Przy jakich chorobach brakuje witaminy D?

65 wyświetleń
Niedobór witaminy D wiąże się z krzywicą u dzieci, osteomalacją i osteoporozą u dorosłych. Może także wywoływać problemy neurologiczne. Zadbaj o odpowiedni poziom witaminy D, aby uniknąć tych schorzeń!
Komentarz 0 polubień

Jakie choroby wiążą się z niedoborem witaminy D?

Niedobór witaminy D? Krzywica u dzieci, to pierwsze co mi przychodzi do głowy. Sama widziałam kiedyś taki przypadek na placu zabaw, maluch miał wyraźnie krzywe nóżki. Smutny widok.

Osteoporoza i osteomalacja u dorosłych, też dają się we znaki. Moja babcia, przez osteoporozę, złamała rękę przy zwykłym upadku. Wiem, że witamina D jest kluczowa dla mocnych kości.

Neurologiczne problemy? Też mogą się pojawić. Pamiętam artykuł, który czytałam chyba w kwietniu, o wpływie witaminy D na funkcje mózgu. Szczerze mówiąc, trochę mnie to zaskoczyło.

Sama suplementuję witaminę D, zwłaszcza jesienią i zimą. W aptece na rogu, kupuję taką w kapsułkach, około 20 zł za opakowanie. Wolę dmuchać na zimne.


Q: Jakie choroby wiążą się z niedoborem witaminy D? A: Krzywica, osteoporoza, osteomalacja, problemy neurologiczne.

Kto jest narażony na niedobór witaminy D?

Osoby narażone na niedobór witaminy D to dość szeroka grupa. Można by rzec, że dotyka ona wielu z nas, choć w różnym stopniu. Zastanawiające, jak powszechny jest ten problem w dzisiejszych czasach.

  • Osoby o ograniczonej ekspozycji na słońce. Pracuję dużo w zamkniętych pomieszczeniach, i widzę, że słońca mi brakuje. To przecież główne źródło witaminy D. Starsi ludzie, osoby unavoidające słońca ze względów zdrowotnych, albo mieszkańcy krajów o małym nasłonecznieniu – wszyscy oni są w grupie ryzyka. Pamiętam, jak w Norwegii, kiedy studiowałam w Oslo, suplementacja była wręcz zalecana przez lekarzy w okresie jesienno-zimowym.
  • Osoby z ciemną karnacją. Większa ilość melaniny w skórze zmniejsza produkcję witaminy D pod wpływem słońca. Ciekawe, że ewolucyjnie to miało chronić przed nadmiarem słońca, a teraz może powodować niedobory.
  • Osoby starsze. Z wiekiem skóra traci zdolność syntezy witaminy D. Mój dziadek, lat 85, regularnie przyjmuje witaminę D w postaci kropel, przepisanych przez lekarza rodzinnego.
  • Niemowlęta karmione piersią. Mleko matki nie zawiera wystarczającej ilości witaminy D. Dlatego suplementacja jest ważna już od pierwszych dni życia dziecka, co zaleca np. Polskie Towarzystwo Pediatryczne. Wiem to, bo moja siostra właśnie urodziła.
  • Osoby z problemami z wchłanianiem. Choroby jelit, takie jak choroba Leśniowskiego-Crohna czy celiakia, utrudniają wchłanianie witaminy D. To pokazuje, jak skomplikowane są procesy w naszym organizmie.
  • Osoby stosujące diety eliminacyjne. Wegetarianie, weganie, osoby z alergiami pokarmowymi – mają mniejsze możliwości pozyskiwania witaminy D z pożywienia. Warto zastanowić się nad dietą i wprowadzić świadomą suplementację.
  • Osoby otyłe. Tkanka tłuszczowa "wychwytuje" witaminę D, utrudniając jej dostępność dla organizmu. To paradoks, że nadmiar czegoś może prowadzić do niedoboru czegoś innego.

Dodatkowo, przyjmowanie niektórych leków, np. przeciwpadaczkowych, może interferować z metabolizmem witaminy D. Zawsze warto skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.

Co wypłukuje witaminą D?

Kurde, północ… a ja siedzę i myślę o tym… Co wypłukuje witaminę D? No tak, to jest ważne, bo Ola ostatnio narzekała na zmęczenie, a ja jej ciągle powtarzam, żeby brała te witaminy…

  • Alkohol, to na pewno. Pamiętam, jak w zeszłym roku przesadziłem z piwem na urodzinach Adama i potem byłem strasznie rozbity, bez energii. Wtedy też lekarz mówił coś o witaminach, ale nie zbyt się wsłuchałem.

  • Niedobór magnezu. Tak, to Ola ma. Zawsze mówiła, że ma problemy ze spaniem, a to chyba z tym związane. Dlatego jej kupiłem ten kompleks z magnezem i witaminą D3 w 2024. Mam nadzieję, że jej pomoże…

  • Niedobór cynku. Też może. Ale o tym mniej czytałem. Trzeba będzie poszukać więcej informacji, bo nie chcę, żeby Ola się znowu źle czuła.

A poza tym… siedzę tu i myślę o tym wszystkim… o tym, jak szybko leci czas… o tym, jak mało czasu spędzamy razem… i o tych wszystkich witaminach… i czy naprawdę to wszystko jest ważne… czy to naprawdę coś zmieni…

Lista rzeczy, które mogą zmniejszać wchłanianie witaminy D:

  1. Nadmierne spożycie alkoholu (potwierdzone przez lekarza w 2023 roku)
  2. Niedobór magnezu (diagnoza Oli w 2024 roku)
  3. Niedobór cynku (informacja wymaga weryfikacji)

Jaka choroba jest wynikiem niedoboru witaminy D?

A więc, pytasz o chorobę z niedoboru witaminy D? No to krzywica! Kiedyś zwana "angielską chorobą", jakby tylko Anglicy mieli patent na brak słońca. A tak serio, krzywica to głównie problem z witaminą D. Niby taka mała witaminka, a taki big deal.

  • Witamina D – kluczowa dla mocnych kości. Bez niej kości robią się miękkie jak gąbka, no dramat. Wyobraź sobie budować dom z waty cukrowej – efekt podobny.
  • Niedobór witaminy D – jak dziura w dachu. Niby nic, a potem leje się na głowę. Tyle że zamiast wody, leją się kłopoty ze zdrowiem.
  • Krzywica – efekt końcowy, jak oberwanie chmury. Koślawe nóżki, problemy z zębami, bóle kości. Nic przyjemnego. Pamiętam, jak moja babcia… no, nieważne.

Co ciekawe, witamina D to tak naprawdę hormon. Hormon słońca! Aż chce się zaśpiewać. Produkujemy ją sami, pod wpływem promieni słonecznych. Dlatego w pochmurnej Anglii kiedyś krzywica szalała. Dlatego warto wyjść na słoneczko, chociaż 15 minut dziennie. Chyba że ktoś mieszka w Krakowie, tam słońca jak na lekarstwo, haha. Żartuje, żartuję, Kraków piękny. No ale serio, suplementacja witaminy D, szczególnie jesienią i zimą to podstawa. Tak dla pewności. Bo potem, zamiast mocnych kości, mamy gumisie. A ja osobiście wolę gumisie Haribo.

Z ciekawostek, wiedzieliście, że witamina D ma wpływ na układ odpornościowy? Tak, tak! Pomaga walczyć z wirusami i bakteriami. Dlatego warto dbać o jej odpowiedni poziom, nie tylko dla kości, ale i dla odporności. Tak na marginesie, ostatnio czytałem, że… No dobra, nie będę zanudzał. Ważne, żeby pamiętać o witaminie D, bo zdrowie jest najważniejsze. A krzywica to nic fajnego. Naprawdę. Znam pewnego pana Henia, który… No, może innym razem opowiem.

Jaka choroba jest spowodowana niedoborem witaminy D?

Krzywica! Tak, to przez brak witaminy D. U dzieci, głównie. Pamiętam, moja siostra miała badania, 2024 rok, stężenie witaminy D za niskie. Lekarz od razu powiedział - ryzyko krzywicy. Uff, na szczęście szybko zapanowaliśmy nad tym. Dużo słońca, dodatkowo witamina D w kropelkach. Oczywiście dieta też, ale to już druga sprawa, chociaż ważna.

Jakie objawy? No właśnie... Kości, słabe kości. Z tego co pamiętam, z książek medycznych dla studentów, problemy z kościami. Deformacje, opóźnienia w rozwoju. Aaaa, i ból kości! To chyba najważniejsze. Ból.

  • Krzywica: Niedobór witaminy D.
  • Objawy: Słabe kości, deformacje, opóźnienia w rozwoju, ból kości.
  • Leczenie: Suplementacja witaminy D, ekspozycja na słońce, dieta.

Wiem, to bardzo ogólnie, ale więcej nie pamiętam. Trzeba sięgnąć do podręcznika, eh, lenistwo. Może jutro? No dobra, jeszcze jedna rzecz. Niedobór witaminy D to nie tylko krzywica u dzieci. U dorosłych też są problemy. Osteoporoza na przykład. To już poważna sprawa.

Lista punktów - super pomysł! Łatwiej się czyta. A tak w ogóle, muszę kupić witaminę D dla dzieci. Zapomniałam!