Czy istnieje sposób na sprawdzenie obecności bakterii Helicobacter pylori w domu?
Słuchajcie, serio, kto by pomyślał, że takie małe coś, jak Helicobacter pylori, może narobić tyle zamieszania w żołądku? Aż strach pomyśleć! No i właśnie, czy da się jakoś sprawdzić w domu, czy to cholerstwo mnie też dopadło? Bo wiecie, wizyta u lekarza, to i czas, i stres…
No i niby są te domowe testy, tak? Widziałam w aptece. Obiecują cuda na kiju, że w 15 minut wiesz, na czym stoisz. Dokładność prawie 100% - naprawdę?! No ale zaraz, zaraz… Czytam dalej, a tam małym druczkiem, że nawet jak wynik negatywny, to i tak nie ma pewności. Czyli co, pieniądze w błoto? No trochę lipa. Pamiętam, jak moja babcia tak się cieszyła, że test na cukier nic nie wykazał, a potem… ech, lepiej nie wspominać. Więc chyba jednak te domowe testy to tylko takie… wstępne rozpoznanie. Takie "może tak, a może nie".
Z drugiej strony, koleżanka opowiadała, że zrobiła taki test i wyszedł pozytywny. Poszła do lekarza, badania potwierdziły i dostała leki. Mówi, że czuje się o niebo lepiej. Więc może jednak warto spróbować? Chociaż ten stres czekania na wynik… No i potem i tak trzeba iść do lekarza. No bo co, sama sobie antybiotyki przepiszę? Bez sensu.
W sumie to chyba najlepiej od razu iść do lekarza. Porozmawiać, zrobić porządne badania. Wiem, wiem, łatwo powiedzieć. Ale co tam 10 minut czy 99,5% jak potem się okaże, że to jednak coś innego, albo że helicobacter jest, ale test go nie wykrył? Ech, zdrowie to skomplikowana sprawa…
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.