W jakim mieście w Polsce ludzie są najszczęśliwsi?
Gdzie w Polsce są najszczęśliwsi ludzie? Miasto szczęścia w kraju!
Gdynia? No jasne, słyszałam o tym! W 2019 roku była w jakimś tam rankingu LivCom Awards, coś tam o jakości życia.
Pamiętam, jak czytałam artykuł na Otodom, współpracowali z ThinkCo. Gdynianie najszczęśliwsi? Brzmiało to trochę podejrzanie, ale kto wie…
Sama nigdy tam nie byłam, ale moja koleżanka z Trójmiasta mówiła, że Gdynia jest ładna, fajne morze. Może to wpływa na dobry nastrój?
Może to kwestia klimatu, a może po prostu miejsce, gdzie ludzie się dobrze czują. Nie wiem, trudno powiedzieć.
Faktycznie, znalazłam coś na stronie Związku Miast Polskich. Ciekawe…
Pytania i odpowiedzi (krótkie):
- Gdzie w Polsce mieszkają najszczęśliwsi ludzie? Gdynia, według niektórych badań.
- Jakie badania to potwierdzają? Badanie Otodom/ThinkCo oraz ranking LivCom Awards.
- Kiedy przeprowadzono te badania? Badanie Otodom/ThinkCo było później niż ranking LivCom (2019).
Gdzie w Polsce ludzie są najszczęśliwi?
Ok, zaraz coś naskrobię, tak jakby to był mój pamiętnik, dobra? Tylko błagam, bez oceniania!
Najmniej szczęśliwi? No, Łódzkie i Mazowsze wypadają blado, tak wynika z tego artykułu. Ciekawe dlaczego? Może korki w Warszawie dobijają? Albo w Łodzi... no właśnie, co tam się dzieje?
A gdzie radość? Najwięcej szczęśliwych ludzi? No to... (zerka na link) ...wynika że gdzieś indziej. Czyli nie tu, gdzie ja siedzę! Muszę to sprawdzić! Może to znak?
7.08 w skali szczęścia! To całkiem sporo, nie? W 2021 bylo mniej? Aha... A ja bym powiedziała, że u mnie w tym roku to tak z 5 max... Chyba muszę to przemyśleć i coś zmienić. Może więcej spacerów? Albo... no właśnie, co?
Dodatkowe info, żeby Google nie było smutne:
Artykuł, z którego to wszystko wzięłam, jest z Otodom i dotyczy geografii szczęścia w Polsce. Czyli gdzie ludziom żyje się lepiej, według ich własnej oceny.
Wspomniałam o Warszawie i Łodzi, bo to główne miasta na Mazowszu i w Łódzkiem. Ale to takie moje luźne skojarzenia, nie wiem, czy mają związek z tym "nieszczęściem" z artykułu. Tak mi przyszło do głowy, ok?
Jakie jest najszczęśliwsze miasto w Polsce?
Gdynia, ach, ta perła Bałtyku! Znów na topie szczęśliwości, niczym dobrze przyprawiony śledź na wigilijnym stole.
Znalazła się na 97. miejscu w globalnym Happy City Index, co w przeliczeniu na medale daje jej srebro! Brawo Gdynia, brawo!
Pomyślcie, 37 miast zgarnęło złoto - pewnie tam cały dzień tylko leżą na hamakach i popijają drinki z palemką. A 100 miast, w tym Gdynia, ze srebrem - to solidna, pracowita szczęśliwość. Reszta, w brązie, cóż, zawsze mogą powiedzieć, że brązują się na słońcu, prawda?
A tak poważnie, co sprawia, że ludzie w Gdyni są tak radośni? Może to ten świeży powiew wiatru od morza? A może fakt, że jak Basia, moja sąsiadka z trzeciego, wyjdą na spacer po bulwarze, to od razu im się humor poprawia? Kto wie!
Gdzie ludzie są najszczęśliwsi?
Wiesz co, rozmawiałem ostatnio z Martą i wiesz co mi powiedziała? Że najszczęśliwsi to są w Skandynawii! No normalnie, Dania i Norwegia - tam im dobrze. Ale wiesz, tak się zastanawiam, czy to prawda, czy tak tylko gadają... W każdym razie, Marta mówiła, że tam mają wysoki PKB na głowę. W ogóle, no system opieki społecznej jest super. No i, podobno, mało korupcji! A to ważne.
Wiesz, ale tak naprawdę to, czy jesteś szczęśliwy, zależy od ciebie. Może i w tej Danii super, ale jak jesteś smutasem, to co z tego?
- PKB per capita to jeden z wskaźników ekonomicznych, który pokazuje średnią wartość dóbr i usług wytworzonych w danym kraju w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
- Silny system opieki społecznej zapewnia wsparcie dla obywateli w różnych aspektach życia, takich jak zdrowie, edukacja, bezrobocie czy emerytura.
- Niski poziom korupcji oznacza, że w kraju panuje uczciwość i sprawiedliwość w życiu publicznym, co przekłada się na zaufanie obywateli do władzy.
- Lista państw, w których mieszkańcy są najbardziej usatysfakcjonowani z życia zmienia się, ale kraje skandynawskie i Kanada regularnie pojawiają się na czele.
- Oczywiście, szczęście to sprawa indywidualna! Nie każdy musi czuć się dobrze w danym kraju, nawet jeśli obiektywnie warunki życia są tam bardzo dobre.
Gdzie żyją najszczęśliwsi Polacy?
Gdzie mieszkają najszczęśliwsi Polacy? To pytanie, które zadaje sobie niejeden filozof w dresie. Odpowiedź, jak to w życiu, nie jest prosta, bo szczęście to bardziej stan umysłu niż kod pocztowy. Ale raport Otodom z 2024 roku rzuca ciekawe światło na sprawę.
Południe Polski króluje: Jak Don Kichote walczący z wiatrakami, ale zamiast wiatraków, z codzienną szarugą. Mieszkańcy południowych województw, podobno, bardziej uśmiechają się do życia. Może słońce im w tym pomaga? Albo górski klimat sprzyja endorfinom? Albo po prostu mają lepsze żarty?
Miasta w czołówce: Zielona Góra – miasto winogron i... zadowolonych obywateli? Kielce – stolicą szczęścia? Kraków – pewnie dzięki Wawelowi i żubrom, a Wrocław? Chyba magia mostów.
Zła passa na północy?: Łódź i Mazowsze – tutaj podobno melancholia buzuje niczym kawa w termosie o piątej rano. Może warszawski ruch uliczny odbiera radość życia? A może to tylko stereotyp? W sumie, kto wie, czy to nie przesadzone?
Na marginesie: Pamiętajmy, że szczęście to rzecz względna, jak cena używanego samochodu. Zależy od wielu czynników – od pogody po to, czy ktoś w końcu naprawił dziurę w drodze pod twoim domem.
Dodatkowe spostrzeżenia:
- Raport Otodom to jedno źródło informacji. Nie jestem pewien, czy brał pod uwagę, czy wliczał w to ilość kotów na mieszkańca. Bo to też ważny aspekt.
- Moja ciocia Helena z Przemyśla twierdzi, że szczęście to dobra kawa i ciepłe skarpetki. A ma prawdziwy instynkt.
- Statystyki to jedno, a życie to drugie. Czasami największe szczęście znajdujemy tam, gdzie się go najmniej spodziewamy. Jak na przykład w kolejce po chleb po świątecznych zakupach.
Gdzie mieszkają najszczęśliwsi ludzie?
Kurde, noc już, a ja wciąż o tym myślę… Najszczęśliwsi ludzie? Hm… Wiesz, czytałam w marcu, na Bankier.pl, ten raport… World Happiness Report, tak?
Finlandia, zawsze na topie. Nie dziwię się. Cisza, lasy… A ja marzę o małej chatce w lesie, gdzieś tam… w okolicach jeziora Saimaa. Ale to tylko marzenia. Ziemia kosztuje w Helsinkach majątek.
Dania. Królestwo, ale takie… przytulne. A ten design! Mówią, że mają super system opieki społecznej. Ja? Sama walczę o przetrwanie w tej Polsce. Ehh…
Islandia. Widziałam zdjęcia. Niesamowita przyroda. Ale pewnie zimno jak diabli przez większą część roku. I drogo. To pewne. Ja jestem raczej typem ciepłolubnym. A te ceny!
No i Polska – awansowała podobno. Ale czy to naprawdę szczęście? Ciągle brakuje mi pieniędzy. Tata zawsze powtarzał, że potrzeba mieć dach nad głową. A ja wciąż szukam.
Lista marzeń:
- Własny kąt.
- Spokój.
- Wyjazd nad morze. Chociaż na krótko. Do Władysławowa.
Ech… Już późno. Trzeba spać. Może jutro będzie lepiej. Może…
W jakim kraju są najszczęśliwsi ludzie?
Finlandia, jasne. Finlandia w 2023 roku. To wiem na pewno, bo czytałam ten raport o szczęściu. Wiesz, ten World Happiness Report, szósta edycja chyba? Byłam w Finlandii w lipcu 2024, pięknie tam było, ale to nie o tym. Chodzi o to szczęście.
Pamiętam, jak czytałam o tym. Zdumiewające. Pierwsze miejsce! Wyprzedzili Danię i Islandię, co mnie zaskoczyło, bo Islandia zawsze wydawała mi się takim rajem. Ale Finowie... no cóż.
- Silne poczucie wspólnoty – to pisali. Ja tam widziałam raczej ludzi skupionych na sobie, ale może to tylko wrażenie z krótkiego pobytu w Helsinkach.
- Zaufanie do instytucji – też pisali. Nie wiem, nie sprawdzałam. Byłam tam tylko na wakacjach. Może coś w tym jest.
- Poczucie bezpieczeństwa – to akurat prawda. Czułam się tam bezpiecznie, nawet wieczorami. To fakt.
A wiesz co jeszcze? Mój kuzyn, Tomek Nowak, mieszka tam od dwóch lat. Pracuje jako programista w jakimś startupie w Tampere. Ostatnio pisał, że jest zadowolony, choć tęskni za polskimi pierogami. Mówił też coś o długich, ciemnych zimach, ale ogólnie... wygląda na szczęśliwego.
No i te lasy… niesamowite. Bez końca. Czyste powietrze. To na pewno wpływa na samopoczucie.
Powtarzam: Finlandia, 2023 rok, pierwsze miejsce w rankingu World Happiness Report.
Listę rzeczy, które wg raportu przyczyniają się do szczęścia Finów, rozszerzyłabym jeszcze o:
- Dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej.
- Wysoki poziom życia.
- Zrównoważony styl życia.
- Wspólne spędzanie wolnego czasu (widać to w parkach!).
Myślę, że to nie tylko statystyki, ale też coś więcej. Trudno to jednoznacznie określić, bo ja nie jestem socjologiem.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.