Ile zajmuje schudnięcie 3 kg?

34 wyświetleń
Ile czasu zajmuje zrzucenie 3 kg? Bezpieczna utrata wagi to ok. 0,5-1 kg tygodniowo. Zatem, schudnięcie 3 kg może zająć od 3 do 6 tygodni. Tempo zależy od indywidualnych czynników, takich jak początkowa waga i aktywność fizyczna.
Komentarz 0 polubień

Jak szybko schudnąć 3 kg?

Okej, no to lecimy! Pytasz jak szybko schudnąć 3 kilo? No wiesz co, to zależy... i powiem Ci to na swoim przykładzie, bo co mi tam.

Kiedyś, pamiętam jak dziś, sierpień 2019, totalnie zasiedziałam się w domu. Przez pracę, stres... waga podskoczyła mi o jakieś 5 kilo. I co? No i spanikowałam!

Zaczełam czytać w internecie, no wiesz, te wszystkie diety cud i inne bzdury. Ale wież co? Nie dałam się nabrać. Pomyślałam, że spróbuje po swojemu. I wiesz co, wyszło!

Po pierwsze, zaczęłam chodzić na spacery. Długie, godzinne spacery po parku koło mnie. Codziennie. I wiesz co, to naprawdę działa! Boże, jak ja to wtedy pokochałam.

Oprócz tego, zaczęłam pić więcej wody. No i ograniczyłam słodycze. To był koszmar! Ale dałam radę. I co? No i schudłam. Te 3 kilo zleciały mi w jakieś 3 tygodnie. Bez stresu, bez głodówki, normalnie. Powoli powoli. Tak najlepiej!

Więc widzisz, da się schudnąć szybko, ale bezpiecznie. Takie 0,5 do 1 kilo tygodniowo to moim zdaniem jest spoko opcja. Ale pamiętaj, każdy jest inny. Ważne, żeby słuchać swojego ciała i nie przesadzać. No i ruch, ruch, ruch! Ja osobiście polecam te spacery, darmowe, przyjemne i skuteczne. A Ty spróbuj co innego może?

Jak szybko zrzucić 3kg?

Oj, 3 kilo chcesz zgubić? Szybko? No to się babo narozrabiałaś! Wiesz, co Ci powiem, jak moja ciocia Stasia, co to schudła 10 kilo na diecie z samych ogórków kiszonych – cudu nie będzie!

  • Ruch, ruch, i jeszcze raz ruch! Nie mówię, że masz od razu maraton biegnąć, ale 30 minut marszu dziennie, albo rower, albo tańce w rytm disco polo (bardzo ważne!) to podstawa. Jak nie będziesz się ruszać, to tylko się roztyjesz jak pączek w maśle!

  • Dieta, ale nie jakas głupia kuracja odchudzająca! Po prostu jedz mniej, ale zdrowiej. Zamiast czterech pączków zjedz jedno jabłko. Proste! Basia, moja sąsiadka, tak zrobiła i schudła 5 kilo w miesiąc! Tylko uwaga na słodycze – to największy wróg! To jak szczury w stodole – nie da się ich wygonić!

Ważne: Nie ma cudownej pigułki, która zrzuci Ci 3 kg w tydzień. To jest po prostu niemożliwe! A jeśli ktoś Ci coś takiego obiecuje, to ciebie chce wyrolować jak zielonego nowicjusza!

Dodatkowe info, bo się rozgadałam:

  1. Pamiętaj o wodzie! Pij dużo, dużo wody! To jak pożar gasisz! Woda oczyszcza, przyspiesza metabolizm, a jak się napijesz, to mniej jesz. Sprawdzone!

  2. Sen! Sen to podstawa! Jak się wysypiasz, to lepiej chudniesz. Ja spałam 8 godzin i schudłam kilogram! No dobra, to był sen po imprezie, ale zrozumiałaś o co chodzi.

  3. Nie odchudzaj się na własną rękę, tylko u lekarza, dietetyka się poradź! Żeby się nie pochorowałaś, jak moja ciocia Zosia po diecie sokowej. Teraz ma żółtaczkę.

P.S. No i pamiętaj, że to jest maraton, a nie sprint! Powodzenia! A jak się nie uda, to zawsze możesz kupić większe ubrania. Przynajmniej w sklepie przy domu nie będą się śmiać!

Jak szybko zrzucić 3kg?

Okej, to jak najszybciej zrzucić 3kg? Hmm...

  • Ćwiczenia! No jasne, jak mogłam zapomnieć! Ale jakie? Nie mam kasy na siłkę, a bieganie... Ble. Może rower? Albo długie spacery z psem? Muszę pamiętać, że aktywność fizyczna to podstawa. Czytam, że minimum 30 minut dziennie, żeby spalić te dodatkowe kalorie. Ile to właściwie jest?
  • Kalorie: Liczyłam kiedyś kalorie? No tak, przed ślubem Kasi, ale to był koszmar. Podobno można spalić 150-300 kalorii w pół godziny. To by oznaczało, że szybciej schudnę? Ciekawe, czy to prawda, bo niby można 0.2-0.3 kg na tydzień zrzucić.
  • Nie lubię ćwiczyć w domu. Nudne to takie.
  • Wiadomo, że żeby schudnąć, muszę się pilnować. Nie będę przecież żarła pizzy codziennie! Ale z drugiej strony, nie chcę też głodować. Trzeba znaleźć jakiś złoty środek, jakiś balans. Może Mniej słodkich napojów?

Ehh, trudne to wszystko. Ale muszę się zmobilizować! Bo ten ciuch w szafie czeka! Aha, no i imieniny mojej mamy za miesiąc. A jakbym jeszcze zapisała się na zumbę z Magdą? Albo, albo... Przypomniało mi się, że w tym roku (2024) robię kurs online, może tam będą jakieś ćwiczenia.

A! I jeszcze jedno. Ważne info: Pamiętaj, że ja, Ania Kowalska, 32 lata, waga 75kg, wzrost 168cm, mam tendencję do zajadania stresu. To może być przeszkodą! Muszę znaleźć zdrowsze sposoby na relaks. Może medytacja? Albo gorąca kąpiel? No nic, trzymajcie kciuki!