Co pomaga na płytki oddech?
No właśnie, "Co pomaga na płytki oddech?"... Ojej, powiem Wam, że płytki oddech to potrafi człowieka nieźle zestresować! Zna to ktoś? Ja, szczerze mówiąc, przeżyłam to nie raz. Pamiętam, jak kiedyś, przed ważnym egzaminem, czułam się jakbym wdychała tylko taką maleńką ilość powietrza, jakby mnie ktoś dusił. Co wtedy robiłam?
No więc, jak czuję, że ten płytki oddech mnie dopada, to pierwsza rzecz, którą robię, to próba skupienia się na oddechu przeponowym. Słyszeliście o tym? To jest magia! Wiecie, kładę sobie rękę na brzuchu – tak, dosłownie, jakbym chciała sprawdzić, czy mi się nic tam nie ukrywa! - i powoli, naprawdę powoli wdycham powietrze, starając się poczuć, jak ten brzuch mi się podnosi. Wiecie, takie "ufff", jakby balonik się napełniał. A potem, delikatnie, bardzo delikatnie, wypuszczam to powietrze. Czasem układam usta tak, jakbym chciała zgasić świeczkę – spróbujcie, serio!
I wiecie co? Naprawdę czuję, jak wtedy – chyba to jest kluczowe słowo – cała się uspokajam. Ten oddech nagle staje się głębszy, spokojniejszy... taka medytacja na poczekaniu! I to jest dla mnie taka, no nie wiem, chwila dla siebie. Moment, żeby się zatrzymać, wziąć głęboki oddech (nawet jeśli na początku jest płytki!), i pomyśleć, że wszystko będzie dobrze. Dziwne, co? Ale na mnie działa! A co pomaga Wam?
- Czy można chodzić do pracy z zapaleniem oskrzeli?
- Dlaczego męczymy się podczas biegu?
- Jak sprawdzić w jakim banku jest konto po numerze?
- Ile robić serii na siłowni?
- Z jakimi lekami nie wolno pić alkoholu?
- W jakiej temperaturze etanol paruje?
- Jak się czujesz po teście stymulacji ACTH?
- Jaki sport rzeźbi sylwetkę?
- Ile zarabia Lekarz psychiatra w szpitalu?
- Czy notariusz zgłasza najem okazjonalny do urzędu skarbowego?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.