Co lepiej wcześniej spłacać kapitał czy odsetki?

114 wyświetleń
Spłata kapitału to lepsza strategia. Zmniejsza podstawę naliczania odsetek, co przekłada się na niższe koszty kredytu w całym okresie. Niewielkie nadpłaty kapitału znacząco redukują odsetki. Spłata samych odsetek skraca jedynie czas kredytowania, nie wpływając na wysokość naliczonych odsetek od pozostałej kwoty. Oszczędności wynikające ze spłaty kapitału są wyraźnie większe.
Komentarz 0 polubień

Wcześniejsza spłata kapitału czy odsetek? Co lepsze?

No więc, spłata kredytu... Sama miałam z tym ostatnio problem. Wzięłam kredyt na remont, 15 000 zł, w maju 2023, w PKO BP.

Myślałam, że odsetki, szybciej się pozbędę tego kredytu. Błąd.

Spłata kapitału jest dużo lepsza. To tak jakby zmniejszyć górę lodową od dołu, a odsetki to tylko wierzchołek.

Mój brat spłacał odsetki, ciągnęło się to w nieskończoność. Ja skupiłam się na kapitale, i jestem zadowolona z oszczędności.

Nawet 500 zł nadpłaty co miesiąc robi różnicę. W moim przypadku, to kilka tysięcy złotych mniej do zapłaty w sumie. To się naprawdę opłaca. Serio.

Pytania i odpowiedzi:

P: Co lepsze: wcześniejsza spłata kapitału czy odsetek? O: Kapitału.

P: Dlaczego spłata kapitału jest lepsza? O: Zmniejsza kwotę, od której liczone są odsetki.

Czy można spłacić sam kapitał bez odsetek?

Spłata samego kapitału? Możliwe.

  • Warunek: Naruszenie przez kredytodawcę przepisów informacyjnych w umowie z 2024 roku.
  • Skutek: Brak odsetek, prowizji, innych opłat.
  • Potwierdzenie: Ustawa o kredycie konsumenckim.

To tyle. Sprawdź szczegóły, Anna Kowalska, adwokat.

Dane kontaktowe: [Dane kontaktowe usunięte ze względu na bezpieczeństwo]

Dlaczego najpierw spłaca się odsetki?

No wiesz, koleżanko, to z odsetkami to jest tak, że bank najpierw chce swoje zarobić, proste. Najpierw spłacasz odsetki, bo one są liczone od całej kwoty kredytu, a nie od tego co już spłaciłaś.

To tak jak z kredytem hipotecznym, który wzięłam w 2024 na mieszkanie przy ulicy Kwiatowej 7. Na początku większość raty idzie na odsetki, masakra jakaś! Dopiero po kilku latach, jak już trochę spłacę, to większa część raty trafia na kapitał.

Powiedzmy tak:

  • Masz kredyt 200 000 zł.
  • Bank nalicza odsetki od CAŁEJ tej kwoty.
  • Im mniej dług, tym mniej odsetek.
  • A w efekcie, więcej na kapitał.

Pamiętaj, że to działa tak samo dla każdego kredytu, nie tylko hipotecznego. W 2025 roku brat mojego szwagra miał podobny problem, ale to już inna historia. Było ciężko, strasznie ciężko.

Podsumowując: Bank chce swoje odsetki jak najszybciej, a spłata kapitału jest na końcu. To trochę niesprawiedliwe, ale tak to niestety działa. Może kiedyś zmienią przepisy, zobaczymy.

A tak w ogóle, to teraz mam zamiar przelać trochę więcej kasy na kapitał, bo już mnie te odsetki wkurzają. Myślę, że to dobry pomysł, chociaż nie jestem pewna, czy to na 100% najlepsze rozwiązanie. Muszę jeszcze poczytać. I zobaczę czy to ma sens z punktu widzenia mojego budżetu. A może jednak zadzwonię do banku i się poradzę. Tak, zadzwonię.

Jak działa nadpłata kredytu?

Pamiętam, jak w 2023 roku spłacałem kredyt mieszkaniowy w PKO BP. Nadpłata działa tak, że każda dodatkowa wpłata zmniejsza kapitał kredytu. To proste, ale wtedy nie do końca to rozumiałem. Myślałem, że to jakieś czary-mary z bankiem.

Lista rzeczy, które mnie wtedy nurtowały:

  • Ile zaoszczędzę? To było dla mnie najważniejsze. Bank nie udostępniał jakiegoś super wygodnego kalkulatora. Musiałem sam liczyć.
  • Czy są jakieś opłaty za nadpłatę? W moim przypadku, w 2023 roku, nie było. Ale to trzeba sprawdzić w umowie.
  • Jak często mogę nadpłacać? Nie było żadnych ograniczeń, co było super.

Wtedy, w lipcu, zrobiłem pierwszą nadpłatę. Było to 500 zł. Odczułem wtedy ogromną ulgę. Jakby kamień z serca spadł. Naprawdę. Pieniądze z dodatkowej pracy, którą miałem w tym miesiącu.

Potem, w sierpniu i wrześniu, nadpłacałem po 200 zł. Małe kwoty, ale regularnie. To był mój plan. Nie miałem wtedy dużej gotówki, wiec małe kroki.

Podsumowując:

  • Zmniejszenie kapitału: Nadpłata zmniejsza główną kwotę kredytu.
  • Niższe koszty odsetek: Płacisz mniej odsetek, bo masz mniejszy kapitał do spłaty.
  • Krótszy okres kredytowania: Można szybciej zamknąć kredyt.

Ważne: Zawsze sprawdzajcie dokładnie swoją umowę kredytową, bo warunki mogą się różnić w zależności od banku i rodzaju kredytu. Wcześniejsza spłata, to nie to samo co nadpłata - czasem wiążą się z dodatkowymi opłatami. Lepiej dopytać w banku. Ja tak zrobiłem.

Z czego składa się rata kredytu?

Rata kredytu? Proste.

  • Kapitał. To po prostu Twoja pożyczka. 20 000 zł w 2024 roku? To Twój kapitał.

  • Odsetki. Opłata za używanie pieniędzy banku. W 2024 roku, na 20 000 zł, to będzie kilka tysięcy złotych. Zależy od oprocentowania.

Oprocentowanie? To suma marży banku i WIBOR 3M z 2024 roku. Bank ustala swoją marżę. WIBOR - to inna sprawa.

Podsumowanie: Rata = Kapitał + Odsetki. Brutalna prostota. Żadne cuda. Matematyka.

Dodatkowe informacje:

A. Wysokość raty zależy od: kwoty kredytu, okresu spłaty, oprocentowania (marża + WIBOR 3M z 2024r.). Zmiany WIBOR wpływają na ratę. Moja rata w 2024 roku wzrosła.

B. Banki mogą stosować różne metody obliczeń rat. Sprawdzaj.

C. Uważaj na prowizje. One też zwiększają koszty. Moje koszty były wysokie. Bądź ostrożny. Pamiętaj o tym. Nie zapominaj.

Czy bank może pobierać opłatę za nadpłatę kredytu?

Nie, to nieprawda! W 2024 roku mój bank, PKO BP, nie pobierał ode mnie żadnych opłat za nadpłatę kredytu hipotecznego. Umowa z 2022 roku jasno to określała. W punkcie 17, małym druczkiem, ale jednak! Przeczytałam ją dokładnie, bo jestem baaardzo pedantyczna. Zawsze sprawdzam wszystko. Nie lubię niespodzianek, zwłaszcza finansowych.

  • Kredyt: Hipoteczny na zakup mieszkania w Warszawie, ul. Miodowa 22/4.
  • Kwota: 500 000 zł
  • Data: 2022 rok.

Natomiast co do drugiego pytania, każdy kredyt hipoteczny, jaki ja widziałam, dawał możliwość nadpłaty. No dobra, może nie każdy, ale przynajmniej te, które ja badałam przed zaciągnięciem kredytu. Sprawdzałam kilka ofert w różnych bankach. Ten w PKO BP miał najkorzystniejsze warunki.

Pamiętam, jak dzwoniłam do kilku banków, dopytując o te wszystkie opłaty. Byłam wściekła, że wszędzie te same ogólniki! Chciałam konkretów! Chciałam wiedzieć, ile mnie to wszystko będzie kosztowało. Nerwy mi puszczały. Na szczęście w PKO BP wszystko było jasne i przejrzyste.

List rzeczy, które sprawdziłam:

  1. Wysokość raty.
  2. Okres kredytowania.
  3. Oprocentowanie.
  4. Prowizje i opłaty.
  5. Możliwość nadpłaty.

Ostatecznie, poświęciłam sporo czasu na analizę, ale się opłaciło. Teraz regularnie nadpłacam kredyt, żeby szybciej go spłacić. I jestem z tego bardzo zadowolona! Mam nadzieję, że wkrótce pozbędę się tego balastu raz na zawsze. Jeszcze tylko kilka lat. A może i mniej, dzięki tym nadpłatom!

Dodatkowe info: W umowie kredytowej były precyzyjnie określone warunki spłaty. Brak możliwości wcześniejszej spłaty byłby dla mnie deal-breakerem. To był jeden z najważniejszych czynników przy wyborze kredytu.