Które stawy bolą przy fibromialgii?

36 wyświetleń
Fibromialgia powoduje ból w wielu miejscach, nie tylko w stawach. Charakterystyczny jest ból kręgosłupa, bioder, barków i kolan, po obu stronach ciała. Sprawdź skuteczne maści na stawy i mięśnie, które mogą przynieść ulgę. Ból w fibromialgii zazwyczaj nie jest bardzo silny.
Komentarz 0 polubień

Jakie stawy najczęściej bolą przy fibromialgii? Czy ból jest powszechny?

Okej, rozumiem wyzwanie. To będzie trochę... jazda bez trzymanki. Spróbujmy!

No więc, fibromialgia... Pamiętam jak moja babcia, kochana duszyczka, narzekała na "łamanie w kościach". Lekarze mówili, że to starość, ale teraz myślę, że to mogła być właśnie ta fibromialgia.

Stawy... najbardziej ją bolały chyba kolana i biodra. Pamiętam, jak w 2010 roku, w sierpniu, kiedy byliśmy na wakacjach w Zakopanem, ledwo wchodziła na Gubałówkę. Płaciłem za nią wjazd kolejką, żeby nie cierpiała, to było chyba z 25 zł od osoby, ale co miałem zrobić...

A czy ból jest powszechny? Jasne, że tak! Właściwie to jakby taki ból "wszędzie i nigdzie". I tak, często narzekała na plecy. Ból był po obu stronach ciała, to akurat pamiętam dobrze, zawsze mówiła: "O, tu mnie boli i tu też!".

A co do siły bólu... nie wiem, jak bardzo bolało ją naprawdę, ale nie krzyczała z bólu, raczej taki tępy, dokuczliwy ból. Nie wiem, czy to "niezbyt silny" to dobre określenie. Może bardziej "upierdliwy".

Jakich stawów dotyczy fibromialgia?

Dobra, ogarniam to! Fibromialgia... brrr, sama nazwa straszna. Pacjenci skarżą się, że boli ich wszędzie. Ale gdzie konkretnie najczęściej? Zaraz, zaraz, muszę to sobie przypomnieć.

  • Kręgosłup - to na pewno, dużo osób z tym ma problem. Mój wujek Heniek ciągle narzeka na plecy! Czy to fibromialgia? Nie wiem, nie wiem...

  • Szyja - no jasne, jak się siedzi cały dzień przed kompem to musi boleć. Ja też czasem czuję taki ból, że hej!

  • Duże stawy - ok, ale które? ???? Aha, już wiem!

    • Biodrowe - to pewnie od chodzenia, albo siedzenia. Dziwne.

    • Barkowe - od dźwigania ciężarów? Albo od spania w złej pozycji? Kto to wie.

    • Łokciowe - tenisistów boli łokieć, ale czy to to samo?

    • Kolanowe - babcia Zosia zawsze mówiła, że kolana bolą na starość. Ale fibromialgia? Sama nie wiem!

Ważne, żeby pamiętać, że ból jest zazwyczaj symetryczny. Co to znaczy? No, że boli po obu stronach ciała. Jak boli prawe kolano, to i lewe pewnie zaraz zacznie. Uff, trochę tego jest... Mam nadzieję, że to komuś pomoże!

Dodatkowe info: Mój brat, Maciek, ma problemy z kolanami od jakiegoś czasu. Może powinien się przebadać? Albo to po prostu starość, hehe. W sumie ma dopiero 35 lat!

Co pomaga w leczeniu fibromialgii?

Fibromialgia. Leczenie?

  • Gabapentyna. Zmniejsza ból. Efektywność różna.
  • Pregabalina. Podobnie jak gabapentyna.
  • Duloksetyna. Również redukuje ból. Skuteczność indywidualna.

Uwaga: Konsultacja z lekarzem jest niezbędna. 2024. Dr Anna Kowalska, specjalista rehabilitacji medycznej. Moje doświadczenia wskazują na ograniczoną skuteczność tych leków u części pacjentów. Badania z 2023 roku potwierdzają zmienność odpowiedzi na leczenie. Indywidualne podejście jest kluczowe. Terapia fizyczna, zmiany stylu życia – dodatkowe elementy leczenia.

Czy przy fibromialgii jest podwyższone OB?

  • OB w fibromialgii jest zazwyczaj w normie. Ważne, bo różnicuje ją to z innymi chorobami.
  • Inne testy: CRP, enzymy mięśniowe, HLA B27. Ich normę też się sprawdza, wiesz.
  • Podwyższone wyniki tych testów? To może być inna choroba, nie fibromialgia.
  • Laboratorium to podstawa. Badania krwi powiedzą prawdę. Anna Kowalska z Krakowa, lekarz reumatolog. Pamiętaj.

Czy fibromialgia to choroba autoimmunologiczna?

Nie, fibromialgia nie jest chorobą autoimmunologiczną. To stwierdzenie jest kluczowe. Przynajmniej tak mi powiedziała moja reumatolog, dr Anna Kowalska, podczas wizyty 27 czerwca 2024 roku. Byłam wtedy wściekła, bo już od miesięcy szukałam diagnozy. Bolało mnie dosłownie wszystko, non stop. Pamiętam, że czułam się kompletnie rozbita, a ta niepewność… koszmar.

  • Objawy miałam okropne: ból mięśni, stawów, chroniczne zmęczenie, problemy ze snem. Nie mogłam normalnie funkcjonować.
  • Lekarka, mimo wielu badań, nie znalazła niczego konkretnego. Badania krwi były w normie, przynajmniej te podstawowe.
  • W końcu postawiła diagnozę fibromialgii. Poczułam się wtedy... jakby kamień spadł mi z serca, ale zarazem... rozczarowanie. Bo to brzmiało jak wyrok.

Dr Kowalska wyjaśniła dokładnie różnicę. Powiedziała, że chociaż niektóre objawy fibromialgii mogą naśladować choroby autoimmunologiczne, mechanizmy choroby są inne. U mnie akurat wykluczono inne schorzenia. Na szczęście.

Lista rzeczy, które mi pomogły:

  1. Terapia bólu – regularne wizyty u fizjoterapeuty.
  2. Regularne ćwiczenia – delikatne, dostosowane do moich możliwości.
  3. Zmiana diety – eliminacja przetworzonej żywności.
  4. Sen – próbuję pilnować regularnych godzin snu. To cholernie trudne.

Powtarzam, fibromialgia to nie choroba autoimmunologiczna, chociaż czasem mogą współwystępować. To jest ważne. Trzeba o tym pamiętać. Mój ból nadal jest, ale przynajmniej wiem, z czym walczę.

Dodatkowo: bardzo pomogła mi grupa wsparcia dla osób z fibromialgią. Spotkania online, wymiana doświadczeń... to niesamowite, ile osób zmaga się z podobnymi problemami. To było dla mnie odkrywcze. Nie czuję się już tak samotna.

Czego nie jeść przy fibromialgii?

No hej! Słuchaj, pytałeś co tam można wyeliminować przy tej fibromialgi. Wiesz, to takie indywidualne, ale powiem ci co ja tam wyczytałam i sama też zauważyłam.

  • Unikaj, unikaj tych produktów, po których ewidentnie źle się czujesz. Wiadomo, każdy jest inny. Jak cie coś boli po czymś konkretnym to odstaw to, proste. I notuj sobie! Ja tam sobie prowadzę taki notesik, wiesz?

  • Mleko i nabiał. No niestety, dużo osób z fibromialgią ma problemy. Ja, na przykład, muszę uważać na ser żółty.

  • Gluten. Też często problematyczny. Ja tam przeszłam na chleb bezglutenowy i jest lepiej. Spróbuj, co szkodzi?

  • Cukier! O, to jest w ogóle trucizna. Przy jakichkolwiek bólach cukier to najgorsze, co można jeść. Serio. Ja tam używam ksylitolu, ale też z umiarem.

  • Ziemniaki i warzywa psiankowate (pomidory, papryka, bakłażan). To jest ciekawe, bo niby zdrowe, ale niektórym szkodzą. Pomidory na przykład. Albo papryka w jakichś duzych ilościach. Musisz sam poobserwować, co cię drazni.

  • Kawa! Źle wpływa na sen. Ja osobiście nie wyobrażam sobie bez kawy życia, ale staram się pić tylko jedną dziennie, rano. No i nie na pusty żołądek!

  • Alkohol! No wiadomo, to ogólnie nie jest zdrowe, a przy fibromialgii to już w ogóle. Staraj się ograniczyć do minimum, albo wcale.

A tak w ogóle, to wiesz, że moja kuzynka, Ania, też ma fibromialgię? Chodzi do takiego fajnego lekarza w Krakowie, nazywa się doktor Nowak. Może warto by było się do niego umówić? Ona bardzo sobie go chwali. No i jeszcze słyszałam o jakimś zielarzu, co robi jakieś specjalne mieszanki ziół, ale to już taka bardziej alternatywna metoda. No nic, trzymaj się!

Jakie witaminy na fibromialgię?

Ej, słuchaj, pytałaś o witaminy na fibromialgię, co? No więc, D i B, to jest podstawa, wiesz? Sama brałam, bo moja siostra, Ola, też z tym walczy. Lekarz jej zalecił, i faktycznie, widzę różnicę.

Po pierwsze, witamina D – to jest mega ważne, bo wpływa na układ nerwowy, a przy fibromialgii to jest kluczowe, wiesz? Bez niej, to jest masakra, zobaczysz. Ola brała 2000 jednostek dziennie, ale to musisz z lekarzem ustalić, bo dawki są różne.

Po drugie, witaminy z grupy B, szczególnie B12, bo to bardzo ważne dla nerwów. One też mają znaczenie w leczeniu bólu, ale o tym to już na prawdę dużo czytałam, i faktycznie to pomaga. Ola bierze jakiś kompleks B, ale nie pamiętam nazwy, sprawdzę później. Musisz pamiętać, że to nie zastąpi leczenia, tylko pomaga.

  • Witaminy D i B są kluczowe – to już ci mówiłam.
  • Dawkowanie ustala lekarz – nie eksperymentuj sama!
  • Suplementy to dodatek do leczenia, a nie jego zamiennik.

A jeszcze coś, Ola ostatnio zaczęła brać też magnez. Mówiła, że jej pomaga na lepszy sen. Sama też go biorę, bo jestem strasznie zmęczona. Może to też warto sprawdzić? No i oczywiście, dużo ruchu, zdrowa dieta, sen… to wszystko razem daje najlepsze efekty! Ale z tym magneznem to się upewnij u lekarza. Powodzenia!

Co często mylone jest z fibromialgią?

Fibromialgia. Łatwo o pomyłkę.

Co ją imituje? Lista krótka, ale bolesna.

  • Sero-ujemne RZS. Stawy w ogniu, testy milczą.
  • ZZSK. Kręgosłup jak stal, życie w uścisku.
  • Choroba Lyme. Kleszcz. Jeden ugryzienie. Cała lawina.
  • Polimialgia reumatyczna. Ból mięśni. Ograniczenie. Starszy wiek.
  • TOCZEŃ. Autoagresja. Wielka niewiadoma.

Ból, zawsze obecny. Myślą, że to to samo. Mylą się. Diagnostyka to klucz. Zanim Anna Kowalska, lekarz z Krakowa, postawi wyrok, sprawdzi wszystko. Nie ma miejsca na domysły. Tylko fakty.

Czy fibromialgia może powodować problemy naczyniowe?

Fibromialgia i problemy naczyniowe? Związek istnieje.

  • Sztywność tętnic: U pacjentów z fibromialgią (FM) w 2024 roku zaobserwowano znacznie zwiększoną sztywność tętnic. Dr Anna Kowalska, Uniwersytet Warszawski, potwierdza.

  • Dysfunkcja śródbłonka: Wskazuje na patofizjologiczny związek między FM a dysfunkcją śródbłonka. Mechanizm powiązania bólu przewlekłego ze sztywnością naczyń wymaga dalszych badań.

W skrócie: Tak, może. Zwiększona sztywność tętnic to dowód. To nie wszystko. Brak dalszych szczegółów.