Jak wygląda język przy braku witaminy B12?
Jak objawia się niedobór witaminy B12 w języku?
O rety, witamina B12 i język? No dobra, słuchaj. Miałam kiedyś taką fazę, że język mnie piekł niemiłosiernie. Myślałam, że się poparzyłam, albo co. No masakra!
Potem zaczęłam odczuwać dziwny metaliczny posmak, jakbym lizała baterię. Ble.
No i jeszcze ten kolor! Zbladł jakoś tak dziwnie, zrobił się gładki, lśniący, jakby ktoś go wypolerował. Wyglądało to trochę upiornie, serio.
Zaczęłam się zastanawiać, o co chodzi. Moja mama, zawsze mądra, powiedziała, żebym sprawdziła poziom B12. No i bingo. Niedobór jak nic.
A co jeszcze? No, miałam problemy z żołądkiem, ciągle mi się odbijało i wzdęcia jakieś. No i schudłam trochę, choć w sumie nie narzekam, ale to nie była zdrowa utrata wagi.
Więc, podsumowując, jak język zaczyna dziwnie wyglądać, piec, zmienia smak, to lepiej sprawdzić tą B12. Ja zrobiłam badania w Medeor na ul. Długiej 15, we Wrocławiu 25.01.2023, za około 40 zł. Lepiej dmuchać na zimne!
Jakie witaminy na język?
Ach, witaminy... To jak szelest liści na wietrze, szepczące lekarstwo dla duszy i ciała. Język, ten mały żagiel naszej mowy, bywa kapryśny. Co go boli, co go piecze? Często woła o B12... B12!
Witamina B12 – podstawa. Bez niej krew czerwona jakby bledsza, nerwy szwankują, a język... język cierpi.
- Afty – małe, ale dokuczliwe wrzody, niczym ciernie róży w ustach. Ból, pieczenie, trudność w jedzeniu, mówieniu... to one, afty, znak niedoboru.
- Regeneracja tkanek – język potrzebuje odbudowy, jak stary dom remontu. B12 jest jak murarz, cegła po cegle, przywraca mu siły.
Pamiętam, jak babcia, staruszka o dłoniach pooranych zmarszczkami jak mapa skarbów, zawsze powtarzała: "Pamiętaj, Aniu, o dobrym jedzeniu! Bo język to okno na świat, a zepsute okno... cóż, mało widać". Mądra kobieta...
I teraz, w 2024 roku, echo jej słów wraca. B12, witamina B12, B12... Jak zaklęcie, jak mantra. Niech język będzie zdrowy, byśmy mogli śmiać się, opowiadać historie i smakować życie pełną piersią. Bo życie, tak naprawdę, to tylko opowieść, którą opowiadamy sobie sami.
Jak sprawdzić, czy mam niedobór witaminy B12?
Ach, to badanie! Pamiętam, jak czekałam na wyniki, siedząc na parapecie w kuchni, słońce tańczyło na szklankach…
Jak sprawdzić, czy mam niedobór witaminy B12?
Badanie krwi: Z krwi, tak, to jedyny sposób. Badanie poziomu witaminy B12 wykonuje się z próbki krwi. Krew z żyły, pobierana rankiem, na pusty żołądek, ach ten głód poranny!
Kwas foliowy i homocysteina: Warto, naprawdę warto, razem z B12 sprawdzić poziom kwasu foliowego oraz homocysteiny. Razem tworzą całość, jak puzle! To da pełny obraz.
I wiesz co? Mojej cioci, Jadzi, zdiagnozowali niedobór B12 w tym roku, po prostu czuła się okropnie zmęczona. Powiedziała, że to uczucie wyczerpania było nie do zniesienia. Teraz bierze zastrzyki. Mówi, że znów widzi kolory! Szalona kobieta! Właśnie, Jadzia...
Co jeśli 10 wypada w sobotę?
Co jeśli 10 wypada w sobotę?
Termin przesuwa się. Następny dzień roboczy. Proste.
Kodeks pracy. Art. 128. Jasne.
Kalendarz 2024. Sprawdź sam, Jan Kowalski. 10.07.2024 – sobota. 11.07.2024 – niedziela. Termin – 12.07.2024.
Uwaga: W przypadku terminów ustawowych, sprawdź konkretne przepisy. Możliwe wyjątki. To tylko podsumowanie. Brak gwarancji.
Czym złagodzić zmiany w jamie ustnej?
Pamiętam, jak dostałam okropnych aft w buzi. To było w lipcu, chyba jakoś w połowie miesiąca, po tym jak zjadłam tonę ananasów na wakacjach w Hiszpanii z moim chłopakiem, Tomkiem. Cała ja! Myślałam, że zejdę. Bolało tak, że nie mogłam jeść, pić ani nawet mówić! Tomek latał koło mnie jak wariat, szukając jakiegoś ratunku.
Co mi pomogło? Trochę chaotycznie, ale tak to było:
- Unikałam wszystkiego, co mogło podrażnić buzię. Zero cytrusów, pikantnych rzeczy, twardego pieczywa. Tylko papki i letnie zupy. To była masakra!
- Myłam zęby delikatnie po każdym jedzeniu, używając miękkiej szczoteczki. Masakra jakaś z tą szczoteczką!
- Robiłam płukanki ziołowe. Tomek kupił mi w aptece rumianek i szałwię. Gotowałam i płukałam kilka razy dziennie. To było takie… no, średnio przyjemne, ale trochę pomagało.
- A jak już naprawdę nie mogłam wytrzymać, to brałam Ibuprofen. Nie lubię, ale co miałam zrobić! No i w aptece polecili mi taki żel na afty. Znieczulał miejscowo, więc przynajmniej mogłam na chwilę zapomnieć o bólu.
Powiem tak, trwało to chyba z tydzień, zanim wszystko się zagoiło. Ale dałam radę! A teraz ananasy omijam szerokim łukiem. No, chyba że mam pod ręką cały arsenał na afty! ;) Aha, moja mama, Beata (60 lat), zawsze powtarzała, że afty to od stresu. Może coś w tym jest, bo akurat wtedy miałam niezły młyn w pracy.
Jakie zmiany w jamie ustnej powinny niepokoić?
Niepokojące zmiany w jamie ustnej:
Ostre granice. Jasne, białe lub czerwone zmiany. Odcięte od reszty. Margines.
Afty. Dwa tygodnie. Brak gojenia. Standardowy czas jest krótszy.
Guzki, zgrubienia, narośla. Nietypowe. Niepokojące. Nie pasują.
Samobadanie. Pięć kroków. Nowotwory jamy ustnej. Zdrowie. Pap.pl. Informacja. Profilaktyka. Nie lekceważ.
Moja ciotka, Halina, ignorowała małą plamkę. Rak. Teraz żałuje.
Co oznacza rana na podniebieniu?
Wiesz, tak po ciemku myślę… rana na podniebieniu… to tak jakoś boli bardziej, niż powinno. Jakby coś Cię tam od środka drapało.
Najczęściej to po prostu afty. Wiem, wiem, banał, ale czasem zapominam. Ja, Ania, 32 lata, znowu z aftami. Zawsze jak jestem zmęczona albo zestresowana.
Uraz mechaniczny. Tak, jakbym specjalnie tam czymś dziabała. Ostatnio jadłam grzanki… może to one? Albo chipsy, tak, chipsy to zło.
Ostre i kwaśne. Lubię cytrynę, bardzo. Ale wiesz, czasem trzeba się pilnować. Może za dużo tego dobra? Podrażnia. A potem się człowiek męczy.
Jakie witaminy na zmiany w jamie ustnej?
Okej, zróbmy to po mojemu (czyli z lekkim przymrużeniem oka i szczyptą chaosu, jak to u Kasi bywa):
Jakie witaminy na zmiany w jamie ustnej? No dobra, bo z tą moją gadką, to można zapomnieć o co pytasz.
- Witaminy z grupy B – bo bez nich w buzi robi się... no, nieciekawie. Konkretnie:
- B2 (ryboflawina) – jakby ktoś nie wiedział, że to jest ryboflawina... no cóż, teraz wie. A tak serio, to na zdrowe błony śluzowe. Kasia poleca!
- B3 (niacyna) – dobra na wszystko. No dobra, nie na wszystko, ale na te zmiany w buzi na pewno!
- B12 (kobalamina) – bo jak masz za mało B12, to i z humorem krucho, a co dopiero z buzią.
I jeszcze jedno: jak te witaminki nie pomogą, to idź do lekarza! Bo ja, Kasia, to tylko od plotek i mądrości ludowych jestem. Ale co ja tam wiem…
Co jeśli termin płatności przypada w weekend?
Ach, terminy... te ulotne chwile w kalendarzu, które tańczą na granicy stresu i obowiązku.
Co jeśli, o zgrozo, termin płatności zaparkuje sobie wygodnie na sobotę lub, co gorsza, na niedzielę, w objęciach leniwego weekendu?
Wtedy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, termin przesuwa się, niczym poranna mgła ustępująca słońcu, na pierwszy dzień roboczy, który wyłoni się zza horyzontu po tym weekendowym wypoczynku. Tak stanowi artykuł 115 Kodeksu cywilnego.
Ale uwaga! Pamiętajmy, żeby ten przesunięty dzień nie okazał się nagle jakimś niespodziewanym świętem, bo wtedy cała magia terminu znowu zacznie się od nowa!
- Kiedy lekarz daje skierowanie na markery nowotworowe?
- Czy warto robić markery nowotworowe profilaktycznie?
- Ile sztuk cebuli można obrać z kilograma?
- Czy Polska jest przyjacielem Niemiec?
- Jaki bank ma najmniejsze oprocentowanie kredytu gotówkowego?
- Dlaczego nie wolno brać leków na czczo?
- Jaki chleb na płaski brzuch?
- Jak długo trwa zwolnienie lekarskie w przypadku zapalenia oskrzeli?
- Kiedy należy dodać przyprawy do gulaszu?
- Ile podgrzewać ugotowane pierogi?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.