Co jeśli bank odrzuci wniosek o kredyt?

110 wyświetleń
Odmowa kredytu hipotecznego? Sprawdź przyczyny! Bank odrzucił wniosek? To częste. Zadatek a brak kredytu: Umowa przedwstępna bez klauzuli bezpieczeństwa może skutkować utratą zadatku, gdy bank nie przyzna finansowania. Co robić po odmowie kredytu?: Przeanalizuj powody, popraw scoring i spróbuj w innym banku!
Komentarz 0 polubień

Co zrobić, jeśli bank odrzuci wniosek kredytowy?

Ojej, jak bank ci powie "nie" na kredyt? Znam to z autopsji, braliśmy z żoną kredyt hipoteczny w lipcu 2020 w Gdyni...

No więc, jak masz umowę przedwstępną na mieszkanie i dałeś zadatek, a bank ci nagle powie "pa pa kredycie" to jest lipa. Sprzedający może kasę wziąć, bo nie dotrzymałeś umowy.

Pamiętam, jak się stresowałem. Patrzą na scoring, zarobki, czy nie masz innych długów... I tak analizują. Mnie osobiście wkurzało, że zadają tyle pytań o wydatki. No sorry, ale nie będę się spowiadał z każdego piwa.

Co robić? Najpierw sprawdź raport BIK! Może masz jakieś stare grzeszki, o których zapomniałeś? Potem popraw wniosek, albo... idź do innego banku. Czasem to kwestia widzimisię analityka. Powodzenia.

Co zrobić, jeśli bank odrzuci mój wniosek kredytowy?

  • Zapytaj bank o powody odrzucenia. Pismo jest konieczne.

  • Informacja o przyczynie to klucz. Możliwość naprawy błędu istnieje.

  • Być może to kwestia historii kredytowej, dochodów, albo po prostu formalności.

  • Analiza przyczyn pozwala uniknąć powtórki. Bez niej jesteś skazany na porażkę.

  • Kredyt hipoteczny na nazwisko Anny Kowalskiej (ur. 1988) odrzucony 15.03.2024. Powód: brak zdolności kredytowej. Dziwne, zarabiała przecież 8000 zł brutto.

Czy to źle, jeśli mój wniosek o pożyczkę zostanie odrzucony?

Odrzucenie wniosku o pożyczkę to nie koniec świata, choć rozumiem, że można się poczuć jak po koncercie Zenka Martyniuka - niby głośno, niby tłumy, ale w duszy pustka.

Ale spokojnie, spójrzmy na to jak na randkę, która nie wyszła. Samo odrzucenie nie psuje Twojego "kredytowego wizerunku". Gorzej, gdy zbyt często pukasz do tych samych drzwi. Każdy wniosek to jak zapytanie, które bank notuje – taki "check-in" Twojej osoby. Nadmiar tych "check-inów" może zasugerować, że desperacko szukasz kasy, a to już wygląda mniej atrakcyjnie.

Co robić?

  • Zbadaj grunt: Sprawdź swój raport kredytowy w BIK. Upewnij się, że nie ma tam niespodzianek – jakiś zapomniany dług alimentacyjny (wiem, wiem, to nie Ty, ale zawsze warto sprawdzić!).
  • Ustal, co zawiodło: Banki rzadko mówią wprost, ale wysoki wskaźnik zadłużenia (DTI) albo krótka historia kredytowa to klasyka gatunku.
  • Zacznij od małych kroków: Zamiast od razu celować w kredyt hipoteczny, weź kartę kredytową (ale spłacaj ją w terminie, proszę!). Buduj pozytywną historię. Ja, Grażyna, swego czasu zaczynałam od 500 zł limitu, a teraz... no, nie powiem!

Dodatkowe informacje, jak wisienka na torcie:

  • Każde zapytanie kredytowe (nawet to nieudane) zostaje w BIK-u na rok. Więc nie panikuj, to nie wyrok dożywocia.
  • Odrzucenie wniosku nie jest bezpośrednio widoczne dla innych banków. Widzą tylko, że ktoś Cię "sprawdzał".
  • Jeśli masz wątpliwości, skonsultuj się z doradcą finansowym. To jak pójście do wróżki, tylko bardziej wiarygodne.
  • Pamiętaj, że banki czasami mają "humory" – jeden odrzuci, drugi przytuli. Nie zrażaj się!
  • Zamiast pożyczki możesz rozważyć dodatkowe źródło dochodu. Na przykład zacząć sprzedawać rękodzieło na Etsy. Albo, nie wiem... zostać influencerem kulinarnym.

Ile wniosków kredytowych można złożyć jednocześnie?

Można aplikować o dowolną liczbę kredytów hipotecznych równocześnie, ale rozsądek podpowiada umiar! Ważne, by pamiętać o jednej rzeczy.

  • Kilka wniosków tego samego typu złożonych w krótkim czasie (do 14 dni) jest traktowane przez Biuro Informacji Kredytowej (BIK) jako jedno zapytanie. I to akurat nie obniża twojego scoringu. Nota bene, BIK to nie wyrocznia, ale ważny gracz.

Pamiętajmy, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Składanie zbyt wielu wniosków naraz może wzbudzić podejrzenia banków. I co ciekawe, nie tylko banków, ale i firm pożyczkowych. Bo wiecie, że ten sam mechanizm działa też w przypadku pożyczek? Ciekawe, co nie?