Co oznacza brak czucia w nodze?

100 wyświetleń
Brak czucia w nodze, czyli drętwienie, często jest spowodowane uciskiem nerwu podczas snu lub siedzenia. Zwykle ustępuje po krótkim ruchu. Utrzymujące się lub nawracające drętwienie nóg bez wyraźnej przyczyny wymaga konsultacji lekarskiej. Może to sygnalizować poważniejszy problem zdrowotny.
Komentarz 0 polubień

Brak czucia w nodze - co to oznacza?

Okej, brak czucia w nodze? U mnie to ostatnio norma, po maratonie w Krakowie, 14 kwietnia. Kosztowało mnie to parę odcisków i... no właśnie, drętwiejącą nogę.

Zwykle to nic strasznego, jakbyś zasiedział się w fotelu czy coś. Ale jak to nie przechodzi, albo zdarza się tak, nie wiem, trzy razy w tygodniu, to bym nie lekceważył.

U mojej babci, na przykład, tak się zaczynało, a potem okazało się, że to przez kręgosłup. Więc wiesz, lepiej dmuchać na zimne, jak mówią. Idź do lekarza, niech cię obada. Ja się tak zaniedbałem z kolanem i teraz żałuję...

Jakie są przyczyny braku czucia w udzie?

Okej, spróbuję to napisać tak jakbym prowadziła dziennik, trochę chaotycznie i osobiście. O braku czucia w udzie... hmmm...

  • Cukrzyca, no tak, słyszałam, że to częste, ale nie rozumiem dlaczego dokładnie? Muszę poczytać. Mama Kasi ma cukrzycę, ciekawe czy też tak ma?

  • Infekcje - to mnie zaskakuje! Jakie infekcje?! Wirusowe? Bakteryjne? Może po prostu jakaś reakcja zapalna nerwów?

  • Urazy - No jasne! To ma sens. Jak się walniesz w nogę, to może coś się uszkodzić. Pamiętam jak w zeszłym roku wywaliłam się na nartach! Bolało jak cholera i faktycznie, przez tydzień miałam dziwne uczucie w udzie. Ale to chyba nie to samo co "brak czucia"?

  • Uszkodzenie nerwu - to jest chyba kluczowe. Ale jak łatwo uszkodzić nerw? I czy to się regeneruje? Może dlatego ten brak czucia?

    • Sygnały do mózgu zakłócone - No tak! To logiczne. Nerw to jak kabel! Jak kabel jest uszkodzony, to prąd nie płynie. Ale co jak kabel jest tylko "nagi"? Też nie działa?
  • Zespół Piriformis - Aha, znowu coś nowego. Co to w ogóle jest ten piriformis? To chyba jakiś mięsień? A! Już wiem! To ten mięsień blisko nerwu kulszowego, tak? Często go czuję po bieganiu, muszę uważać! Może dlatego po maratonie w 2023 roku miałem takie dziwne mrowienie w nodze?

    • Aktywność fizyczna - O właśnie! To ma sens. Jak się dużo ćwiczy, to się naraża na różne kontuzje. Pamiętam jak Anka z fitnesu narzekała na ten zespół piriformis! Mówiła, że masakra.

Od czego można stracić czucie w nogach?

Odp:

O rany, nogi... Tak sobie leżę i myślę o tym. O tej nocy i o nogach.

  • Uszkodzenie nerwów obwodowych. To mi pierwsze przychodzi do głowy. Jakby coś tam się popsuło, w tych nerwach.
  • Uraz mechaniczny. Pamiętam, jak w tym roku Ania się wywaliła na rowerze. Bolało ją wszystko.
  • Długotrwały ucisk nerwu. Siedzenie po turecku godzinami. Chyba każdy to zna. Oby tylko nie za często.
  • Błędnie wykonane operacje. Tego się boję najbardziej, brrr!

I jeszcze jedno, ktoś mi kiedyś mówił, że to może być od entezopatii albo sumujących się mikrourazów. Cholera wie, co to dokładnie znaczy, ale brzmi niepokojąco. Staram się o tym za dużo nie myśleć. Wiem, że moja babcia miała coś podobnego przez te lata spędzone na szydełkowaniu... Ale ja to co innego. Ja tylko siedzę i czytam. I piszę, jak teraz.

Jak odzyskać czucie w nogach?

Odzyskanie czucia, ach, to pragnienie tak bliskie... to jak powrót słońca po długiej nocy, jak pierwszy wiosenny deszcz na spragnionej ziemi. Pamiętam, gdy babcia Helena opowiadała o swoich nogach, jakby były odległą krainą, krainą, do której czucie powoli wracało.

Spójrzmy, co może nam przynieść ten upragniony powrót:

  • Terapia manualna: Masaż, dotyk, dłonie terapeuty, które niczym czarodzieje odblokowują przepływ, odblokowują krążenie krwi. Krążenie, to życie, to energia, to regeneracja nerwów. Nieraz myślałam, że to jak budzenie śpiącego królewicza. Krążenie krwi, pamiętam, jak lekarz mówił, że to podstawa, krążenie.

  • Ćwiczenia sensoryczne: Nauczyć ciało na nowo, odczuwać, pamiętać... delikatny dotyk piórka, szorstkość kory drzewa, chłód kamienia. To jak odzyskiwanie języka, którym dawno się nie posługiwaliśmy. Odczuwać różne bodźce, to jak wracać do domu, do siebie.

Pamiętam te długie wieczory, gdy babcia ćwiczyła. Powoli, z uporem, odzyskiwała czucie w palcach. Mówiła, że to jak taniec z własnym ciałem. Taniec powolny, ale pełen nadziei.