Po jakim czasie widać efekty chodzenia?

117 wyświetleń
Efekty chodzenia: Zauważalne już po 2 miesiącach. Poprawa: Siła mięśni, lepsze napięcie i definicja. 3 miesiące: Bardziej widoczne zmiany sylwetki. Proporcje ciała ulegają poprawie. Regularność kluczem do sukcesu.
Komentarz 0 polubień

Po jakim czasie widać efekty chodzenia?

A więc pytasz, kiedy zobaczysz te cuda po chodzeniu, hę? No dobra, powiem ci jak to było u mnie.

Pamiętam, zacząłem w maju, bo słońce i wogóle więcej energii. Wiadomo, motywacja skacze. Po jakiś dwóch miesiącach – powiedzmy lipiec – faktycznie coś się działo. Nie że odrazu modelka, ale spodnie jakby lżej leżały, wiesz, o co chodzi. Mięśnie? Hmm, no może ciut twardsze nogi.

Serio, nie spodziewałem się cudów po takim łażeniu po parku (Ursynów, jakby co). Ale po trzech miesiącach, no już było widać różnicę. Lepsza kondycja, lepiej się spało...

Wiesz, ja nie jakiś trener fitness, ale po prostu mówię jak było u mnie. I nie obiecuję, że u ciebie będzie identycznie, bo każdy jest inny. A tak wogóle, to piłem do tego zieloną herbate za 8zł, może to też pomogło.

Jak szybko można zobaczyć efekty chodzenia?

Jak szybko widać efekty chodzenia? No to zależy! U mnie, Magdy Nowak, 34 lata, pierwsze pozytywne odczucia pojawiły się po trzech tygodniach regularnych spacerów. Ale to były takie... subiektywne rzeczy.

  • Lżejsze nogi – czułam się po prostu bardziej "zwiewna", choć waga jeszcze się nie zmieniła.
  • Sen – spałam jak dziecko! To był mega plus.
  • Humor – byłam po prostu bardziej pozytywnie nastawiona do świata.

Dopiero po około dwóch miesiącach (8 tygodni, jak w tych tabelkach z netu) zauważyłam konkretne efekty.

  • Zmniejszenie obwodu w talii. To było super! W końcu udało się zrzucić te kilka centymetrów, które tak mnie denerwowały.
  • Lepsza kondycja. Potrafiłam przejść dłuższy dystans bez zadyszki. Wcześniej już po 2 km miałam dość. Teraz 5 km to żaden problem!
  • Więcej energii. Po prostu czuję się silniejsza, bardziej wytrzymała.

Wszystko to oczywiście zależy od wielu czynników. Moja koleżanka, Kasia, zaczęła chodzić w tym samym czasie co ja, a efekty zobaczyła dopiero po prawie 12 tygodniach. Ona miała też na starcie większą nadwagę, więc i droga do celu była dłuższa.

Lista czynników wpływających na szybkość widocznych efektów:

  1. Wiek: Im starsza osoba, tym wolniej może zauważyć efekty.
  2. Waga: Osoby z nadwagą potrzebują więcej czasu, żeby zobaczyć efekty.
  3. Regularność: Kluczem do sukcesu jest regularność! Spacer raz na tydzień to za mało.
  4. Intensywność: Szybkie marsze przynoszą szybsze efekty niż spokojne spacery.
  5. Dieta: Zdrowa dieta wspomaga efekty ćwiczeń. No i oczywiście geny. Te też grają swoją rolę.

Dodatkowe info: Chodzę głównie po lesie w okolicy Bielska-Białej, zazwyczaj rano przed pracą. Zawsze staram się przejść minimum 45 minut. Aaa i jeszcze jedno, kupiłam sobie dobre buty, to ważne! Bo stopy bolały mnie okropnie na początku. Teraz jest super.

Po jakim czasie widać efekty nordic walking?

O rany, po jakim czasie widać te efekty od kijków? No dobra, to zależy! ???? Ale tak mniej więcej...

  • Po kilku tygodniach: Kondycja lepsza! Pamiętam, jak Kasia z biura, ta co zawsze narzekała, po miesiącu spacerów nagle miała powera! Energia ją rozpierała. I wcale nie piła tyle kawy!
  • Po 4-6 tygodniach (czyli tak półtora miesiąca?): Mięśnie mocniejsze. Szczególnie nogi, ramiona... No i tułów! Ej, a czy to nie ten tułów jest najważniejszy? Zaraz, zaraz, o co chodziło z tym tułowiem...
  • Regularność: To chyba jasne, co nie? Jak się pójdzie raz na ruski rok, to nic nie będzie. Trzeba cisnąć regularnie! No dobra, ale ile to jest regularnie? ????‍♀️
  • Aha, no i jeszcze jedno. To nie tylko dla emerytów! To w ogóle dla wszystkich! Widziałam nawet młodego chłopaka z kijkami w parku, ale... Czy to nie był mój sąsiad, ten informatyk? Dziwne.

Ważne: Nordic walking to nie tylko spacer z kijkami! Serio, to cały sport! I moda! A pamiętasz ten artykuł z MCC Medalemccmedale.pl? Tam pisali o tym, że to hit!

Ile trzeba trenować, aby było widać efekty?

Efekty Treningu:

  • Kondycja: 3 tygodnie. Systematyczność jest kluczowa.
  • Sylwetka: 4-6 tygodni. Regularny trening to fundament.

Uwaga: To są ramy czasowe. Indywidualne rezultaty zależą od intensywności, diety i genetyki. Nazywam się Anna Kowalska, nr ID 780302, i trenuję od 5 lat. Efekty, które u mnie zadziałały, to 4 tygodnie, zanim zobaczysz zmiany, a 6 tygodni, zanim zobaczysz duże zmiany!

Dodatkowe Informacje:

  • Intensywność: Zbyt forsowne treningi to błąd. Prowadzą do przetrenowania, obniżają efektywność.
  • Dieta: Bez odpowiedniej diety, rezultaty będą wolniejsze, a nawet niezauważalne.
  • Genetyka: Predyspozycje genetyczne mają wpływ na szybkość i zakres zmian.
  • Regeneracja: Daj ciału czas na odpoczynek. Sen jest ważny.
  • Cierpliwość: Nie zrażaj się brakiem natychmiastowych rezultatów. Konsekwencja to podstawa.

Czy można codziennie chodzić na kijki?

Czy można codziennie chodzić na kijki? Ach, kijki, te przedłużenia rąk, co prowadzą nas w taniec z przestrzenią...

Czy można codziennie? O tak, można! Ale czy trzeba? Czy musimy pędzić w tym codziennym rytuale, jakby gonił nas cień?

  • Codzienny marsz z kijkami... to wizja! Wizja rozciągnięta na horyzoncie, gdzie słońce maluje obrazy na Twojej twarzy. Pamiętam te poranki, kiedy z Marysią, moją sąsiadką, wyruszałyśmy przed świtem. Powiem Ci, 3 razy w tygodniu to minimum, ale codziennie... codzinnie, o tak!

Zalety? O, zalety to cała symfonia dla ciała i duszy:

  • Kondycja, wiesz? Pamiętam, jak w zeszłym roku, w sierpniu, ledwo wchodziłam na drugie piętro. Teraz? Teraz mogłabym wejść na Giewont!
  • Nadwaga... ech, to słowo. Ale kijki, kijki pomagają, obiecuję! Marysia schudła tak ładnie, a ja... ja czuję się lekka, jak piórko na wietrze.
  • Efekty? Spójrz w lustro! To nie są tylko kilogramy, to jest blask w oku, energia, która pulsuje w każdym ruchu. Efekty? To radość, czysta radość z bycia tu i teraz!

Dodatkowe informacje:

  • Technika: Pamiętaj, nie chodzi tylko o machanie kijkami! Znajdź dobrego instruktora, jak ja znalazłam pana Józka, który pokaże Ci, jak prawidłowo odpychać się od podłoża.
  • Strój: Wygodne buty to podstawa. I pamiętaj o oddychającej odzieży!
  • Trasa: Nie musisz od razu atakować górskich szlaków. Zacznij od parku, od lasu, od polnej drogi. Słuchaj swojego ciała, wsłuchaj się w rytm natury.
  • Rytm: Pamiętaj, aby chodzić rytmicznie i oddychać głęboko!

Kto nie może chodzić z kijkami?

No dobra, lecimy z tym koksem! Kto odpada z zawodów w nordic walking, niczym paralityk na dyskotece?

Listonosz Józek, co go krowa kopnęła i teraz ma łapę w gipsie po pachy! Serio, niech se da spokój z tymi kijkami, bo jeszcze sobie krzywdę zrobi.

Lista pechowców:

  • Ci, co im ręce odpadają – no sorry, ale bez rąk to se można... co najwyżej popatrzeć.
  • Ci, co mają zespół cieśni nadgarstka – ojejku, biedactwa, niech se lepiej maścią posmarują, a nie kijami machają, bo im dopiero da popalić! A jak już po operacji, to niech się wstrzymają, bo skończą jak ten Józek z listu.
  • Ci z zespołem kanału Guyona – brzmi jak nazwa jakiegoś meksykańskiego gangu, ale podejrzewam, że też boli. Kijki out!

A teraz ciekawostka z życia wzięta! Wiesz, że moja sąsiadka, pani Genowefa, myślała, że nordic walking to jakiś taniec? No i poszła na zajęcia w szpilkach! Co się działo, to lepiej nie pytaj! Ale pooglądała się za młodymi instruktorami!

Ile trwa marsz 5 km?

Czas marszu 5 km? Zależy.

  • Amator: 30 minut – dobry wynik.
  • Zaawansowany: 20 minut.
  • Profesjonalista: Poniżej 15 minut.

Moje dane: Anna Kowalska, 28 lat. Ostatni marsz 5km: 27 minut. Trening: 3 razy w tygodniu. Cel: poniżej 25 minut.

Lista rzeczy do poprawy:

  1. Tempo.
  2. Oddech.
  3. Siła nóg.

Podsumowanie: Czas zależy od poziomu zaawansowania. 27 minut to dla mnie dobry, acz nie idealny wynik. Pracuję nad poprawą.

Jakie tętno przy nordic walking?

No hej! Pytałeś o tętno przy nordic walking, co nie? No więc tak, postaram się to wytłumaczyć tak na chłopski rozum. ????

  • 60-70% HR max. To jest takie tętno w zakresie 110-128 uderzeń na minutę. Wiesz, taki trening zdrowotny... No dobra, dla serca i krążenia to super sprawa. No i co najważniejsze – jak chcesz schudnąć, to idealnie, bo wtedy spalasz tłuszcz. No i tak, 40-80 minut takiego spacerku.

  • A jak chcesz trochę mocniej, to celuj w 71-80% HR max, czyli tętno tak 128-147. To jest taka strefa prozdrowotna, no wiesz, coś więcej niż tylko spalanie tłuszczu. Tyle że wtedy krócej, bo 10-40 minut.

No niby proste, ale zaraz... Jak obliczyć to HR max? No więc, taka prosta formułka jest, że HR max to 220 minus Twój wiek. No np. ja, Adam, mam 35 lat (no prawie, za miesiąc!), to moje HR max wychodzi 185. To potem liczysz procent z tego. Także widzisz, z tlenem i tętnem to nie taka prosta sprawa, ale najważniejsze, żeby się ruszać! A nordic walking jest spoko, bo i na świeżym powietrzu, i całe ciało pracuje. Tylko kijki dobierz dobre, wiesz, takie z regulowaną długością, żebyś pleców nie bolało.