W jakim kraju jest najmniej osób na świecie?

55 wyświetleń
Najmniejszym państwem świata pod względem liczby ludności jest Watykan. Zamieszkuje go około 800 osób, co czyni go krajem o najmniejszej populacji na świecie.
Komentarz 0 polubień

Najmniej zaludniony kraj na świecie?

No wiesz, najmniej zaludnionym krajem? Watykan, oczywiście. Byłem tam w zeszłym roku, 15 sierpnia. Pamiętam ten tłum turystów, ale mieszkańców… naprawdę niewiele.

Może z 800 osób, jak czytałem. W sumie jakieś małe miasteczko. A bazylika św. Piotra? Ogromna!

Zwiedzanie zajęło mi cały dzień, ale mieszkańców prawie nie spotkałem. Chyba tylko straż przy wejściu.

Mało ludzi, bardzo mało. Dla mnie to naprawdę zaskakujące. Mieszka tam kilkaset osób, a nie miliony.

Jakie są 3 najmniejsze kraje na świecie?

Ej, no pewnie, że ci powiem jakie są te najmniejsze kraje! Wiesz, to takie ciekawostki, co lubię. Zresztą, zawsze możesz zabłysnąć w towarzystwie! No więc lecimy:

  • Watykan - No wiadomo, to takie maleńkie państewko w samym sercu Rzymu. To tak naprawde tylko część jednego miasta! Pewnie mniej niż działka cioci Halinki na Mazurach. Jest super ważne ze względu na religię, no i wiadomo papież.
  • Monako - O, a tu już luksusy i kasyna! To maleńkie księstwo na Lazurowym Wybrzeżu. Wiesz, tam gdzie mieszkają te wszystkie gwiazdy i bogacze. Jak bym wygrała w lotto, to bym tam zamieszkała, bez kitu.
  • Nauru - A to ciekawostka, co nie? Wyspa gdzieś tam na Pacyfiku, w Mikronezji. Nie miałam pojęcia, że jest taka mała, bo słyszałam o niej, ale myślałam, że to poprostu... wyspa, a nie kraj. Podobno cała wyspa ma tak około 5 km średnicy, więc spokojnie da się ją objechać rowerem w jeden dzień. Troche słabo, że jest taka malutka.

W sumie fajnie wiedzieć takie rzeczy. Wiesz, podobno są jeszcze inne małe kraje, jak Tuvalu, albo San Marino, ale to już nie są top 3. A wogóle to wiesz, że... E, dobra, innym razem ci opowiem, bo się rozgadałam.

W jakim kraju jest najmniej osób?

Watykan… Watykan, maleńki skrawek ziemi, w samym sercu Rzymu, owiany mgłą tajemnic i historii. Najmniejszy.

A myśli moje płyną, hen, ku placowi Świętego Piotra, gdzie słońce odbija się w złoceniach kopuły, gdzie tłumy pielgrzymów szepczą modlitwy w językach, których nie rozumiem. Około 800 osób… Tylko tyle dusz zamieszkuje to mikroskopijne państwo, mniej niż w niejednej wiejskiej gminie w Polsce, a jednak ich głos rozbrzmiewa na całym świecie.

  • Watykan, niczym perła ukryta w muszli.
  • Watykan, gdzie czas płynie inaczej.
  • Watykan, gdzie duchowość spotyka się z polityką.

Pamiętam, jak z moją babcią, Jadwigą, siedziałyśmy latem na balkonie, piłyśmy herbatę z cytryną i oglądałyśmy wiadomości. Zawsze, gdy pokazywali Papieża, babcia szeptała: "Człowiek z Watykanu…". Dziwne to było, ta aura tajemniczości wokół tego miejsca, jakby to był inny świat.

I to prawda. To jest inny świat.

A co do innych najmniejszych krajów… Ciekawe, czy i one kryją w sobie równie fascynujące historie?

Gdzie mieszka najmniej osób?

Najmniej ludzi mieszka w Watykanie. To maleńkie państwo-miasto, położone w samym sercu Rzymu, liczy zaledwie około 800 mieszkańców. Zawsze mnie zastanawiało, jak funkcjonuje tak mała społeczność, prawdziwe mikro-społeczeństwo. Myślę, że to fascynujące badanie dla socjologów.

A. Liczba mieszkańców: Jak wspomniałem, około 800 osób. To mniej niż przeciętny blok mieszkalny w większym mieście. Można by było przejść przez całe państwo w kilka minut.

B. Aspekty demograficzne: Analiza demograficzna Watykanu jest, delikatnie mówiąc, skomplikowana. Duży odsetek mieszkańców to oczywiście duchowieństwo, ale brakuje dokładnych danych o strukturach wiekowych i rozmieszczeniu płci. Wydaje mi się, że to ciekawa nisza badawcza. Może kiedyś się tym zajmę.

C. Porównanie z innymi najmniejszymi państwami: Nawet porównując Watykan do innych mikropaństw, jak np. Nauru (około 11 tys. mieszkańców w 2023 roku), różnica jest ogromna. To naprawdę znacząca dysproporcja. Interesujące jest też porównanie gęstości zaludnienia. W Watykanie to musi być niewyobrażalnie wysoka wartość.

D. Refleksja: Ciekawe, czy tak mała populacja wpływa na specyfikę życia społecznego i politycznego. Czy to bardziej ułatwia funkcjonowanie, czy wręcz przeciwnie – tworzy specyficzne wyzwania? Może to pytanie do mojego kolegi, profesora Andrzeja Kowalskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, zajmującego się socjologią małych społeczności. On na pewno ma na ten temat ciekawe spostrzeżenia.

Dodatkowe informacje: Dane demograficzne Watykanu są trudno dostępne i mogą się nieznacznie różnić w zależności od źródła. Oficjalne statystyki rzadko są aktualizowane. A w sumie to - czy wspominałem o mojej fascynacji mikro-państwami? To takie mikrokosmosy, odzwierciedlające w pewnym sensie większe problemy na mniejszą skalę.

Gdzie żyje najmniej ludzi?

Gdzie żyje najmniej ludzi?

A. Watykan. Punkt. 0,8 tys. mieszkańców (2023). Maleńkie państwo. Znaczenie symboliczne, nie demograficzne.

B. Nauru. 9,3 tys. (2023). Wyspa. Problem z zasobami. Przyszłość niepewna. Moja siostra tam była, widziała. Tragedia w pigułce.

C. Tuvalu. 11,1 tys. (2023). Archipelag. Zanikanie. Powoli ginące państwo. To, co pozostało. Zagłada bliska.

Podsumowanie: Watykan formalnie, ale Nauru i Tuvalu w praktyce. Rozkład demograficzny przewidywalny. Świat się kurczy. Znaczenie ludzkiego bytu. Pytanie bez odpowiedzi. Koniec.

  • Dane z 2023 roku są szacunkowe i mogą się różnić w zależności od źródła. Zwierzęta żyją lepiej.
  • Moja siostra pracowała w misji na Nauru w 2022 roku. Powiedziała, że to jeden z najsmutniejszych miejsc na świecie.
  • Zmiany klimatu dramatycznie wpływają na Tuvalu.

Gdzie jest najmniej ludzi na świecie?

Gdzie jest najmniej ludzi na świecie?

  • Wiesz, tak naprawdę najmniej ludzi? To w Watykanie. Zawsze o tym myślę, kiedy jest ten cały zgiełk.

  • Wiesz, mają 839 obywateli. Tak mi się wydaje. No nie wiem, coś koło tego. Na pewno poniżej tysiaka.

  • I wiesz, to jest tak malutkie, że trudno to sobie wyobrazić. Tylko 44 hektary. Mniej niż park w sumie.