Jak inaczej nazwać sutki?
Jak inaczej nazwać sutki? Ech, to pytanie… Sama zastanawiam się nad tym od lat! "Brodawka piersiowa"? Brzmi jak z podręcznika anatomii, strasznie suchowo, jakbym miała do czynienia z jakimś... obcym przedmiotem, a nie z czymś, co jest takie… moje. No wiecie, co mam na myśli?
Wolę "sutek". Jest takie... rodzinne, ciepłe. Pamiętam, jak babcia opowiadała mi o karmieniu mojej mamy, i zawsze używała tego słowa. Sutek. Proste, jasne, bez żadnych medycznych ceregieli. A "brodawka sutkowa"? Tak, wiem, że jest poprawne. Ale… czyż nie brzmi trochę oficjalnie? Jakbym miała raport z badania medycznego pisać, a nie z kimś pogadać. U lekarza, okej, tam pewnie użyłabym tej całej oficjalnej nazwy, ale na co dzień? Nie ma mowy!
Ostatnio czytałam artykuł – nie pamiętam gdzie, ale bodajże w jakimś czasopiśmie o kobietach – gdzie pisali, że używanie mniej formalnych określeń wzmacnia więź między matką a dzieckiem, bo to takie… prywatne, intymne. No i mają rację! Myślę, że to bardzo ważne, żeby używać słów, które wywołują w nas ciepłe uczucia, a nie zimny dreszcz. Bo co to za relacja, jeśli nawet o takich rzeczach mówimy jak o jakichś nieistotnych detalach? Przecież to jest część nas, prawda? Część naszej kobiecości, naszego ciała, i zasługuje na ciepłe i czułe określenie. A "sutek" jest dla mnie właśnie taki. Inaczej tego nie nazwę.
- Jakie odsetki po wypowiedzeniu umowy kredytowej?
- Jak się ubrać na Termy Bania?
- Do kogo należą hotele Radisson?
- Jak naliczane są odsetki bankowe na koncie oszczędnościowym?
- Jak sprawdzić, czy są powikłania po grypie?
- Ile czasu trwa wytworzenie się pamięci mięśniowej?
- Na czym polega PeoPay?
- Ile dni w Sewilli?
- Czy smartem można jeździć od 16 lat?
- Które miasto w Andaluzji jest najczęściej odwiedzane?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.