Kiedy nie iść biegać?

25 wyświetleń
Kiedy odpuścić bieganie? Zrezygnuj z treningu, gdy masz ostre lub przewlekłe urazy mięśni, ścięgien, więzadeł czy kości. Nawet drobny ból po bieganiu to sygnał, by odpocząć i uniknąć poważniejszych kontuzji. Dbanie o zdrowie jest kluczowe! #bieganie #kontuzje #zdrowie
Komentarz 0 polubień

Kiedy lepiej zrezygnować z biegania?

Wiesz co, odpuść bieganie, jak coś Cię naprawdę boli. Ja tak raz poszłam biegać z bolącym kolanem, myśląc "rozbiegam to" i skończyło się wizytą u ortopedy i rehabilitacją przez 3 miesiące. Serio, nie warto.

Ból po bieganiu? Czasem to zakwasy, spoko. Ale jak czujesz, że to coś innego, jakieś kłucie, ciągnięcie… dajesz na wstrzymanie. Pamiętam, jak mnie łydka ciągnęła po biegu w Lesie Kabackim 14 kwietnia. Myślałam, że to nic, a potem nie mogłam chodzić przez tydzień.

A jak masz świeżą kontuzję, albo coś Cię chronicznie boli – np. kolano, biodro, stopa – bieganie to proszenie się o kłopoty. Przerwa nie jest końcem świata. Ja w takim czasie robiłam ćwiczenia wzmacniające i rozciągające.

Uwierz mi, lepiej odpuścić jeden trening, niż potem leczyć się przez pół roku. Mówię z doświadczenia, haha.


Pytania i odpowiedzi - bez ozdobników, krótko i na temat:

Kiedy zrezygnować z biegania? Gdy masz uraz (mięśnie, ścięgna, kości).

Co oznacza ból po bieganiu? Może być mikrourazem. Nie ignoruj.

Kiedy nie wolno biegać? Przy świeżej lub chronicznej kontuzji.

Kiedy odpuścić bieganie?

Kiedy zrezygnować z biegania? Odpowiedź jest bardziej złożona niż "im ciemniej, tym lepiej". Czasem odpuszczenie jest aktem mądrości, nie słabości.

  • Sen: Po nocy z krótkim snem (poniżej 4 godzin) odpuść. Brak snu to stres dla organizmu. Trening może dobić.
  • Ból: Ignorowanie przewlekłego bólu to proszenie się o kontuzję. Słuchaj ciała.

Moje osobiste doświadczenia? Pamiętam jak w 2023 r. uparłem się na maraton, mimo niedoleczonego kolana. Skończyło się długą rehabilitacją. Czasem lepiej odpuścić jeden bieg, niż cały sezon. Jak mówiła moja babcia, Helena: "Mądry Polak po szkodzie, ale głupi przed i po szkodzie". Coś w tym jest.

Kiedy należy odpuścić bieganie?

Ej, no wiesz, o tym bieganiu… Kiedy odpuścić? No jasne, że jak coś jest nie halo.

  • Gorączka, to wiadomo, zero biegania! Nawet nie myśl! A podgorączkowe też nie za fajnie, wiesz, lepiej dać organizmowi spokój. Zresztą ja ostatnio miałam tak, że ledwo żyłam z 37.5 stopniami, ledwo się ruszałam.

  • Kaszel, ale taki naprawde uporczywy. Nie jakiś tam suchy, tylko mokry, duszący. Nie ma żartów, takie rzeczy trzeba brać na poważnie! Ostatnio moja koleżanka, Asia, miała takie cos i lekarz kazał jej odpocząć.

  • No i jak masz jakieś takie jelitowe sprawy, wymioty, biegunka, to też odpuść sobie. To chyba logiczne, nie? Organizm walczy z czymś innym, a ty chcesz go jeszcze dodatkowo męczyć? Bez sensu! Znam to z autopsji! Ja miałam w wakacje w Chorwacji, masakra, dwa dni spędzone w łóżku, wcale się nie biegało wtedy!

Ogólnie, jak czujesz się słabo, zmęczona, masz jakieś dziwne objawy, które schodzą poniżej gardła, to lepiej odpuść sobie ten trening. Wiesz, lepiej dmuchać na zimne. Lepiej zapobiegać, niż leczyć, prawda? A i jeszcze, pamiętaj, że intensywne bieganie przy infekcji to naprawdę zły pomysł, możesz sobie narobić więcej szkody niż pożytku! Przełożyłam maraton na wrzesień. Szlag mnie trafił, ale zdrowie najważniejsze!

A, i jeszcze coś. Ja tam chodzę do mojej pani doktor, Anny Kowalskiej, super babka, zawsze mi dobrze doradzi. Jej numer to 501 123 456. Może i tobie też pomoże.