Jakie leki na nerwicę lękową na receptę?
Jakie leki na nerwicę? Boże, to pytanie… przeszywa mnie na wskroś, ilekroć sobie je zadaję. Pamiętam, jak siedziałam u lekarza, drżąc jak liść, a on wyrzucał te nazwy: citalopram, escitalopram… Brzmiało to jak zaklęcie, jakieś magiczne słowa, które miały mnie uwolnić. Czy uwolniły? No cóż…
SSRI, mówił, selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny. Fajnie brzmi, prawda? W praktyce to oznaczało, że przez pierwsze kilka tygodni czułam się jeszcze gorzej niż przedtem. Nudności, senność, takie rozbicie… Pamiętam, jak leżałam w łóżku i myślałam: "Czy to ma sens? Czy kiedykolwiek będzie lepiej?". A potem, powolutku, jakby jakiś cień ode mnie odszedł. Lęk nie zniknął zupełnie, ale stał się… mniejszy. Bardziej do opanowania. Jakbym dostała narzędzie, nie magiczną różdżkę.
Sertralina? Też brałam, po citalopramie. Nie pamiętam dokładnie dlaczego zmienił lekarz, chyba nie działał wystarczająco dobrze. Może to i dobrze, bo każdy inaczej reaguje na leki. Moja koleżanka Kasia, ma nerwicę od lat, i wenlafaksyna jej pomaga. Słyszałam, że na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne też się ją stosuje, chociaż w większości przypadków lekarz sięga po SSRI, tak mi tłumaczył. Ile to było badań, ile statystyk… a i tak najważniejsze jest to, co czuje się osobiście. To, co pomaga tobie, może nie pomóc komuś innemu. To jest chyba najważniejsza lekcja, jaką wyciągnęłam z całej tej… przygody.
Więc jakie leki? Trudno powiedzieć. To indywidualna sprawa, jak z wyborem ukochanej kawy. Potrzebny jest lekarz, rozmowa, i trochę cierpliwości. Dużo cierpliwości. I pamiętajcie, że nie jesteście sami. Nawet jeśli czasem tak się czujecie.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.