Ile ćwiczeń na brzuch w jednym treningu?
Ech, te ćwiczenia na brzuch... Ile ich tak naprawdę potrzeba? Zastanawiam się nad tym czasem, patrząc na siebie w lustrze. Codziennie? Serio? Przecież to jakiś obłęd! Sama kiedyś próbowałam, myślałam, że im więcej, tym lepiej, szybciej się wyrzeźbię... Błąd! Totalna pomyłka. Pamiętam, jak po tygodniu takiego katowania ledwo się ruszałam. Każdy śmiech, kichnięcie – katorga! A brzuch? No cóż, bez rewelacji, szczerze mówiąc.
Teraz robię inaczej. Dwa, max trzy ćwiczenia na trening i staram się skupić na technice. Brzuszki, plank, unoszenie nóg... Nie muszę katować się godzinami. Dwa razy w tygodniu mi wystarcza. Wiem, że mięśnie potrzebują odpocząć, żeby rosnąć. Przecież to logiczne, nie? Jak roślina, którą trzeba podlać, ale nie można jej utopić. Podobno – czytałam gdzieś, że 72 godziny to optymalny czas na regenerację. No, nie wiem, nie sprawdzałam z zegarkiem w ręku, ale wydaje się sensowne.
Poza tym, co mi po super-wyrzeźbionym brzuchu, jak reszta ciała będzie krzyczeć "przemęczenie"? Wolę powoli, systematycznie, bez forsowania. I wiecie co? Efekty są! Może nie jakieś spektakularne, ale powoli zaczynam widzieć różnicę. A co najważniejsze, nie czuję się jak zmaltretowana szmata po treningu. Można? Można!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.