Jak leczyć ostry ból gardła?

14 wyświetleń
Ałć, ostry ból gardła to okropieństwo! Współczuję, jeśli Cię dopadło. Na szczęście można sobie ulżyć. Ibuprofen na ból i gorączkę to podstawa. Tabletki do ssania albo spray też pomagają. A wiesz, co jeszcze działa cuda? Płukanie gardła szałwią! To taki babciny sposób, ale naprawdę łagodzi. Spróbuj, poczujesz ulgę.
Komentarz 0 polubień

Ałć, to gardło! Okropieństwo, mówię wam, okropieństwo! Ktoś mi kiedyś powiedział, że ból gardła to nic, ale ten... ten mnie powalił. Wczoraj wieczorem czułam się, jakby mi ktoś szkło w gardle połknął. Prawda? Okropne uczucie. Ibuprofen, tak, to podstawa, wiadomo. Zawsze mam jakieś w domu, na wszelki wypadek. Wzięłam dwie, i jakoś po godzinie zaczęło być troszkę lepiej. Ale wiesz co? To nie tylko ibuprofen ratuje.

Tabletki do ssania, też pomagają, choć szczerze mówiąc, smakują czasem tak… no wiesz, chemicznie. Wolałabym coś bardziej naturalnego. Pamiętam, jak babcia zawsze robiła mi płukanki z szałwii. To taki trochę dziwny smak, ale... potem, naprawdę, odczuwa się ulgę. Jakby ta szałwia delikatnie kołysała to rozdrażnione gardło. Spróbujcie koniecznie, serio!

A pamiętasz, jak kiedyś koleżanka z pracy miała straszliwe zapalenie gardła? Nie mogła prawie mówić, lekarz powiedział, że to przez bakterie, jakieś miliony, pewnie, i była chora prawie tydzień! Ja wtedy też miałam okropny ból, ale dzięki ibuprofenowi i tej szałwii… jakoś przeszło znacznie szybciej. Może to tylko zbieg okoliczności, ale wierzę, że to pomogło. Czy ja wiem.

No i oczywiście dużo płynów! Herbatka z miodem i cytryną, to klasyka, ale naprawdę działa. Chociaż ja wczoraj piłam bardziej herbatę z imbirowym miodem, i to w sumie też całkiem przyjemnie rozgrzewało. Także, jeśli macie ból gardła, nie czekajcie. Dbajcie o siebie, bo to bardzo nieprzyjemne! A ja idę najpierw zrobić sobie jeszcze jedną płukankę, bo znowu trochę boli...