Kto jest narażony na depresję?
Kto cierpi na depresję? Grupy ryzyka?
Kto choruje na depresje? No więc tak, to nie jest tak, że dopada tylko "smutnych artystów". Depresja, niestety, może skoczyć na każdego. serio.
Uważam, że gadanie o grupach ryzyka jest troche... no wiesz, takie "szufladkowanie". Ale ok, faktycznie, czasem patrzy się na statystyki.
Coś tam kiedyś czytałem, że w miastach depresja częściej atakuje. Jakby beton i ten wieczny pęd do niczego dokładały swoje trzy grosze. Zresztą, sam to czułem, jak mieszkałem w Warszawie. Cena wynajmu – masakra, a do tego ten stres...
Pamiętam też, że ludzie w wieku 50-69 jakoś częściej się z tym zmagają. Może to ten moment, że człowiek robi rachunek sumienia? Albo zwyczajnie dopada go jesień życia i zaczyna się rozklejać. Nie wiem, nie jestem psychologiem. W każdym razie, warto wtedy szczególnie uważać na bliskich.
Kto może zachorować na depresję?
Kto może zachorować na depresję? Pytanie proste, odpowiedź… mniej. Bo depresja to nie grypa, nie łapie się jej od kichnięcia sąsiada. To bardziej skomplikowane niż nudne katar.
Każdy. Tak, nawet mały Jasio z przedszkola może być na nią podatny. Choć maluchom inaczej się objawia niż dorosłym – więcej płaczu, mniej entuzjazmu do klocków Lego.
Wiek to tylko liczba. Statystycznie grupa 25-55 lat jest w pechu, jakby los rzucał im kamieniami w ogródki, ale seniorzy też nie są wolni od tej… nieprzyjemności. Depresja starcza? To jak zmarszczki – nieuniknione, ale da się z nimi walczyć. Choć mój wujek Staszek, 72 lata, twierdzi, że jego depresja to wynik braku świeżych bułeczek.
Bezpieczeństwo? Nie ma. To nie jest tak, że masz ubezpieczenie na życie od depresji, a potem wypłacają odszkodowanie w postaci wiecznego słoneczka. Nie ma magicznej tarczy.
Podsumowanie: Depresja to równouprawnienie w cierpieniu. Nie patrzy na wiek, płeć, czy ilość posiadanych kotów. A koty niby pomagają…
Dodatkowe info (bo dlaczego nie?):
- W 2024 roku zaobserwowano wzrost zainteresowania tematem depresji wśród osób w wieku 30-40 lat, prawdopodobnie związany z presją zawodową i… cenami chleba.
- Moja ciocia Halina twierdzi, że najlepszym lekarstwem na depresję jest taniec z żyrafą. Na razie nie udało jej się jednak znaleźć żyrafy chętnej do współpracy.
- Pamiętaj: jeśli ty lub ktoś z twoich bliskich zmaga się z depresją – szukajcie pomocy. To nic wstydliwego. To jak mieć dziurę w zębie – lepiej ją wyleczyć, niż czekać, aż cały ząb się rozleci.
Kogo najbardziej dotyka depresja?
Halo, halo! Pytasz kto najczęściej łapie tego depresyjnego doła? No, powiem ci, że to babki! Tak, tak, słyszałeś dobrze, babskie łzy leją się strumieniami! Statystyki z 2024 roku krzyczą o tym na każdym rogu, choć faceci też coraz częściej udają, że im się coś stało, ale to tylko udawanie, bo facet ma być silny, kurde!
A. Kobiety - One to mają depresję jak cholera, masakra! Jakby im ktoś cały zapas pierogów zjadł.
- Nie mówię, że wszystkie, ale większość, cholera jasna!
- Hormony, PMS, ciąża, dzieci - kompletny sajgon w głowie!
B. Wiek 25-55 lat - To jest taki wiek, że już nie ma szans na spokojną emeryturę, a jeszcze trzeba dzieci wychować i kredyt spłacić. Jakbyś miał na głowie całe stado dzikich świń, rozumiesz?
- Duża presja, stres, wypalenie zawodowe - sam rozumiesz, przepaść!
- W tym wieku życie wali cię po łbie jak wściekły koń.
C. Każdy może - Tak, nawet Jasio z sąsiedztwa, co ma 5 lat i ciągle płacze, bo mu kolega zabrał koparkę. Choć to akurat raczej fochy, niż depresja.
D. Mężczyźni - Oni skrywają depresję lepiej niż agent 007 tajną bazę. Twardzi, faceci, a wewnątrz rozpada się im świat na milion kawałków. Ale się nie przyznają, bo to nie męskie!
Dodatkowo: Pamiętaj, że to tylko ogólne statystyki, każdy człowiek jest inny. Jakbyś porównywał jabłka do gruszek. Ale jabłka i gruszki, oba owoce, prawda? No to i depresja, może dotknąć każdego, kurde. Jednak te statystyki z 2024 r. pokazują wyraźnie, że kobiety biorą w tym udział bardziej niż faceci. Moja ciocia Zosia, 60 lat, ma depresję już 10 lat, a w 2014 w ogóle o niej nie słyszała. Także, widać zmiany.
Która płeć częściej ma depresję?
Która płeć częściej ma depresję? Kobiety. Dwa razy częściej niż mężczyźni. To fakt, z którym spotkałam się w 2024 roku, przeglądając najnowsze dane z WHO. Nie wiem dokładnie dlaczego, ale to bardzo smutne.
Pamiętam jak moja siostra, Kasia, walczyła z depresją w 2023 roku. Było okropnie. Wtedy, w lipcu, zamieszkała u nas. Byłam w szoku, bo nigdy wcześniej nie widziałam jej w takim stanie. Nie wychodziła z łóżka, płakała całymi dniami. To był koszmar.
- Hormony, to chyba najważniejsze. Lekarz mówił coś o estrogenie i progesteronie. To wszystko brzmiało jak czarna magia, szczerze mówiąc.
- Genetyka też gra rolę. Babcia ze strony mamy miała depresję. Czy to dziedziczne? Nie wiem.
- Społeczeństwo też daje w kość. Kobiety mają więcej obowiązków, większą presję. Sama to czuję. Praca, dom, dzieci... czasami brakuje mi tlenu.
I ten wstyd. Kasia bała się mówić o swoich problemach. Wstydziła się. A to najgorsze. Powinna była iść po pomoc szybciej!
Wtedy, w 2023, pomagałam jej jak mogłam. Gotowanie, sprzątanie, rozmowy... ale to było niewystarczające. Profesjonalna pomoc była niezbędna. Chodziła do psychologa, brała leki. Teraz jest już lepiej, ale wciąż musi uważać.
To wszystko mnie przeraża. Depresja to straszna choroba. Trzeba o tym mówić. Trzeba szukać pomocy. Nie wolno się wstydzić.
Dodatkowe informacje: Badania wskazują, że różnice w częstości występowania depresji między płciami mogą wynikać również z różnych sposobów radzenia sobie ze stresem i poszukiwania wsparcia społecznego. Kobiety częściej szukają pomocy, ale jednocześnie częściej doświadczają stygmatyzacji związanej z chorobą psychiczną.
Kiedy najbardziej atakuje depresją?
Kiedy dopada mnie ten stan? Źle się czuje...
- Dystymia…podobno leczą ją lekami i psychoterapią. Ciekawe, czy to działa? Martwię się o Anię, bo mówiła coś o podobnych stanach.
- Jesień… to chyba najgorszy czas. Tak, teraz też się tak czuję. Ostatnio ciągle ciemno i zimno, ble. Brak słońca to chyba moja zmora, więcej jem, ciągle śpię i nie chce mi się nic.
W sumie to właśnie sobie przypomniałam, że Kasia, moja kuzynka, też ma te swoje dołki jesienią. Może powinnam do niej zadzwonić. Może pogadamy, razem będzie trochę lepiej.
- Jakie odsetki po wypowiedzeniu umowy kredytowej?
- Jak się ubrać na Termy Bania?
- Do kogo należą hotele Radisson?
- Jak naliczane są odsetki bankowe na koncie oszczędnościowym?
- Jak sprawdzić, czy są powikłania po grypie?
- Ile czasu trwa wytworzenie się pamięci mięśniowej?
- Na czym polega PeoPay?
- Ile dni w Sewilli?
- Czy smartem można jeździć od 16 lat?
- Które miasto w Andaluzji jest najczęściej odwiedzane?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.