Jak długo można brać gorącą kąpiel?
No i w końcu znalazłam chwilę dla siebie… Gorąca kąpiel, myślę sobie, idealny relaks po tym całym dniu. Ale ileż to właściwie można w tej wannie siedzieć? Zawsze się zastanawiałam. Przecież wiadomo, że za długo i skóra będzie sucha jak pieprz. Pamiętam jak kiedyś, w liceum, robiłam sobie takie maratony w wannie – godzinę, może nawet dłużej! Wyszłam z niej wtedy taka zmęczona, ale nie z relaksu, tylko… z czegoś innego. Skóra ściągnięta, a na drugi dzień taka… szorstka. Brrr, aż dreszcze mnie przechodzą na samą myśl.
Znalazłam gdzieś, że optymalnie to 15-20 minut. No, 15-20 minut. Czy to dużo? Czy to mało? Zależy, co kto lubi. Ja osobiście, czuję się po 20 minutach już całkiem dobrze, odprężona. Dłużej? Chyba nie. Przecież nie chcę wyglądać jak wysuszona śliwka. A i jeszcze ten krem nawilżający, to podstawa! Bez niego ani rusz. Zawsze stosuję jakiś, bo inaczej, wiecie, skóra taka napięta, nieprzyjemna w dotyku.
Temperatura wody też jest ważna, znalazłam coś o tym, że optymalnie to coś lekko cieplejszego niż temperatura ciała. No tak, w sumie logiczne. Jak się za bardzo rozgrzeję, to potem czuję się osłabiona, a o to mi przecież nie chodzi. Chodzi o relaks, o chwilę wytchnienia, a nie o maraton w parnej saunie. Więc, 15-20 minut, krem, i temperatura zbliżona do tej, którą mam ja sama, no może ciut cieplejsza. Chyba tak będzie najlepiej. A może spróbuję dzisiaj dodać do wody soli Epsom? Słyszałam, że to super relaksujące… A potem jeszcze książka… Ach, ten wieczór zapowiada się cudownie!
- Jakie są powikłania zapalenia płuc?
- Czy można mieć drugi kredyt hipoteczny w tym samym banku?
- Ile procent CO2 wydycha człowiek?
- Co oznacza skrót IRR?
- Jak sprawdzić nadchodzący przelew ING?
- Z jakiego mięsa zrobić żeberka?
- Ile lat może mieć kredytobiorca?
- Ile osób straciło swoje bitcoiny?
- Co w wynikach krwi wskazuje na raka?
- Czy w 2025 trzeba mieć 30% z rozszerzenia?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.