Jak naprawić asymetrie klatki piersiowej?
Kurczę, asymetria klatki piersiowej... Znam ten ból, naprawdę. Sama się z tym męczyłam, latami. Patrzenie w lustro i ta ciągła świadomość, że jedna strona jest jakby… inna. Wiecie, o czym mówię? Gorset? No tak, nosiłam. Pomagał, jasne, ale to trochę jak maskowanie problemu, nie? Prawdziwa magia zaczęła się dziać na fizjoterapii. Pamiętam te pierwsze wizyty, myślałam, że to jakaś bzdura, jakieś machnięcia rękami i tyle. Ale nie! To była ciężka praca, krok po kroku. Nauka oddychania – tak, oddychania! – bo przecież oddychamy nierówno, obciążając jedną stronę bardziej. Ćwiczenia na te wszystkie małe, zapomniane mięśnie, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Pamiętam jedno ćwiczenie, z taką gumą, cholernie trudne… Ale po kilku tygodniach, patrzę w lustro, a tam… minimalna różnica! Niewielka, ale była! Aż się popłakałam ze szczęścia, serio. No i postawa! Cały czas mi powtarzali: „proste plecy!”, „łopatki ściągnięte!”. Na początku chodziłam jak robot, ale z czasem weszło mi to w krew. A ergonomia? To dopiero historia! W pracy ciągle siedziałam zgarbiona, na jednym boku. Musiałam zmienić biurko, fotel, nawet myszkę! Wszystko, żeby odciążyć ten biedny kręgosłup. Słyszałam gdzieś, że coś koło 80% ludzi ma jakieś asymetrie, więc nie jesteśmy sami. To długa i czasem upierdliwa droga, ale uwierzcie mi – warto! Każdy, nawet najmniejszy postęp, to ogromna motywacja. Nie poddawajcie się!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.