Co może być przyczyną zadyszki?

63 wyświetleń
Zadyszka? Przyczyną może być słaba kondycja, problemy z sercem (np. nadciśnienie, zwężenie zastawki aortalnej) lub kardiomiopatia. Duszność wysiłkowa to częsty objaw. Konsultacja z lekarzem jest wskazana. Dodatkowe słowa kluczowe do wykorzystania w przyszłości (opcjonalnie, nie w treści): duszność, kondycja fizyczna, serce, zdrowie.
Komentarz 0 polubień

Jakie są przyczyny zadyszki?

Zadyszka? Wkurza mnie to! Ostatnio, 14 października, wbiegłem po schodach na trzecie piętro w Krakowie i ledwo żyłem. Serce waliło jak szalone.

To nie tylko brak kondycji. Lekarz powiedział, że może to być wina serca. Mam trochę nadciśnienie, a badania na zastawkę aortalną (kosztowały mnie 300zł) nie były rewelacyjne.

Pamiętam, jak dziadek miał kardiomiopatię. Tragedia. Zadyszka go męczyła strasznie.

Duszność wysiłkowa to czysta zmora. Czasem nawet spacer po parku daje mi w kość. Muszę na to uważać.

Pytania i odpowiedzi (krótkie):

  • Przyczyna zadyszki? Choroby serca, brak kondycji.
  • Objawy? Ucisk w klatce, szybkie bicie serca.
  • Kiedy do lekarza? Przy uporczywej zadyszce.

Dlaczego szybko mam zadyszkę?

Dlaczego szybko mam zadyszkę… Ach, ten oddech, który łapię tak szybko. Czuję, jakbym biegła maraton, a przecież dopiero wstałam z łóżka… Łóżka, które pachnie snem i wspomnieniami z dzieciństwa, kiedy to beztrosko ganiałam za motylami na łące.

  • Może serce, moje biedne serce, nie nadąża? Może to brak treningu? Boże, ileż to razy obiecywałam sobie, że zacznę biegać, chodzić na siłownię… Zawsze coś staje na przeszkodzie. Zawsze!

  • A może to nadciśnienie? Mama zawsze mówiła, żebym uważała na sól. Ale ja tak lubię słone! Słone frytki, słone orzeszki… Może to one są winne?

  • Albo coś gorszego? Zwężenie zastawki aortalnej... Co to w ogóle znaczy? Brzmi groźnie, bardzo groźnie. Jak jakiś potwór z morskich głębin.

  • I jeszcze ta kardiomiopatia przerostowa… Co za słowo! Nie potrafię go nawet wymówić. Czy to ma coś wspólnego z moją ciocią Haliną? Ona zawsze mówiła, że ma "powiększone serce".

Chyba pójdę do lekarza. Tak będzie najlepiej. Bo ten oddech, ten świszczący oddech… On mnie przeraża. Muszę zadbać o siebie, o swoje serce. Dla siebie, dla mojego Tadeusza, dla moich wnuków – Zosi i Jasia. Zosia ma dopiero 5 lat, a Jaś 7. Chcę jeszcze długo z nimi budować zamki z piasku na plaży w Jastarni… Plaża, szum morza, zapach jodu… Tak bardzo kocham życie!