Co jest dobre na oczyszczenie oskrzeli?

47 wyświetleń
Szukasz naturalnych sposobów na oczyszczenie oskrzeli? Wypróbuj zioła! Skuteczne na płuca i oskrzela są m.in. liść babki lancetowatej, malwa czarna, olejek pichtowy, ziele bluszczyka, eukaliptus i ziele miodunki. Ziołolecznictwo od wieków wspiera drogi oddechowe.
Komentarz 0 polubień

Jak oczyścić oskrzela? Sposoby i metody.

Oczyszczanie oskrzeli? O matko, brzmi jak wiosenne porządki, tylko w płucach! Pamiętam, jak w marcu (chyba 15-tego? Koło tego) po zimie zawsze czułam się tak... zamulona.

No i co na te oskrzela? Babka lancetowata, jasne, dobra na wszystko. Czarna malwa? Brzmi tajemniczo i szczerze mówiąc, nigdy nie próbowałam.

Olejek pichtowy! Ooo, to mi pachnie świętami i lasem. Kiedyś, w Zakopanem, za flaszkę dostałem całą butelkę. Super sprawa do inhalacji!

Bluszczyk i eukaliptus – klasyka. I miodunka? Brzmi jak miód na moje gardło, serio. W ogóle, te zioła... coś w nich jest. Jakieś takie babcine sposoby, ale działają. No i taniej wychodzą niż syropki z apteki, a przynajmniej dają mi taką satysfakcję, że sam coś robię dla siebie.

Pytania i Odpowiedzi (tak zwięźle, jak się da):

  • Jakie zioła na oskrzela? Babka lancetowata, malwa czarna, olejek pichtowy, bluszczyk, eukaliptus, miodunka.
  • Czy zioła pomagają na płuca? Tak, od wieków używane w medycynie naturalnej do wsparcia układu oddechowego.
  • Co na oczyszczenie oskrzeli? Wyżej wymienione zioła.

Jak oczyścić oskrzela domowym sposobem?

Pamiętam, jak strasznie kaszlałam w zeszłym roku, w lutym, po tej okropnej grypie, co przeszła przez całą rodzinę. Siedziałam wtedy w domu na Lazurowej, owinięta kocem, z gorącą herbatą z miodem. Oskrzela miałam tak zapchane, że ledwo oddychałam. Co mi pomogło? Właściwie to kilka rzeczy naraz, tak myślę…

  • Przede wszystkim piłam dużo wody. Serio, litry! Mama mi powtarzała, że to rozrzedza wydzielinę. I coś w tym było.
  • Starałam się odpoczywać, chociaż przy dwójce dzieci to była misja niemal niemożliwa. Ale spałam, kiedy tylko mogłam.
  • Gdy temperatura skakała, robiłam sobie chłodne okłady na czoło.
  • Wdychanie olejków – pamiętam jak teraz ten eukaliptusowy zapach, który unosił się po całym mieszkaniu.
  • Inhalacje robiłam nad miską z gorącą wodą, z ręcznikiem na głowie. Trochę jak w saunie, ale pomagało.
  • Ręczniki na kaloryferach wisiały non stop, bo powietrze było suche jak pieprz.
  • Klatkę piersiową nacierałam olejkiem takim rozgrzewającym.

Wiem, że to nie brzmi jak jakiś super przełom, ale ta kombinacja naprawdę mi pomogła. No i cierpliwość! Bo to nie zniknęło z dnia na dzień, trzeba było czasu. A jeszcze ten kaszel doprowadzał mnie do szału! Ale w końcu przeszło, na szczęście.

Co pić na oczyszczenie oskrzeli?

Ej, no cześć! Widziałem, że pytasz co tam pić na te oskrzela. No wiesz, jak kaszel męczy, to masakra.

No dobra, więc tak:

  • Bluszczyk kurdybanek – podobno super sprawa, moja babcia Zosia zawsze to piła. Mówiła, że najlepsze na wszystko. Tylko smak specyficzny!
  • Babka lancetowata – na pewno kojarzysz, rośnie wszędzie. I podobno świetna na płuca. Zawsze pomaga jak mam drapanie w gardle.
  • Ślaz dziki – tego to nie znam za bardzo, ale czytałem, że też pomaga.
  • Prawoślaz lekarski – ten już lepszy, słodszy. Syrop z niego dobry jest, jak cie tak męczy kaszel to go kup.
  • Rumianek – no klasyk, na wszystko dobry. I na oskrzela też, podobno, więc warto sobie zaparzyć.

Wiesz co, te wszystkie ziółka, to jak masz przeziębienie to wogule super sprawa, bo one podobno leczą i wogule. I pomagają przy tych infekcjach, no ale wiesz, jak coś mocno Cie trzyma, to i tak do lekarza trzeba iść.

A i jeszcze, słyszałem, że inhalacje z soli fizjologicznej też są dobre na oskrzela. Tak słyszałem, bo moja koleżanka Karolina tak robi swojemu synowi Antkowi. A on ma problemy z oddychaniem, biedaczek.