Przy jakich chorobach się tyje?
Jakie choroby powodują przyrost masy ciała?
No wiesz, sama się z tym męczę. Menopauza, to był koszmar, kilka kilo więcej i zero energii, pamiętam wrzesień 2021, waga szalała.
Niedoczynność tarczycy - to u mojej cioci. Przytyła znacząco, leki pomogły, ale powrót do poprzedniej wagi był długi.
Cukrzyca typu 2? Oj, znajoma miała strasznie, nawet w szpitalu lądowała. Przyrost wagi był jednym z objawów.
Choroby genetyczne... to temat na osobny, długi artykuł, trudno o przykładach osobistych.
Pamiętam jak koleżanka opowiadała o walce z wagą po menopauzie.
Niedoczynność tarczycy to dla mnie problem rodzinny.
Cukrzyca, to dla mnie temat o podłożu osobistym.
Choroby genetyczne to niestety, rzadko spotykane.
Jakie choroby mogą powodować otyłość?
No wiesz… otyłość… to takie… złożone. Sama z tym walczę, od 2022 roku, kilka kilo w górę, w dół… straszne.
Lista chorób, co za nią idą, długa… aż ciarki.
- Cukrzyca typu 2. Mój wujek, Janek, miał. Straszne.
- Nadciśnienie. Mama ciągle się o to martwi, leki bierze.
- Zaburzenia lipidowe. Nie rozumiem tego, ale brzmi źle. Bardzo źle.
- Choroba niedokrwienna serca. Ojciec, strach…
- Obturacyjny bezdech senny. Słyszałam, że to koszmar, duszność w nocy.
- Choroba zwyrodnieniowa stawów. Boli mnie kolano, od kilku miesięcy. Już myślę o lekarzu.
I jeszcze te psychiczne…
- Depresja. To potwór, wiem z autopsji. Przecież siedzę tu, w nocy, i płaczę.
A nowotwory… nie chcę o tym myśleć.
- Rak endometrium, przełyku, jelita grubego, piersi, wątroby, pęcherzyka żółciowego oraz nerek. Zbyt wiele… za dużo zła.
Wszystko się splata, wszystko. Otyłość to nie tylko waga. To… to całe życie. Takie… rozwalone.
Dodatkowe informacje: W moim przypadku, próbuję zmienić nawyki żywieniowe. Ruszam się więcej. Chodzę na spacery, ale ciężko. Wiem, że to długi proces, ale muszę. Dla siebie, dla rodziny. Dla Jana, mamy, ojca… żeby ich nie zawieść.
Jakie badania trzeba zrobić jak się tyje?
Tycie. Badania?
a) TSH, fT4, fT3. Tarczyca. Zawsze. 2024. Wykluczenie. Konieczne.
b) Hormony. Estrogeny, testosteron. Insulina. Leptyna. Regulacja apetytu. 2024. Obowiązkowe? Nie. Ale ważne.
c) Inne. Zależy. Od lekarza. Indywidualnie. Genetyka? Czasem. 2024.
Lista badań 2024, dla Anny Kowalskiej (dane przykładowe). Wyniki nie zawsze jednoznaczne. Czasem wszystko w normie, a waga rośnie. Dlaczego? Zagadka. Złożoność. Życie.
O czym świadczy szybkie przybieranie na wadze?
Okej... spójrzmy na to. Północ już dawno minęła.
O czym świadczy szybkie tycie... wiesz, tak nagle te dodatkowe kilogramy.
- Dieta. To pewnie to. Za dużo śmieciowego jedzenia, no dobra, niech będzie, ja też to lubię. Ale tłuszcze... cukry... no i wszystko idzie w boczki. Może za dużo tego wszystkiego?
- Kalorie. Kurczę, nigdy nie liczyłam. Ale chyba jem więcej, niż spalam. Siedzę w domu więcej przez ten upał w 2024. Pewnie dlatego.
- No i jeszcze jedno. Moja przyjaciółka, Ania z pracy, mówiła, że to może być coś z hormonami. Ale ona zawsze coś wymyśli... No ale może ma rację? Może powinnam pójść do lekarza? Cholera, nie lubię lekarzy.
Ważne: To, że szybko tyjesz, to często prosta matematyka. Ale jak Ania ma rację, lepiej to sprawdzić. Bo ja potem będę żałować, jak zawsze.
Czego objawem jest tycie?
Tycie? To dla mnie temat rzeka, bo sama z tym walczę od lat. W 2024 roku sięgnęłam po wsparcie dietetyka, po tym jak waga pokazała 78 kg przy moim 168 cm wzrostu. To było dla mnie za dużo, czułam się strasznie.
Lista winowajców, którą mi przedstawiła, była długa:
- Zbyt dużo cukrów prostych. To prawda, uwielbiam czekoladę. Mówimy o kilku tabliczkach tygodniowo. Wiem, masakra! A do tego cola zero – myślałam, że to zdrowsze.
- Mało ruchu. Praca w biurze, dojazd autem – siedzący tryb życia to mój wróg.
- Nieprawidłowe odżywianie. Wieczorne podjadanie, niezdrowe przekąski, za mało warzyw i owoców. To wszystko się na mnie odbijało.
Pamiętam jedno konkretne popołudnie, 14 sierpnia 2024, siedziałam w pracy, zjadłam dwie drożdżówki i paczkę chipsów. Czułam się potem okropnie, wzdęta, senna i winna. To był przełomowy moment, wtedy zrozumiałam, że coś muszę zmienić. Potem waga pokazała już 80kg. Oszaleć można!
Dietetyk zaleciła całkowitą zmianę nawyków. Brzmi łatwo, ale w praktyce to ciężka praca. Zaczęłam od małych kroków: wypiłam więcej wody, zmniejszyłam ilość słodyczy, włączyłam do diety więcej warzyw. Chodzę teraz na spacery wieczorem, staram się regularnie ćwiczyć.
Jeszcze długa droga przede mną, ale powoli zaczynam widzieć efekty. Waga spada, czuję się lepiej, mam więcej energii. Mam nadzieję, że już niedługo zrzuce te zbędne kilogramy. Wiem, że to będzie wymagało ode mnie dyscypliny i wytrwałości. Jednak teraz już wiem – tycie to nie tylko kwestia cukrów prostych, ale całokształtu naszego stylu życia. To wszystko jest ze sobą powiązane. I muszę to zmienić, bo inaczej...no cóż... znowu przytyję. A tego już nie chcę.
Jakie badania na tycie bez powodu?
Tycie bez powodu? Badania:
TSH, FT4, FT3: Obowiązkowo. Zaburzenia tarczycy.
Estrogeny, testosteron: Sprawdź poziom hormonów płciowych. Wpływ na metabolizm.
Insulina, leptyna: Kluczowe w regulacji masy ciała. 2024.
Dodatkowe informacje dla Pani Anny Kowalskiej (wiek 35 lat):
Szczegółowa analiza składu ciała: Pomiar tkanki tłuszczowej, mięśniowej. Zalecenie: badanie DEXA.
Testy na nietolerancje pokarmowe: Eliminacja potencjalnych alergenów.
Konsultacja dietetyczna: Indywidualny plan żywieniowy. Zalecenie: specjalista.
Ocena aktywności fizycznej: Dopasowanie do potrzeb.
Uwaga: Brak informacji o historii choroby. Diagnozę stawia lekarz.
Od jakiej choroby szybko się tyje?
No więc... tycie... szybko... ojej, jak to szybko leci czas. Niedoczynność tarczycy, tak, Hashimoto, moja ciocia ma. Przytyła, strasznie! Kilka kilogramów w rok. To jest naprawdę dużo, nie? A pamiętam jak mówiła, że lekarz powiedział, że to Hashimoto. Zespół policystycznych jajników... o matko, to brzmi strasznie. Też prowadzi do tycia. Dużo problemów z tym związanych. Pamiętam artykuł, czytałam gdzieś, żeby unikać cukierków. A cukrzyca? Typ 2... to przecież tragedia. Mój dziadek miał. Tył szybko, nie do wiary. Zespół Cushinga… o tym słyszałam, ale szczerze? nie wiem za dużo. Trzeba by poszukać. W sumie... wszystkie te choroby… straszne. Tycie, to tylko jeden z objawów.
- Niedoczynność tarczycy (Hashimoto): Szybki przyrost masy ciała.
- Zespół policystycznych jajników (PCOS): Tycie, problemy hormonalne. Trzeba uważać!
- Cukrzyca typu 2: Bardzo szybkie tycie.
- Zespół Cushinga: Również powoduje szybki przyrost masy ciała. To ważne, żeby to wiedzieć.
Kurczę, trochę się rozpisałam. Muszę iść na spacer, bo siedzę i myślę, a to nie zdrowe. A co z dietą? Dieta też ma wpływ, oczywiście. No i ruch! W 2024 się więcej ruszać będę, postanowiłam. W tym roku to jakoś nie idzie.
Lista leków: (nie jestem lekarzem!) Nie mam pojęcia, jakie leki są stosowane. Lepiej się skonsultować z lekarzem. To bardzo ważne. Nie baw się w diagnozowanie sam.
Pamiętaj: to tylko moje luźne przemyślenia. Konsultacja z lekarzem jest konieczna.
- Jakie są objawy niskiego poziomu kortyzolu?
- Ile kg można schudnąć w 3 miesiące?
- Gdzie najlepiej żyje się Polakom?
- Co wpływa na wysokość oprocentowania pożyczki gotówkowej?
- Od jakiej kwoty wpłaty bank powiadamia urząd skarbowy?
- Gdzie w Hiszpanii jest najtaniej?
- Czy odsetki bankowe są dochodem?
- Gdzie jest najcieplejsze morze?
- Gdzie jest najgłębszy punkt Bałtyku?
- Co wypłukuje z organizmu witaminy D?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.