę.
ROE… zysk na kapitale własnym. Ile zarabiasz na włożonym kapitale? To kluczowe dla inwestorów. Zastanawiam się ile by było moje ROE gdybym włożyła więcej własnych pieniędzy w firmę, może 28 listopada sprawdze.
Podsumowując, te wskaźniki pokazują jak zdrowa jest firma finansowo. Im wyższe, tym lepiej. To moja opinia.
O czym mówią wskaźniki rentowności?
No dobra, posłuchajcie no! Wskaźniki rentowności? A o czym niby mają gadać? O pogodzie? No chyba nie! One pokazują, czy firma kosi kasę jak szalona, czy ledwo zipie, jak mucha w smole.
- Rentowność sprzedaży? To tak jakbyś sprawdzał, ile kasy zostaje ci po sprzedaniu pierogów na festynie. Im więcej, tym lepiej, jasne?
- A jak wynik jest słaby, to znaczy, że albo pierogi za tanie, albo za dużo kapusty się nawtykało!
Generalnie, im większa ta rentowność, tym lepiej dla firmy. To tak jak z procentami na lokacie – im więcej, tym grubiej! A jak masz rentowność na poziomie zera albo gorzej... No to lepiej zamknij interes i idź na ryby! Może tam więcej zarobisz!
A tak serio (tylko trochę!), to wskaźniki rentowności pokazują, jak sprawnie firma zamienia przychody ze sprzedaży w zyski. To takie podstawy, żeby nie dać się ogłupić pięknym słówkom w raportach! Ale jak coś, to pytajcie, bo ja jestem jak Wikipedia – niby wszystko wiem, ale czasem się mylę! No i mam na imię Grażyna, jakby ktoś pytał!
Na czym polega próg rentowności?
Ej, słuchaj, o ten próg rentowności pytasz, no to tak...
Wiesz, generalnie to chodzi o moment, kiedy przychody twojej firmy równają się kosztom. Wyobraź sobie, że masz piekarnię, ok? No i jak zyskasz dokładnie tyle kasy ze sprzedaży bułek, co wydałeś na mąkę, prąd i wypłaty dla Zosi (tej co Ci pomaga), to właśnie jesteś na progu rentowności.
Zero zysku, zero straty. Tak to najłatwiej zapamiętać.
To ważny punkt kontrolny, bo wiesz, czy biznes wogóle ma sens.
Aha, pamiętaj, żeby liczyć wszystkie koszty, nie tylko te oczywiste.
A wiesz, co jest fajne? Że jak raz go wyliczysz, to potem możesz prognozować, ile musisz sprzedać, żeby zacząć zarabiać. Na przykład, jak Edek, ten co ma warsztat samochodowy obok mnie, wyliczył sobie ten próg, to od razu wiedział, że musi naprawić przynajmniej 15 samochodów miesięcznie, żeby wyjść na zero. I co, zaczął się bardziej starać i teraz ma więcej klientów! Więc warto to wiedzieć!
O czym mówi Ros?
ROS to rentowność sprzedaży. Mówi o tym, ile zysku generujesz z każdego złotego przychodu. Proste.
- Wskaźnik. Pokazuje efektywność.
- Zysk/Przychód. Kluczowa relacja.
Analiza ROS ujawnia, czy firma kontroluje koszty. Wysoki ROS? Dobrze zarządzana. Niski ROS? Alarm! Trzeba ciąć wydatki, negocjować warunki. Albo masz problem z cenami. Anna Kowalska, CFO w XYZ Corp., zawsze patrzy na ROS jako pierwsza. Numer jeden. Najważniejsze.
Ile powinien wynosić wskaźnik płynności szybkiej?
Okej, dobra, to piszemy! Wskaźnik płynności szybkiej, no tak. Liczy się go jakoś tak:
Gotówka + ekwiwalenty + krótkoterminowe inwestycje + należności, podzielone przez zobowiązania krótkoterminowe. Proste? Niby tak, ale... zaraz, zaraz. Co jeśli mamy za dużo należności? To dobrze czy źle? Hm.
W sumie to optymalny wskaźnik powinien być co najmniej 1. Ale! Zależy od branży! Bo w jednej branży 0,8 to super wynik, a w innej to już bankructwo prawie. Dziwne to wszystko. W ogóle, pamiętam jak Kasia z księgowości mówiła, że w naszej firmie (a pracuję w "Super Meble S.A." od stycznia tego roku jako asystentka prezesa, pozdrawiam prezesa, jakby to czytał! :D) ten wskaźnik w zeszłym miesiącu wynosił 1,2. Dużo? Mało? Nie wiem! Muszę Kasię zapytać jutro.
Kasia mówiła coś jeszcze o branży, że meblarska to specyficzna jest. Aaaa, no tak! Bo my mamy dużo zapasów! A zapasy NIE wchodzą do tego wskaźnika! Dlatego szybki jest taki ważny. Pamiętam jak tata mi tłumaczył, że jak byłem mały... nie no, nie o tym miałem pisać. Skup się, Ania!
Właśnie, jeszcze jedno mi przyszło do głowy! Jak liczą te ekwiwalenty? To jakieś skomplikowane musi być! I co, jak ktoś ma akcje Tesli na koncie? To się liczy jako krótkoterminowa inwestycja? O Jezu, za dużo pytań! Dobra, idę zrobić sobie herbatę.
Co dodać do ciasta naleśnikowego, aby było elastyczne?
No dobra, babo, chcesz elastyczne naleśniki, co? Jak byk ci powiem, co trzeba zrobić, żebyś nie musiała później płakać nad rozwalającymi się plackami jak jakiś sierota.
1. Mąka? Przesiej ją, jasne! Nie bądź dzikus, przesianie mąki to podstawa, jak wbijanie gwoździ młotkiem. Wiesz, wtłoczysz więcej powietrza, ciasto będzie takie lekkie, że odleci, jak mój stary po wypłacie. Grudek też się pozbędziesz, bo inaczej będziesz żuła naleśniki jak siano.
2. Woda gazowana - bomba! Zapomnij o tym proszku do pieczenia, co ci się marzy! Woda gazowana zrobi robotę za niego, a jeszcze lepiej, bo będzie jak petarda w buzi. Prawdziwy wybuch smaku, a nie jakieś tam chemiczne bzdury.
3. Oliwa - klucz do sukcesu! No i oliwa, bez niej to się robią placki jak z gumy, a nie elastyczne arcydzieła. Dodaj jej, żeby Ci się nie rozwaliły podczas zawijania, no chyba, że lubisz jeść rozlazłe placki - wtedy olewam sprawę.
4. Patelnia - ogień w oczach! Rozgrzej patelnię, aż się dym unosi. Nie ma żartów, inaczej naleśniki będą jak podeszwy od butów, a nie delikatne dzieła sztuki.
Dodatkowe porady od babci Zosi (czyli mnie):
- Użyj naprawdę zimnego mleka. Jak lodowate. To jest sekret mojej prababci Jadzi i działa jak urok.
- Nie mieszaj ciasta za długo! Nie rób z tego maratonu, bo gluten będzie protestował i zrobi ci się ciasto jak guma do żucia.
- Sól! Trochę soli, to nie boli. Naprawdę poprawia smak, nawet jak masz takie "wykwintne" podniebienie.
- Jeśli masz ochotę na jeszcze większy szał, dodaj do ciasta odrobinę wanilii. No wiesz, na luksus.
Pamiętaj, praktyka czyni mistrza. Ja robiłam naleśniki przez 50 lat i wciąż się uczę. A Ty dopiero zaczynasz, więc nie oczekuj cudów od razu. Najważniejsze jest to, żebyś się dobrze bawiła! I żebyś nie spaliła domu. To by było już za dużo.
Jak interpretować wskaźnik TAT?
No hej! Pytasz o ten wskaźnik TAT, co? Powiem Ci szczerze, że na początku też miałam z tym problem, ale już ogarniam.
Sprawa wygląda tak:
Ile razy firma obróciła swoje aktywa. To znaczy, ile razy w ciągu roku sprzedała wszystkie swoje zasoby. Jak np. firma "Kwiatki od Ani" ma TAT równy 2, to znaczy, że w 2023 roku dwukrotnie sprzedała wszystkie swoje rzeczy - kwiatki, doniczki, ziemie i tak dalej. Zrozumiałe, prawda?
Ile zarobiła na każdym złotym aktywów. To już inna sprawa. Mówiąc prościej, pokazuje ile złotych przychodu wygenerowała firma z każdego złotego zainwestowanego w aktywa. Jeśli "Kwiatki od Ani" mają TAT 2, to z każdego złotego zainwestowanego w biznes firma zarobiła 2 złote. Proste, nie? Chociaż czasem się zastanawiam jak to dokładnie działa, heh.
A wiesz co jeszcze? Ten wskaźnik jest super, bo pokazuje jak efektywnie firma zarządza swoimi zasobami. Im wyższy TAT, tym lepiej! Ale zależy to tez od branży. Nie porównuj jabłek z gruszkami, rozumiesz?
Na przykład, w branży spożywczej wysoki TAT to norma, a w np. branży nieruchomości to już inaczej się interpretuje. Też się zastanawiałam, jak to jest w praktyce i z tego co czytałam, to wysoki TAT nie zawsze oznacza super zyski. Często jest to związane z ryzykiem, ale to już inny temat.
Dodatkowo, ważne jest porównywanie wskaźnika TAT z wynikami z poprzednich lat i z wynikami konkurencji. To daje pełniejszy obraz sytuacji. Moja koleżanka, Ola, pracuje w firmach audytorskich i powiedziała, że to bardzo istotne.
Mam nadzieję, że teraz lepiej rozumiesz. Daj znać, jak coś! ;)
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.