W jakim mieście w Polsce ludzie są najszczęśliwsi?

52 wyświetleń
Gdynia – miasto najszczęśliwszych Polaków.Badania Otodom i ThinkCo z 2019 roku wskazały Gdynię jako miasto o najwyższym poziomie szczęścia mieszkańców w Polsce. Potwierdza to również wysoka pozycja Gdyni w rankingu LivCom Awards, oceniającym jakość życia. Atrakcyjne położenie nad morzem i rozwinięta infrastruktura mogą przyczyniać się do zadowolenia mieszkańców.
Komentarz 0 polubień

Gdzie w Polsce są najszczęśliwsi ludzie? Miasto szczęścia w kraju!

Gdynia? No jasne, słyszałam o tym! W 2019 roku była w jakimś tam rankingu LivCom Awards, coś tam o jakości życia.

Pamiętam, jak czytałam artykuł na Otodom, współpracowali z ThinkCo. Gdynianie najszczęśliwsi? Brzmiało to trochę podejrzanie, ale kto wie…

Sama nigdy tam nie byłam, ale moja koleżanka z Trójmiasta mówiła, że Gdynia jest ładna, fajne morze. Może to wpływa na dobry nastrój?

Może to kwestia klimatu, a może po prostu miejsce, gdzie ludzie się dobrze czują. Nie wiem, trudno powiedzieć.

Faktycznie, znalazłam coś na stronie Związku Miast Polskich. Ciekawe…

Pytania i odpowiedzi (krótkie):

  • Gdzie w Polsce mieszkają najszczęśliwsi ludzie? Gdynia, według niektórych badań.
  • Jakie badania to potwierdzają? Badanie Otodom/ThinkCo oraz ranking LivCom Awards.
  • Kiedy przeprowadzono te badania? Badanie Otodom/ThinkCo było później niż ranking LivCom (2019).

Gdzie w Polsce ludzie są najszczęśliwi?

Ok, zaraz coś naskrobię, tak jakby to był mój pamiętnik, dobra? Tylko błagam, bez oceniania!

  • Najmniej szczęśliwi? No, Łódzkie i Mazowsze wypadają blado, tak wynika z tego artykułu. Ciekawe dlaczego? Może korki w Warszawie dobijają? Albo w Łodzi... no właśnie, co tam się dzieje?

  • A gdzie radość? Najwięcej szczęśliwych ludzi? No to... (zerka na link) ...wynika że gdzieś indziej. Czyli nie tu, gdzie ja siedzę! Muszę to sprawdzić! Może to znak?

  • 7.08 w skali szczęścia! To całkiem sporo, nie? W 2021 bylo mniej? Aha... A ja bym powiedziała, że u mnie w tym roku to tak z 5 max... Chyba muszę to przemyśleć i coś zmienić. Może więcej spacerów? Albo... no właśnie, co?

Dodatkowe info, żeby Google nie było smutne:

  • Artykuł, z którego to wszystko wzięłam, jest z Otodom i dotyczy geografii szczęścia w Polsce. Czyli gdzie ludziom żyje się lepiej, według ich własnej oceny.

  • Wspomniałam o Warszawie i Łodzi, bo to główne miasta na Mazowszu i w Łódzkiem. Ale to takie moje luźne skojarzenia, nie wiem, czy mają związek z tym "nieszczęściem" z artykułu. Tak mi przyszło do głowy, ok?

Jakie jest najszczęśliwsze miasto w Polsce?

Gdynia, ach, ta perła Bałtyku! Znów na topie szczęśliwości, niczym dobrze przyprawiony śledź na wigilijnym stole.

  • Znalazła się na 97. miejscu w globalnym Happy City Index, co w przeliczeniu na medale daje jej srebro! Brawo Gdynia, brawo!

  • Pomyślcie, 37 miast zgarnęło złoto - pewnie tam cały dzień tylko leżą na hamakach i popijają drinki z palemką. A 100 miast, w tym Gdynia, ze srebrem - to solidna, pracowita szczęśliwość. Reszta, w brązie, cóż, zawsze mogą powiedzieć, że brązują się na słońcu, prawda?

A tak poważnie, co sprawia, że ludzie w Gdyni są tak radośni? Może to ten świeży powiew wiatru od morza? A może fakt, że jak Basia, moja sąsiadka z trzeciego, wyjdą na spacer po bulwarze, to od razu im się humor poprawia? Kto wie!

Gdzie ludzie są najszczęśliwsi?

Wiesz co, rozmawiałem ostatnio z Martą i wiesz co mi powiedziała? Że najszczęśliwsi to są w Skandynawii! No normalnie, Dania i Norwegia - tam im dobrze. Ale wiesz, tak się zastanawiam, czy to prawda, czy tak tylko gadają... W każdym razie, Marta mówiła, że tam mają wysoki PKB na głowę. W ogóle, no system opieki społecznej jest super. No i, podobno, mało korupcji! A to ważne.

Wiesz, ale tak naprawdę to, czy jesteś szczęśliwy, zależy od ciebie. Może i w tej Danii super, ale jak jesteś smutasem, to co z tego?

  • PKB per capita to jeden z wskaźników ekonomicznych, który pokazuje średnią wartość dóbr i usług wytworzonych w danym kraju w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
  • Silny system opieki społecznej zapewnia wsparcie dla obywateli w różnych aspektach życia, takich jak zdrowie, edukacja, bezrobocie czy emerytura.
  • Niski poziom korupcji oznacza, że w kraju panuje uczciwość i sprawiedliwość w życiu publicznym, co przekłada się na zaufanie obywateli do władzy.
  • Lista państw, w których mieszkańcy są najbardziej usatysfakcjonowani z życia zmienia się, ale kraje skandynawskie i Kanada regularnie pojawiają się na czele.
  • Oczywiście, szczęście to sprawa indywidualna! Nie każdy musi czuć się dobrze w danym kraju, nawet jeśli obiektywnie warunki życia są tam bardzo dobre.

Gdzie żyją najszczęśliwsi Polacy?

Gdzie mieszkają najszczęśliwsi Polacy? To pytanie, które zadaje sobie niejeden filozof w dresie. Odpowiedź, jak to w życiu, nie jest prosta, bo szczęście to bardziej stan umysłu niż kod pocztowy. Ale raport Otodom z 2024 roku rzuca ciekawe światło na sprawę.

  • Południe Polski króluje: Jak Don Kichote walczący z wiatrakami, ale zamiast wiatraków, z codzienną szarugą. Mieszkańcy południowych województw, podobno, bardziej uśmiechają się do życia. Może słońce im w tym pomaga? Albo górski klimat sprzyja endorfinom? Albo po prostu mają lepsze żarty?

  • Miasta w czołówce: Zielona Góra – miasto winogron i... zadowolonych obywateli? Kielce – stolicą szczęścia? Kraków – pewnie dzięki Wawelowi i żubrom, a Wrocław? Chyba magia mostów.

  • Zła passa na północy?: Łódź i Mazowsze – tutaj podobno melancholia buzuje niczym kawa w termosie o piątej rano. Może warszawski ruch uliczny odbiera radość życia? A może to tylko stereotyp? W sumie, kto wie, czy to nie przesadzone?

Na marginesie: Pamiętajmy, że szczęście to rzecz względna, jak cena używanego samochodu. Zależy od wielu czynników – od pogody po to, czy ktoś w końcu naprawił dziurę w drodze pod twoim domem.

Dodatkowe spostrzeżenia:

  1. Raport Otodom to jedno źródło informacji. Nie jestem pewien, czy brał pod uwagę, czy wliczał w to ilość kotów na mieszkańca. Bo to też ważny aspekt.
  2. Moja ciocia Helena z Przemyśla twierdzi, że szczęście to dobra kawa i ciepłe skarpetki. A ma prawdziwy instynkt.
  3. Statystyki to jedno, a życie to drugie. Czasami największe szczęście znajdujemy tam, gdzie się go najmniej spodziewamy. Jak na przykład w kolejce po chleb po świątecznych zakupach.

Gdzie mieszkają najszczęśliwsi ludzie?

Kurde, noc już, a ja wciąż o tym myślę… Najszczęśliwsi ludzie? Hm… Wiesz, czytałam w marcu, na Bankier.pl, ten raport… World Happiness Report, tak?

  • Finlandia, zawsze na topie. Nie dziwię się. Cisza, lasy… A ja marzę o małej chatce w lesie, gdzieś tam… w okolicach jeziora Saimaa. Ale to tylko marzenia. Ziemia kosztuje w Helsinkach majątek.

  • Dania. Królestwo, ale takie… przytulne. A ten design! Mówią, że mają super system opieki społecznej. Ja? Sama walczę o przetrwanie w tej Polsce. Ehh…

  • Islandia. Widziałam zdjęcia. Niesamowita przyroda. Ale pewnie zimno jak diabli przez większą część roku. I drogo. To pewne. Ja jestem raczej typem ciepłolubnym. A te ceny!

No i Polska – awansowała podobno. Ale czy to naprawdę szczęście? Ciągle brakuje mi pieniędzy. Tata zawsze powtarzał, że potrzeba mieć dach nad głową. A ja wciąż szukam.

Lista marzeń:

  1. Własny kąt.
  2. Spokój.
  3. Wyjazd nad morze. Chociaż na krótko. Do Władysławowa.

Ech… Już późno. Trzeba spać. Może jutro będzie lepiej. Może…

W jakim kraju są najszczęśliwsi ludzie?

Finlandia, jasne. Finlandia w 2023 roku. To wiem na pewno, bo czytałam ten raport o szczęściu. Wiesz, ten World Happiness Report, szósta edycja chyba? Byłam w Finlandii w lipcu 2024, pięknie tam było, ale to nie o tym. Chodzi o to szczęście.

Pamiętam, jak czytałam o tym. Zdumiewające. Pierwsze miejsce! Wyprzedzili Danię i Islandię, co mnie zaskoczyło, bo Islandia zawsze wydawała mi się takim rajem. Ale Finowie... no cóż.

  • Silne poczucie wspólnoty – to pisali. Ja tam widziałam raczej ludzi skupionych na sobie, ale może to tylko wrażenie z krótkiego pobytu w Helsinkach.
  • Zaufanie do instytucji – też pisali. Nie wiem, nie sprawdzałam. Byłam tam tylko na wakacjach. Może coś w tym jest.
  • Poczucie bezpieczeństwa – to akurat prawda. Czułam się tam bezpiecznie, nawet wieczorami. To fakt.

A wiesz co jeszcze? Mój kuzyn, Tomek Nowak, mieszka tam od dwóch lat. Pracuje jako programista w jakimś startupie w Tampere. Ostatnio pisał, że jest zadowolony, choć tęskni za polskimi pierogami. Mówił też coś o długich, ciemnych zimach, ale ogólnie... wygląda na szczęśliwego.

No i te lasy… niesamowite. Bez końca. Czyste powietrze. To na pewno wpływa na samopoczucie.

Powtarzam: Finlandia, 2023 rok, pierwsze miejsce w rankingu World Happiness Report.

Listę rzeczy, które wg raportu przyczyniają się do szczęścia Finów, rozszerzyłabym jeszcze o:

  • Dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej.
  • Wysoki poziom życia.
  • Zrównoważony styl życia.
  • Wspólne spędzanie wolnego czasu (widać to w parkach!).

Myślę, że to nie tylko statystyki, ale też coś więcej. Trudno to jednoznacznie określić, bo ja nie jestem socjologiem.